Jump to content

Apostoł

Użytkownik
  • Content count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8

About Apostoł

  • Rank
    Kandydat

Informacje o profilu

  • Imię
    Rafał
  • Lokalizacja
    Mazowsze

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W praktyce to zauber może ci wyważyć kija albo i nie. Tak samo shimano i inne młynki. To już zależy od budowy kija. Dla tego najlepiej pojechać do sklepu i tam sobie podpiąć kołowrotek i przekonać się który młynek Ci lepiej wyważy tego konkretnego kija.
  2. Idąc tym tokiem myślenia każdy człowiek powinien mieć w nosie zdrowie i żyć w myśl zasady „hulaj dusza piekła nie ma” bo przecież i tak kiedyś umrzemy. To chyba głupie podejście? Pojechałem specjalnie nad wodę po pracy by sprawdzić jak spisuje się wersja 2500 na przynętach(wiadomo każdy może się mylić dla tego wolę się upewnić czy na pewno nie gadam głupot) między 15 a 30 g i łapać się da ale to nie jest tak samo komfortowe jak wędkowanie wersją 4000, nie zapominajmy że wersje 3000 w większości przypadków to to samo co 2500 tylko z większymi szpulami. Może być większa rączka ale zazwyczaj to kosmetyka. Różnice w cenie między 3000 a 4000 nie są aż tak drastyczne żeby żałować kilkanaście może trochę więcej załóżmy do 50 złotych między wygodą, komfortem i poczuciem, że jak coś nam większego przywali to nasz sprzęt nas nie zawiedzie. Trzeba pamiętać o tym, że podczas polowań na sandacze zdarza się że przywali nam sum. Powiem szczerze nie chciał bym holować suma na kołowrotku w rozmiarze 3000(to ten mały po lewej stronie na zdjęciu które wstawiłem). Co do wagi, bez przesady dzisiejsze konstrukcje to nie lochy sprzed 10 lub więcej lat które faktycznie męczyły nadgarstek. Wstawiam zdjęcie porównawcze moich młynków. Porównanie Wersję 2500 używam do jazi, kleni. Serio wcisnął byś wersję 3000(przypominam różnica to większa szpula) do łapania sandaczy i szczupaków osobie która by przyszła do ciebie kupić kołowrotek? Daiwa którą poleciłeś z tego co czytałem gabarytowo odpowiada mojej 2500 z tym że szpula wizualnie jest większą. Czyli dalej jest to malutki kołowrotek. Żeby nie było bo zaraz mogą pojawić się komentarze, że polowałem na sandacza lub szczupłego. Sprawdziłem tylko różnicę między 2500 a 4000 na przynętach miedzy 15-25 gram w nurcie i na spokojnej wodzie.
  3. Szanujac pieniadze kolegi i fakt ze ma byc to inwestycja na wiele lat polecilem mu taki rozmiar poniewaz lowienie sandaczy badz tez szczupaków wymaga zapasu mocy. Wedlug mojej wiedzy rozmiar 3000 nie powinien sluzyc do takiego lowienia jak kolega opisal. To ze uzywales takiego rozmiaru nie swiadczy o tym ze dobrze robiles. Cale zycie mozesz jezdzic samochodem i nie zatrzymywać sie na strzalce warunkowej ale w koncu moze nadejsc taki dzien ze kogos potracisz. I tu jest podobnie. Przyjdzie dzien ze kolowrotek sie sypnie bo byl użytkowany w niewlasciwy sposob. Sory za brak polskich znakow, pisze z telefonu.
  4. Posiadam Shimano Stradic CI4+ 4000 FB XG oraz Shimano Stradic CI4+ 2500 FB a wersja 3000 to to samo co 2500 w przypadku shimano różnica jest tylko w tym że szpula jest pojemniejsza na korzyść 3000. Do takiego łowienia proponuję Ci kupić wersję 4000. Shimano Stradic CI4+ 4000 XG FB Shimano Stradic CI4+ 4000 FB Jeśli jednak chciał byś zaoszczędzić to mogę również polecić Ci Shimano Ultegra FB 4000 XG. Jest to również bardzo dobry młynek który myślę, że cię nie zawiedzie przez wiele lat. Shimano Ultegra FB 4000 XG Shimano Ultegra 4000 FB Wersje z dopiskiem XG mają przełożenie 6.2 wersje bez tego mają 4.8. Jeśli kiedys planujesz ganiać za boleniem to śmiało bierz XG, jesli nie to przełożenie 4.8 będzie w sam raz. Odradzam Ci branie modeli w rozmiarze 3000 (są one za małe), do takiego łowienia zalecał bym młynki w rozmiarze 4000.
  5. Dla tego od dawna jestem za tym by wprowadzić przepis który mówi wprost, że podczas okresu ochronnego nie wolno wędkować na tarliskach ani też zabierać takiej ryby pod groźbą wysokiej kary. Bardziej szanuję wędkarza który idzie wprost na sandacza czy tam szczupaka podczas okresu ochronnego niż gościa co lata z przynęta 10+ cm plus i mówi, że łapie okonie. Złapiesz rybę chronioną odhaczasz i do wody a najlepiej jak zrobisz to w wodzie nie dotykając jej. To takie proste. Ludzie co wprowadzają u nas przepisy zamiast je upraszczać jeszcze bardziej je komplikują.
  6. Chłopie ja mam woblery na jazia i klenia, które przekraczają te durne 5 cm. Dodatkowo każdy rodzaj przynęty ma inaczej liczone cm. Jest to chory wymysł PZW który jedyne co wnosi to utrudnianie życie normalnym wędkarzą. Nie sugeruj mi polowania na ryby które mają okres ochronny.
  7. Chodzi o spinning. W okręgu mazowieckim jest zakaz łowienia od 1 stycznia do 30 kwietnia na przynęty sztuczne powyżej 5 cm. Przepis niby miał na celu wyeliminować tych co zabierają ryby, które mają okres ochronny. Nie bardzo wiem w jaki sposób ten przepis ma to zmienić natomiast wędkarzą takim jak ja czyli wędkującym w myśl zasady złów i wypuść bardzo skomplikował życie. Dla tego chcę wiedzieć jaka dokładnie kara za to grozi. LINK Paragraf drugi, punkt drugi tak, że proszę przywrócić ten temat tam gdzie był bo ja nie widzę w tym nic śmiesznego.
  8. Witam. Jaka kara grozi za wędkowanie przynętą powyżej 5 cm ? Chodzi mi konkretnie o przepis na podstawie którego ustalana jest kara. Ile ona wynosi minimalnie oraz maksymalnie.
×