Skocz do zawartości

Michal.lee

Użytkownik+
  • Postów

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Imię
    Michał
  • Lokalizacja
    Śląsk

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Michal.lee Osiągnięcia

Rookie

Rookie (2/14)

  • Collaborator Unikat
  • One Year In
  • One Month Later
  • Week One Done
  • Dedicated Unikat

Najnowsze odznaki

9

Reputacja

  1. Nie mogłem go utrzymać w innej pozycji bo był bardzo ruchliwy, następnym razem postaram się tak nie łapać Dzięki za konstruktywną krytykę!
  2. Dzisiejszy dzień był tym, na który czekałem od dawna. Spinninguję od około 3 lat. Nigdy nie potrafiłem zbliżyć się do magicznej bariery 100 cm szczupaka — w końcu się udało! Nad wodą byłem od godziny 6. Cisza, a eldorado zaczęło się około 14:30. Podczas zwijania spławikówki niewielki szczupak uderzył w spławik i przeciął zestaw... Chwilę później postanowiłem zarzucić na metodę — mix na lina z dużą kukurydzą na haku. Odkładam wędkę, nie minęły 2 minuty — ogromna rola na kołowrotku! Pomyślałem, że mam przyłów suma (na tej wodzie pływa kilka ładnych sztuk), albo może jakiś karp. Zacinam i czuję, jakby miało mi wyrwać wędkę z ręki. Ciężki szok. 5 minut walki, a ryba jeździ od lewej do prawej, mimo niemal maksymalnie dokręconego hamulca. Kiedy trochę się zmęczyła, zobaczyłem ponadmetrowego szczupaka, który po chwili przegryzł zestaw i nonszalancko ustawił się kawałek od brzegu, żeby odpocząć. Chciałem już zawijać się do domu, ale coś mnie pokusiło, żeby jednak wyjąć kij do spinningu i spróbować złapać to, na co czekałem tak długo. Mija pół godziny — nagle potężny strzał w przynętę (wobler Jerk York 17 g). Znowu powtórka z rozrywki: hamulec niemal na beton, a ryba zwiedza lewy i prawy brzeg. Wędka dostała ładnej paraboli i bałem się, że strzeli (trochę za mocno jednak przykręciłem ten hamulec). Po 10 minutach i kilku odjazdach spod samych nóg, w końcu na brzegu ląduje taki oto jegomość: 101,5 cm, 6 kg wagi. Jest to mój najpiękniejszy dzień, jeśli chodzi o przygody nad wodą! Przy okazji, na spławik wpadł też okoń ponad 25 cm
  3. Cześć, wracam na forum z prośbą o pomoc w doborze sprzętu Wędka Kołowrotek Żyłka Jak ocenianie? Liczę na poradę czy może coś zmienić wpadła mi również w oko Taka wędka Chciałbym zaznaczyć iż nie miałem wcześniej doczynienia z takową metodą także będę wdzięczny za każdą radę Mam zamiar łowić blisko brzegu jak i w znacznych odległościach, woda głęboka od 1m do 2.5m dosyć sporo roślinności wodnej gatunki ryb występujące to raczej niewielkie płocie, karasie, wzdręgi i raczej jest mała szansa trafienia na coś większego chyba że mowa o drapieżnikach typu szczupak ale to raczej traf 1/1000 trafić szczupaka na spławik Edit. Dostałem informację że można trafić jeszcze karpia do 3kg i amury do 5kg i liny do 2kg
  4. Kupiłem go za 60zł więc w sumie adekwatne do jakości raczej. Złożyłem zestaw taki jaki proponowaliście Panowie wyżej i będę go sprawdzał w przyszłym tygodniu. Bardzo dziękuję Wam za wszystkie sugestie i kopalnię wiedzy dla tak niedoświadczonego wędkarza jak ja. Chcąc budować lepszy zestaw najpierw zgłoszę się tutaj na forum, a nóż widelec to któryś z was mi coś sensownego ułoży.
  5. A więc, kołowrotek mam taki
  6. Po południu dam znać jaki to kołowrotek. Nie przejmuję się panowie, a wręcz jestem wdzięczny za szczerość bo tak naprawdę czegoś się uczę. Co do wędki to chciałbym się skupić na czymś właśnie do 5kg i zapewne dlatego w sklepie polecili mi właśnie taką wędkę. Jak podam nazwę kołowrotka to czy mógłbym was prosić o opisanie zestawu jaki mógłbym złożyć żeby - rzucić troszkę dalej - Utrzymać rybę na spokojnie taką powyżej 1.5kg Mniej więcej jaką długość przyponu aby się nie plątało zbyt szybko Najlepiej jakbym mógł pozostać przy tej żyłce 0.20 lecz z mocniejszym przyponem Na co zwrócić uwagę przy korzystaniu z takiego kija jaki mam aby trochę posłużył (na wiosnę będę chciał kupić coś solidniejszego)
  7. Myślę że to kwestia lekkiego zestawu. Rzut mniej więcej mam już wyrobiony a test przeprowadziłem w ten sposób że na haczyku wylądował kawałek surowego ziemniaka i rzut był taki na minimum 20m, ciężko określić a może i więcej (test wykonałem z godzinę temu z ciekawości) także wybiorę się do sklepu wędkarskiego w poszukiwaniu spławiku typu waggler coś między 8-10g i później dam znać czy coś się zmieniło względem obecnego zestawu Kurczę, to niezbyt dobre informacje. Ten kij dostałem właśnie w sklepie wędkarskim za prośbą o kij który utrzyma mi na spokojnie coś do 5kg a i trochę wiecej.. jako że jestem zielony w łowieniu bo mam za sobą dopiero złowionych kilka płoci, leszczy i około 30cm szczupaka mam trochę mieszane uczucia czy w ogóle coś ugram więcej z tym kijem nie posiadając doświadczenia w razie brania większej ryby niż te powiedzmy 1.5kg
  8. A kij? Czy jak oceniasz? Mógłbyś mi polecić jakiś waggler? Wiem że w stawie są karpie po ponad 5kg, duże sumy od 80 do 160cm, amury i leszcze. Chciałbym się przygotować na ewentualne próby holowania takiej ryby powyżej 3kg i stąd też pytanie, czy kijek sobie poradzi
  9. Witam serdecznie. Dopiero zaczynam swoją przygodę z wędkarstwem. Posiadam taki kij i mam pytanie, czy nadaje się on do do metody odleglosciowej? Niekoniecznie stricte do tej metody a bardziej chodzi mi o to żeby po prostu rzucać dalej niż 5 max 10 metrów. Jak na razie mam założony lekki zestaw na staw tj. spławik przelotowy 2g. Żyłka 0.20 haczyk na leszcze nr 10. Problem w tym że dalej niż te 5-10 metrów nie mogę rzucić więc podejrzewam że zestaw jest za lekki a chciałbym dostać się do ryb które pływają bardziej na środku stawu. Staw głęboki od 1m do około 3-3.5m na środku. Rozmawiałem z właścicielem i właśnie w okolicach środka pływają większe ryby które upodobały sobie ten teren i chciałbym się do nich jakkolwiek dostać zarzucając dalej zestaw. Proszę o wszelkie porady, linki - cokolwiek. Pozdrawiam i "połamania" kija
×
×
  • Dodaj nową pozycję...