Witam wszystkich! jestem nowym forumowiczem i chciałbym was prosić o pomoc.
Nazywam się Marek Kudraj, mam 19 lat, oczywiście pasjonuję się wędkarstwem i jestem spinningistą od ponad 3 lat. Początkowo zaczynałęm od wędki, którą miałem łowić jednocześnie szczupaki jak i okonie- zdecydowanie za miękka. Minęło trochę czasu i pozostaję zdecydowaniu przy szczupakach, a więc staje przed wyborem nowego wędziska. Młynek już sobie wybrałęm, będzie nim ryobi zauber 300 Łowie z łodzi w jeziorze na głębokościach od 1,5m do ponad 10m. Głownie na gumy, czasami na blaszki, może spróbuje na woblery. Poszukuje lekkiego wędziska o ciężarze wyrzutowym do 25 lub 30g i długości nie przekraczającej 2,4m, akcja szybka. Ulubiona metoda-opad. Przeznaczam na nia około 300zł. Mam na oku 3 wędziska, z czego jedno przekracza trochę mój budżet o około 100zł- team dragon 2,30m do 25g. Większy dylemat jednak mam między dwoma wedziskami Daiwy, a więc między lexa spin do 30g, a excelerem do 25g (obie 2,4m). Już opisuję mój problem... Na temat excelera zdążyłem się dużo dowiedzieć, jest polecane wśród wedkarzy i kosztuje zaledwie 200zł, jednak jeśli chodzi o parametry to ciut bardziej mi odpowiada lexa, lecz problem tkwi w tym, że na temat tego kijka nikt nic nie pisze w internecie. Jest trochę droższa, lecz nie robi to dla mnie różnicy (ok 280zł). Jeśli rzeczywiście jest lepsza nie zawacham się. Miał ktoś może z nią styczność, posiada ją, coś o niej słyszał? Jeśli tak proszę podać za oraz przeciw i ewentualnie w miare możliwości porównać excelera z lexa. Macie może inne propozycje dla mnie na wędka o podanych przeze mnie wyżej parametrach? Będzie mi bardzo miło, jeśli otrzymam wachową pomoc, już nie mogę się doczekać waszych odpowiedzi. Pozdrawiam!!
Daiwa Lexa spinn 2,40 10-30g
Daiwa Exceler Jigger 2,40m 5-25g