Skocz do zawartości

kocio

Użytkownik
  • Postów

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kocio

  1. Mam wielki sentyment do tego typu sprzetu.Wedkowanie zaczynalem od leszczyny.Nie wiem jak mocno jestes zdeterminowany aby osiagnac swoj ze wszechmiar zbozny cel.Poniewaz tego typu skuwki juz dawno wypadly z obiegu i nie zakupisz tego w naszych sklepach wedkarskich,mam dwie propozycje ktore sam rozwazalbym, gdybym mial tego typu problem.Pierwsza jest wizyta w sklepach typu OBI,Castorama itp.i odnalezienie tam dzialu na ktorym odnajdziez przerozne profile metalowe.Beda tam mi.rurki mosiezne[takie cie interesuja].Musisz znac srednice zewnetrzna czesci ktore chcesz pasowac i odnalzc tam srednice wewnetrzna rurek ktore beda odpowiednie.Ewetuale korekty dopasowujace robisz papierem sciernym.Grubosc skuwek z cala pewnacia bedzie zbyt duza.Wtedy szukasz tokarza ktory zbiera z zewatrz nadmiera ilosc materialu do odpowiedniej grubosci i dlugosci skuwki.I drugi sposob. Odnalezienie w internecie kogos kto sprzedaje tego typu wedzisko.Sam trafialem wielokrotnie na takie oferty.Wtedy sprawa jest prosta.Wedki te w t amtych czasach byly produkowane seryjnie,wiec skuwki rowniez.Jesli masz problem ze szczytowka to opcja 2 jest jedyna wlasciwa. Muchowki z tamtych czasow to tzw.klejonki z cietych wzdluz czecsi tonkinu i klejonych w szesciokat.Nieosiagalne dzisiaj. Zycze powodzenia.Pozdrawiam.Dobra idea.Wlasnie przygotowuje do nauki wedkowania swojego wnuka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...