Ja już proponuję zamknąć temat firm i w końcu wybrać sprzęt.Na początek może wybierzmy kołowrotek ,a pozniej kije.
Tak jak pisałem zastanawiam się na tą chwilę nad D.A.M Fz Dlx lub Ryobi Zauber,widzę ze Ryobi ma aż 5 lat gwarancji także trosze bardziej to do mnie przemawia tym bardziej że jest dużo dobrych opinii o tym kołowrotku ,ale najważniejsze jest to żeby był to kołowrotek w miarę na dużą rybę,bo tak jak pisałem wcześniej nie łapie małych ryb, okoni itp.Teraz tak czytam o tych ryobi zauber i nie wszyscy go chwalą zacytuje dwóch z nich:
1"Razem z kolegą kupiliśmy jednocześnie dwa zaubery 4000, to był chyba luty albo marzec tego roku i szczerze nie polecamy u kolegi sztuki i chrobotanie pojawiły się już we wrześniu, w moim egzemplarzu pojawił się duży luz na korbce i zawodzi hamulec fakt, że obaj lowimy dość ciężko i na rzekach (główki 15-35 gram plus średnia guma 10-15 cm) ale mimo to myślałem że zauber wytrzyma chociaż połowę tego co stare ryobi ale się myliłem, przyszły sezon to już będzie penn :/ nie polecam"
2"Biorąc pod uwagę gramaturę przynęt ok.40g, nawet przy założeniu,ze będziesz ich używał okazjonalnie,
spowodują spory wysiłek po stronie kołowrotka.
Do takich obciążeń o jakich pisze maciek80 /35g i guma 15cm w Wiśle / Zauber się nie nadaje i tylko kwestia czasu kiedy podziękuje za współpracę z winy użytkownika ."
A ja właśnie używam dużych gum oraz obrotówek nr 4-5 i nie mam zamiaru kupować kołowrotka co 2 lata lub wysyłać go co chwilę na gwarancje bo nie po to zmieniam sprzęt.Dlatego też jestem w stanie wydać 400zł ,ale żeby kołowrotek był naprawdę dobry,chociaż po tym co się naczytałem o tych nowych sprzętach to ciężko będzie znaleść coś dobrego bo wychodzi na to że wszyscy robią "chłam".Zauber może będzie dobry ,ale nie na dużą rybę i ciężkie przynęty...
Ps:Kolega zwykły michał pisał że ma jakąś Daiwe której nie używa,a jaki to model?Może jakaś wymiana lub sprzedaż?