Skocz do zawartości

KrzysztofSzymon

Forumowicz
  • Postów

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez KrzysztofSzymon

  1. KrzysztofSzymon

    Okoń

    Piękna fota
  2. Fajna fota
  3. Fajna łódka
  4. Na tym zdjęciu widać że dziewczyny też potrafią łowić ryby
  5. Ładne ząbki
  6. Piękny
  7. KrzysztofSzymon

    Okoń

    Piękny garbus
  8. Ładny pysk
  9. KrzysztofSzymon

    Nogat

    Ładny szczupak
  10. Fajne ujęcie
  11. Ładnie odpływa
  12. KrzysztofSzymon

    Ryn4

    Pięknie
  13. Ładny dorsz
  14. KrzysztofSzymon

    Mirka

    Ładna łódź
  15. KrzysztofSzymon

    Ryn7

    Fajnie
  16. Piękny sandacz
  17. Ładna zdobycz Gratulacje
  18. Uwielbiam karpie pełnołyskowe Gratulacje
  19. Mega sum
  20. Ekstra liny
  21. Fajna rybka
  22. Witam Przesyłam zdjęcie mojego syna Szymona z dorszem (7130 gram) którego złowił w ostatni piątek 10 kwietnia na Złotej Rybce w Darłówku. Dnia tego Dorsze brały raczej małe, dużo poniżej wymiaru minimalnego. W pewnym momencie zaciąłem branie i po kilku minutach wyjąłem 5-cio kilogramowy okaz. Pompując wędką moją rybę zauważyłem jak syn stojący obok, cały czerwony z wysiłku próbuje zapanować nad wędką. Zaczął krzyczeć, że ma dużą sztukę... Po wyjęciu mojej ryby podszedłem do niego. Pomogłem mu pompować wędką rybę, gdyż opór był niemiłosiernie duży. Syn ma dopiero 10 lat (w grudniu skończy 11), a naprawdę spisał się dzielnie. Udało nam się wydostać rybę na powierzchnię i ku naszemu zaskoczeniu był to dublet. Drugi dorsz połknął przywieszkę i miał 2,5 kg. osęką wyjęliśmy je na pokład.... tak szczęśliwego syna jeszcze nie widziałem
  23. KrzysztofSzymon

    Dorsz 7130

    Witam Przesyłam zdjęcie mojego syna Szymona z dorszem (7130 gram) którego złowił w ostatni piątek 10 kwietnia 2015r. na Złotej Rybce w Darłówku. Dnia tego Dorsze brały raczej małe, dużo poniżej wymiaru minimalnego. W pewnym momencie zaciąłem branie i po kilku minutach wyjąłem 5-cio kilogramowy okaz. Pompując wędką moją rybę zauważyłem jak syn stojący obok, cały czerwony z wysiłku próbuje zapanować nad wędką. Zaczął krzyczeć, że ma dużą sztukę... Po wyjęciu mojej ryby podszedłem do niego. Pomogłem mu pompować wędką rybę, gdyż opór był niemiłosiernie duży. Syn ma dopiero 10 lat (w grudniu skończy 11), a naprawdę spisał się dzielnie. Udało nam się wydostać rybę na powierzchnię i ku naszemu zaskoczeniu był to dublet. Drugi dorsz połknął przywieszkę i miał 2,5 kg. Osęką wyjęliśmy je na pokład.... tak szczęśliwego syna jeszcze nie widziałem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...