Świetny temat!
Jak byłem dzieciakiem to lataniem za piłką ale tylko rekreacyjnie, nigdy nie rozumiałem kolegów co utożsamiali się ze znanymi piłkarzami... kolejne epizody: modelarstwo (samoloty i helikoptery) oraz zainteresowanie awiacją (troszkę zostało i lubię czasami o tym poczytać, mam sporo książek), numizmatyka, karty telefoniczne, kolarstwo górskie (MTB), czytanie książek (sensacja, thrillery i horrory), terrarystyka od małego akwarystyka, ofiologia (nauka o wężach) i komputery. Wędkarstwo jako dzieciak i młodzież. Później dość długa przerwa w łowieniu.
Jak ktoś wspomniał wyżej kiedyś nie było internetu lub było tego niewiele (modemy + telefon). Inaczej się do wielu spraw podchodziło i było tego czas jakby wiecej.
Teraz jestem minimalnie przez 30, priorytety się zmieniły, wiele lat temu zaczęło prawdziwe życie.
Z pasji, zainteresowań i hobby zostało: oczywiście akwarystyka słodkowodna ale już od blisko 2 lat wciągnęła mnie akwarystyka morska, do tego nieprzemijająca pasja związana z pięknymi gadami jakimi są węże oraz inne zwierzaki jadowite niestety już tylko w teorii. Kiedyś hodowałem skorpiony, rodzina Buthidae Ehh... co za czasy. Komputery i konsole jakiś taki sentyment, mam kilka konsol w pudłach i mimo, że na nich nie gram lubię czasami o nich pomyśleć. Sporo czytam, na sport nie ma już czasu.
Do wędkarstwa postanowiłem wrócić za radą mojego Taty i tak już zostało i zostanie Zawsze ryby lubiłem, lubiłem spędzać czas nad wodą
Konkludując: akwarystyka, wędkarstwo i sprzęt komputerowy + terrarystyka, motoryzacja i kilka innych kwestii tylko w teorii. Na wszystko nie ma czasu.
Tyle ode mnie
Pozdrawiam.