Problem mam taki ze nie wiem jak się zachować, niby zbiornik dziki ,mało kto tam łowi, nie zarybiany itd. wiec niech sobie ten sumik żyje z drugiej strony wypiera inne gatunki w tym stawie, człowiek dzieci uczy by mrówki nie deptały a tu sumika w łeb ? Sam nie wiem, nawet jak już go „w łeb” to co dalej, do wody? Za siebie w krzaki ? Wiem ze taki problem to nie problem, temat taki luźny - nie żebym nie spał po nocach przez sumiki .