Skocz do zawartości

wędkarzowiec

Forumowicz
  • Postów

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wędkarzowiec

  1. Dziekuje, pomyślę nad tym Tylko ja wybieram się wiosną, a więc najczęściej pewnie będziemy łowić w niegłębokich trzcinowiskach. Ma sens kija do az tak dużego ciężaru wyrzutu? biorąc pod uwagę, że bd łowił gumami. Proszę uzasadnianą odp. Mogę również zakupić nowego team dragon 2,28m 14-35g, łowienie na główce przykładowo 7g będzie komfortowe? Dlaczego Pan, Panie Jarku odrzuca od razu ten kij do 25g? AA, jeszcze mam pytanie. Powiedzmy, że mam dany model kija ale 25g jeden, a drugi do 40g. To, że ten drugi ma większy ciężar wyrzutu jest również równoznaczne z tym, że jest mocniejszy/wytrzymalszy przy holu ryb? i np sztywniejszy czy tylko i wyłącznie oznacza to możliwość rzucania cięższymi przynętami? Nie do końca jest to dla mnie zrozumiałe.
  2. A więc co mi polecicie? team dragon 2.30m 7-25g czy też może daiwa exceller 2,40m do 25g? Który kij jest mocniejszy, czulszy, sztywniejszy, lepszy? Jakies porównanie? Błaaaaagam o fachową odpowiedź, ponieważ wybór wędki jest dla mnie mocno istotny, gdyż wybieram się w tym roku na szkiery do Szwecji. Musze być pewny, że wędka nie zawiedzie.
  3. No mam nadzieję, że kijek nie sprawiałby mi kłopotów z holem szczupaka. Nie mam żadnych doświadczeń związanych ze sztywnymi kijami i plecioną ale muszę koniecznie się przerzucić. Znacie może jakąś w miarę dobrą plecionkę, ciemnozieloną za rozsądną cenę?
  4. A ma ktoś doświadczenia związane z team dragonem do 25g 2,3m? Chciałem wiedzieć czy nie jest za sztywny?
  5. Chodziło mi tylko o to czy wszystko nie będzie za sztywne. Pytam, ponieważ nigdy nie łowiłem na plecionkę, a zamierzam. W takim razie zakupię jak pan mówi, max 0,15
  6. Dodam również, że nie mam możliwości pomacania kijka w sklepie, niestety...
  7. Myślę, że świetnie mnie Pan zrozumiał. Też właśnie się boje, żeby nie był to, jak wyżej nazwany "kij od szczoty" zbyt sztywny, nie chcę mieć spadów ryb ale jednocześnie musi w miarę szybko ciąć rybę. Mój poprzedni kijek miał ciężar wyrzutowy do 35g, dobrze leżał w ręce ale był bardzo wolny( niektórzy by się śmiali, że łowiłem nim szczupaki) ponieważ przy takim ok 2kg giął się prawie w pół. Dobrze się nim łowiło różnymi technikami opadowymi ale na takich główkach jak 7, może 10g, przy założeniu piętnastki za bardzo się giął przy podbiciach. Co do rzutów ciężkimi przynętami nie miałem zastrzeżeń. Załóżmy, że podane przeze mnie woblery i blaszki będą przeze mnie sporadycznie używane, główny cel to zabawa z gumkami. Może jak znajdę tańszą ofertę to pomyślę o TD, na razie pozostaję przy excelerze. O lexa nikt nie słyszał? Może inne świetne kije do ok 300zł? Zgadzam się, exceler według opinii innych ma duży zapas mocy, mam nadzieję, że również dobrze amortyzuje wybryki ryby jak Pan słusznie spostrzegł (tylko czy śmiało będę mogł używać do niego plecionki?).
  8. Witam wszystkich! jestem nowym forumowiczem i chciałbym was prosić o pomoc. Nazywam się Marek Kudraj, mam 19 lat, oczywiście pasjonuję się wędkarstwem i jestem spinningistą od ponad 3 lat. Początkowo zaczynałęm od wędki, którą miałem łowić jednocześnie szczupaki jak i okonie- zdecydowanie za miękka. Minęło trochę czasu i pozostaję zdecydowaniu przy szczupakach, a więc staje przed wyborem nowego wędziska. Młynek już sobie wybrałęm, będzie nim ryobi zauber 300 Łowie z łodzi w jeziorze na głębokościach od 1,5m do ponad 10m. Głownie na gumy, czasami na blaszki, może spróbuje na woblery. Poszukuje lekkiego wędziska o ciężarze wyrzutowym do 25 lub 30g i długości nie przekraczającej 2,4m, akcja szybka. Ulubiona metoda-opad. Przeznaczam na nia około 300zł. Mam na oku 3 wędziska, z czego jedno przekracza trochę mój budżet o około 100zł- team dragon 2,30m do 25g. Większy dylemat jednak mam między dwoma wedziskami Daiwy, a więc między lexa spin do 30g, a excelerem do 25g (obie 2,4m). Już opisuję mój problem... Na temat excelera zdążyłem się dużo dowiedzieć, jest polecane wśród wedkarzy i kosztuje zaledwie 200zł, jednak jeśli chodzi o parametry to ciut bardziej mi odpowiada lexa, lecz problem tkwi w tym, że na temat tego kijka nikt nic nie pisze w internecie. Jest trochę droższa, lecz nie robi to dla mnie różnicy (ok 280zł). Jeśli rzeczywiście jest lepsza nie zawacham się. Miał ktoś może z nią styczność, posiada ją, coś o niej słyszał? Jeśli tak proszę podać za oraz przeciw i ewentualnie w miare możliwości porównać excelera z lexa. Macie może inne propozycje dla mnie na wędka o podanych przeze mnie wyżej parametrach? Będzie mi bardzo miło, jeśli otrzymam wachową pomoc, już nie mogę się doczekać waszych odpowiedzi. Pozdrawiam!! Daiwa Lexa spinn 2,40 10-30g Daiwa Exceler Jigger 2,40m 5-25g
×
×
  • Dodaj nową pozycję...