Jump to content

Mocarny

Forumowicz
  • Content count

    69
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

31

About Mocarny

  • Rank
    Uczestnik

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Trochę chyba odlatujesz w skrajności, bo nie mam problemu z wykazaniem inicjatywy, luźno dywaguje, nie oczekuje że ktoś za mnie podejmie decyzję. I nie chodzę nie przeprowadzam ankiety na temat wody pod względem zanieczyszczenia.. to jest pierwsze o czym tubylcy wspominają gdy zapytasz o te konkretne łowisko.
  2. Zdaje sobie sprawę, że dwóch kijów nie złożę, dlatego wybór trudny. Co do chemii to się zgodzę, ale nie rozumiem co to ma wspólnego. Napisałem w kontekście tego, że ryby mniej chętnie pobierają pokarm z dna co stawia minus przy wyborze feedera, jest na korzyść matchowki, w której mogę sobie przynętę podać choćby metr od dna..
  3. Ok, czyli szkic już jakiś mam, ciągle się bije z myślami, bo nie wiem kiedy powtórzy się okazja wydania jednorazowo 500zł na sprzęt i nie wiem czy to będzie dobry pomysł, bo planowałem też złożyć jakąś matchówkę.. wszyscy wokół trąbią, że na dnie jeziora zalega chemia, którą miasto podsypuję aby pozbyć się sinic, przez co ryby raczej wyłapują pokarm w toni. Ciężki temat
  4. A można prosić jakieś konkretne modele tak jak zrobił to zwykły Michał? Bo jak z samymi parametrami pójdę do sklepu, to obawiam się, że znowu mi wcisna coś, co po prostu im zalega..
  5. Witam serdecznie po dłuższej przerwie, Nowy rok ruszył z kopyta, udało się skubnąć coś grosza i po dłuższych przemyśleniach stwierdziłem, że chciałbym jednak zaopatrzyć się w sprzęt do tak zwanej "drgającej szczytówki" Czy możecie polecić jakiś sprzęt dla żółtodzioba w tym temacie aby zmieścić się w kwocie 500zł? Jak pamiętacie lub nie łowię na wodzie PZW gdzie najczęściej występujące okazy to leszcze, węgorze, sandacze, szczupaki oraz standardowo płocie, okonie itp. nie spodziewam się rekordowych okazów, ale wybitnie delikatnego sprzętu też bym nie chciał. Pozdrawiam,
  6. Mocarny

    UL do 300 zł

    Halo, przecież w moim wątku pisaliscie, że nie może być kij okoniowo szczupakowy
  7. Mocarny

    Pierwsza łódka

    Z tą żoną i dzieckiem, to wiecie tak mocno sporadycznie, to miała być jednak typowo łódka wędkarska dla jednego amatora o wadze 80 kilogramów
  8. To może ugryźmy temat z innej strony. Wędkę którą przedstawiłem lepiej przystosować typowo pod szczupaki i kompletowac powoli sprzed typowo pod okonia czy przystosować ją pod okonia i skompletować od zera typowo pod szczupaka? Obecnie kołowrotek mam podpięty Okuma Azaki-20.
  9. Radocha jest, ale myślę że im człowiek był mniej świadomy tym radochy było więcej. Teraz nagle dostrzegam te wszystkie wady, i sam już nie wiem czy sprzedać za przeproszeniem w pizdu to wszystko za grosze i budować flotę od nowa czy ratować z tego co jest co się da i powoli zbierać na kolejne lepsze.
  10. Odwiedziłem 3 sklepy wędkarskie i tu na forum opisuje w różnych wątkach porady od wszystkich trzech panów. Wychodzi na to, że każdy z nich wciska mi swój kit, ja wydaje kasę i nic co posiadam nie jest prawidłowe. Strasznie to wszystko demotywujace..
  11. Jako, że mam jedną wędkę do spinningu, to poprosiłem o rozmiar zylki w górnej granicy okoni i dolnej szczupaków, żeby było w miarę uniwersalne i otrzymałem 0.16. Pytając o cięższe główki usłyszałem, że lowiac z brzegu nie bardzo jest sens, bo będę tylko ciągnął po dnie..
  12. Żyłkę mam 0.16 z tego co pamiętam, średnia głębokość jeziora to 5-6m, w najgłębszych miejscach na środku 10-12 metrów, brak raptownych spadów nawet do 250 metrów od brzegu, więc nie ma lekko
  13. Główki mam 3-5 gramowe, gumki po 8-12cm, blachy też od 14 gram wzwyż jeżeli chodzę za szczupakiem, często wyciągam na kotwicy czy haku muszle, więc nie wiem czy prowadzę płytko. Podczas spinningowania często czuje na wedce jak przynęta puka o dno i wtedy ponownie podrywam. Oglądałem mase sporo materiałów i wypróbowalem bardzo różne techniki, ale niestety bez skutku.. lokalni wędkarze ciągle mi powtarzają, że jak szczupak z brzegu, to tylko żywiec albo trupek i żebym dał sobie spokój z tym spinningiem z brzegu
  14. Mocarny

    Pierwsza łódka

    Plusy i minusy wiadomo, wypożyczalnie mam 10 minut spacerkiem od domu, wypożyczyć mogę 7 dni w tygodniu od 8 do 18 w sezonie właśnie od maja do października. Nie muszę wykładać żywej sporej gotówki, a i z brzegu lubię łowić z gruntu czy na spławik, więc nie będzie bólu, że kupiłem, a mało korzystam. Ten temat pokazał mi, że wypożyczenie ma chyba jednak więcej plusów niż posiadanie.
  15. Mocarny

    Pierwsza łódka

    Myślałem o takim plywadełku, ale po tym wszystkim co tu przeczytałem, wolę chyba naprawdę wypożyczyć..
×