To może trochę moich spostrzeżeń.
We wrześniu byłem, łowiłem i było pięknie. Wyjazd był zorganizowany i łodzie mieliśmy od organizatora więc tu nie pomogę. Mieszkaliśmy w domku przy polu namiotowo- kempingowym i cena za dobę wynajęcia miejsca wypisana na tablicy -180 koron.
Dużo czy mało? Piwo w pobliskiej knajpce które nieopatrznie zamówiliśmy to 80 koron więc dla Szweda 2,5 piwa, dla nas ponad skrzynka piwa.
Najlepsze połowy okoni i szczupaków na zwykłą blachę Alga, sandacze na ripery z główką jigową.
Woblerów szkoda brać bo po jednym dniu mojego ulubionego shadrapa szczupłe skatowały doszczętnie.
Na następny wyjazd zabiorę tylko jigi i blachy, mieliśmy jeszcze mnóstwo much i pełno specjalnie kupionych cudów-wianków na ten wyjazd zupełnie nie trafionych.
Życzę Ci dobrego towarzystwa, bo dobrą zabawę macie pewną.