Witam,
W ostatnim czasie rozglądałem się za jakąś porządniejszą wędką sandaczową na Wartę. Moją uwagę przykuły dwa powyższe modele ST. Croix. Łowię główkami 7-14g jednak kilka razy w roku, na innych łowiskach niż na codzień potrzebuję założyć 17-18g. Gumy max 6g same w sobie. I tu chciałbym zapytać się osób, które miały do czynienia z tym kijem. Jak wiadomo amerykańskie blanki mają duży zapas mocy, pytanie czy dam radę skutecznie jiggować wymienionymi gramaturami. Więcej recenzji jest o modelu mhf2 10-28g, gdzie ponoć faktycznie można to 40g przynętę założyć, jednak o tych delikatniejszych modelach nic nie znalazłem.
Jeszcze pytanie czysto z ciekawości. Niektórzy twierdzą, że wędziska te dadzą radę nawet podczas łowienia kleni. Jak wygląda jego zasięg rzutu woblerami 3-4g? Ciekawi mnie, czy zakup ten może też spowodować odstawienie mojej kleniówki ;)
Z góry dziękuję za pomoc.