Skocz do zawartości

Vanitum

Forumowicz
  • Postów

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Vanitum

  1. Niestety służą ona bardziej jako akcent kolorystyczny. Żeby dociążyć te przynęty zapinam na żyłce głównej śrucinę o odpowiednim rozmiarze. W zależności od efektu jaki chce uzyskać śrucina jest albo zaraz przy przynęcie albo w pewnej odległości (nie większej niż 50 cm). Troka z tym jeszcze nie próbowałem, bo jakoś nie mogę się przekonać do tej metody.Do dociążenia przynęty planuję w najbliższym czasie kupić takie koraliki wolframowe. Również są dostępne w różnych kolorach. Niestety są one już stosunkowo drogie (10 szt. kosztuje 14-20 zł - w zależności od sklepu). Ale to pewnie jak już sezon na dobre wystartuje i będę robił jakieś większe zamówienie.
  2. Macro było... tylko zdjęcia były na szybcika robione (moja piękniejsza połowa była już mooooocno zniecierpliwiona oczekiwaniem na obiecany spacer) i nie zdążyłem zorganizować białego tła... ale następnym razem się postaram
  3. Przede wszystkim powiedz na jakie przynęty zamierzasz łapać (bo jeżeli idzie o paprochy, to wędziska zdecydowanie za mocne) no i gdzie. Jeżeli chodzi o kołowrotek, to biorąc pod uwagę ograniczone możliwości finansowe, w grę wchodzi chyba tylko shimano catana (ok 140-160 zł) w rozmiarze 2500
  4. Jak obiecałem tak robię: oto pierwsze z tegorocznych pierzaków. Powstały w piątek wieczorem, by już następnego dnia wylądować w wodzie. Niestety okonie się gdzieś pochowały. Przepraszam, za jakość zdjęć, ale pierwszy raz robiłem zdjęcia przynęt. Następnym razem postaram się zorganizować jakieś neutralne tło, żeby lepiej było widać kolory przynęt. (materiały: hak nr 8, czerwona główka syntetyczna 4,3mm, białe i czerwone pióro marabuta, miedziana owijka) (materiały: hak nr 8, czerwona główka syntetyczna 4,3mm, pomarańczowe chenile, brązowe pióro marabuta, srebrna owijka) (materiały: hak nr 8, czerwona główka syntetyczna 4,3mm, czerwone chenile, oliwkowe pióro marabuta) (materiały: hak nr 8, czerwona główka syntetyczna 4,3mm, pomarańczowe chenile, oliwkowe pióro marabuta) Krytyka, podpowiedzi i porady mile widziane:)
  5. Głównie łowie w małej rzeczce, gdzie pływa sporo okoni i szczupaków. Ostatnio słyszałem doniesienia, że są w niej też dość spore klenie, ale ani przy pomocy gum, ani moich piórek nie udało mi się nigdy takowego złowić. A może poradzilibyście mi jakieś "łatwe w obsłudze" i w miarę tanie (rzeczka obfituje w podwodne zaczepy) woblerki, którymi mógłbym przetestować tę metodę? Oczywiście koniecznie z instrukcją obsługi. Aha i nie może to być zbyt duża przynęta bo mój Sen Sei mógłby tego nie przetrwać (cw < 13g)
  6. Mam imitację małego okonka i uklejki... Łowiłem w mojej ukochanej rzeczce, gdzie głównie są okonie i szczupaki.... Czyli jak powinno się prowadzić woblery? Bo prowadzenie jak jerka niewiele mi mówi szczerze powiedziawszy.
  7. Przygodę ze spinningiem zacząłem jakieś dwa lata temu. Próbowałem łowić na błystki, woblery, rippery, twistery i jigi "muchowe" i nigdy, ale to nigdy nie udał mi się nic złowić na woblerka. Dlatego też nie potrafię zrozumieć, dlaczego, przy ich cenie są one tak popularne, skoro innymi przynętami z powodzeniem można złowić więcej ryb. Co w nich jest takiego, że ludzie na forach masowo produkują woblery i łomoczą nimi wodę?
  8. a nie wiesz na jak dużych hakach kolega wiąże te maleństwa?
  9. W mojej ocenie C&R to mądra rzecz, ale nie trzeba się tego trzymać tak rygorystycznie jak nie którzy. Osobiście zdarza mi się zabrać z łowiska parę złowionych ryb (bo nic tak ni smakuje jak własnoręcznie złapana, oporządzona i przyrządzona rybka), ale i tak większość moich zdobyczy ląduje w wodzie. Osobiście szlak mnie trafia, jak widzę ludzi (najczęściej potomków PRL, albo przysłowiowych "bambrów" - oczywiście nie generalizujemy), którzy zabierają ze sobą dosłownie wszystko, co się uwiesi na haczyku. A już krew we mnie całkiem zawrzała jak w zeszłym roku będąc na Orli usłyszałem rozmowę dwóch "bambrów" wyłapujących kilku centymetrowe okonki, cytuję "bo pies lubi ryby". Po prostu szlak mnie trafił na miejscu. Żal mi, że ci tzw. wędkarze nie mają za grosz wyobraźni. Zapłacili składkę, więc im się należy....
  10. Vanitum

    Pasożyt

    Miałem kiedyś okazję spotkać się bezpośrednio z taka pijaweczką... małpa jedna wylazła z wody i wspięła się po moim sandale mając nadzieję na ucztę.... od tego czasu na ryby jeżdżę tylko w pełnych butach
  11. a mnie tu skierował wujek google podczas poszukiwania materiałów o jigach na okonie
  12. Kurcze zawodowe te twoje jigi... moje przy tym wymiękają. Jakie kolorki najlepiej ci się sprawdzają? U mnie chyba najłowniejsze są czarno-czerwone i biało czerwone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...