Jak to zaczęło się z pstrągami? Dla mnie to zaskakująca historia, że Europa miała rodzimego dzikiego pstrąga tylo potokowego.Teraz gdy już wiem, że tęczowy i źródlany jest gatunkiem obcym, już mnie nie dziwi dziwna polityka gospodarowania i regulaminy połowu pstrągów.50357_haslo.html.pdf
Jak myślicie, czy nie lepiej by było, żeby zamiast wolno rosnących okoni wyżerających narybek i ikrę, były ( przynajmniej w kontrolowanych łowiskach) pstrągi tęczowe? Chyba robią mniej szkody, szybciej rosną i są większe, dosyć smaczne i podobno nie aż tak wrażliwe na braki tlenu i letnie ocieplenie wody.
Podobno są głupio proste do złapania, choć widziałem nad stawem gdzie kilkunastu chłopa biczowało wodę wszystkimi wabikami spiningowymi i moczyli robaka, a te skubańce paradowały sobie najwyżej odprowadzając przynętę do brzegu. Fakt, że był to środek upalnego słonecznego dnia.