Panowie chyba zrobili sobie "prywatny cypel za związkowe CZYLI NASZE PIENIĄDZE nad jeziorem wysockim", byłem tam dzis i spacerujac na około jeziora wszedłem na teren stanicy chcąc przejsc dalej zostałem potraktowany jak intruz! Jestem członkiem PZW co więcej należe do koła Gdynia Miasto więc myślałem że mogę przejść i zobaczyć ale wybiegł pan i zaczął w niezbyt kulturalny sposób informować mnie ze to teren prywatny i kazał sie wynosić?! Oczywiście poinformowałem że jestem członkiem koła. Pytam więc jakie prawo mają członkowie w/w koła do przebywania na terenie "prywatnej" jak się okazało stanicy? Mało tego czy na terenie stanicy nie obowiązuje regulamin PZW? Bo z tego co mi wiadomo wolno łowić na dwie wędki a na terenie stanicy jest chyba inaczej!!!!