Skocz do zawartości

Wedka gruntowa na karpie i amury


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam 

Mam wędke gruntową 30-60g żyłka 0,22 splawik 3g trzy sruciny kretlik i przypon jest z żyłki głównej 0,22 haczyk nr6 moje pytanie czy karpie i amury moge nią łowić takie 2-6 kilowe mam też do wędki sygnalizator brań.

 

Dzięki

Napisano

Kolego, łowić możesz na każdy sprzęt, ale czy ten, który podałeś jest dobry choćby na małe karpie i amury powiem, że oczywiście nie. Na początek proponuję poczytać co z czym się łączy w zestawy, bo widzę, że brakuje Tobie elementarnej wiedzy

Napisano

Może nie jest to idealny zestaw na karpie i amury, ale moim zdaniem w określonych warunkach da się nim skutecznie łowić w/w gatunki ryb. Jeżeli łowiskiem będzie staw, płytka zatoka jeziora, starorzecze, głębokość łowiska w wybranym miejscu w zakresie 1-2,5m, a ryby dają się zwabić (zanętą) na odległość 8-15m od brzegu, to nie widzę przeciwwskazań. Są łowiska gdzie ryby żerują całkiem blisko brzegu, ale sztuką jest się do nich dobrać. W takich warunkach najlepiej łowić samotnie, zachowując ciszę i spokój. Zestaw mógłby wygladać następująco: przypon-30cm, śrucina na żyłce głównej tuż przy pętli przyponowej, powyżej 40-50cm dwie śruciny. Zestaw przegruntowany o długość przyponu, aby najniższa śrucina dotykała dna. Na początek haczyk nr.10, z żyłką na przyponie 0,18mm, aby dać szansę także innym gatunkom ryb. Gdy w łowisku będą tylko karpie i amury, zestaw zawsze można "pogrubić". Należy pamiętać o starannym ustawieniu hamulca kołowrotka, bo ryby zacięte blisko brzegu są wyjątkowo waleczne. Po odjęciu spławika i zamontowaniu na żyłce koszyczka lub sprężyny, można łowić na klasyczną gruntówkę. Jeżeli szczytówka wędziska (nic o nim nie wiemy), nie jest zbyt czułym wskaźnikiem brań, to zastosowanie znajdzie wspomniany w pierwszym poście sygnalizator.

Napisano (edytowane)

No i co ja mam na takie dictum odpowiedzieć? Wybiegnij myślami w przyszłość i wyobraź sobie że ten haczyk nr.6 urwałeś. Podpowiem, że będziesz miał dwa wyjścia:

-kupić nowe haczyki (nie tylko nr.6), a przy okazji także żyłki przyponowe.

-zakończyć karierę wędkarską.

Niestety, ale z jednym haczykiem większych sukcesów Ci nie wróżę. Zresztą wędkarstwo to nie tylko haczyki, ale cała masa różnych akcesorii, maneli, drobiazgów, pierdół i pierdółek, bez których na dłuższą metę nie można się obyć.

Edytowane przez Ozet
Napisano

Ok zaopatrze się w najbliższym czasie w sprzęd nie tylko gruntowy jak i karpiowy. Mam jeszcze pytanie na stawach rekreacyjnych warto używać glin ziemi do zanęt jak i do robactwa? jaką wędke jak i kołowrotka polecacie do wędkarstwa karpiowego może Daiwa Regal wędkę??

Dzięki

Pomoże mi ktoś.

Napisano

Mam jeszcze pytanie na stawach rekreacyjnych warto używać glin ziemi do zanęt jak i do robactwa?

Nie warto. Tam się sprawdzają proste metody czyli najlepiej zwykla gruntówka z koszykiem lub feeder. Na stawach prosto, łatwo, przyjemnie i bez kombinacji ;)

Napisano

Tak jak radzi Woldi, ale trochę rozszerzę odpowiedź.

Jeżeli masz zamiar polować na karpie i amury, to zanęty z wszelakim rabactwem nie będą najlepszym wyborem. Nie widzę też sensu zubożania zanęty ziemią, na te konkretne gatunki ryb, czy też dociążania jej gliną w tak płytkim łowisku. Jeżeli w stawie dominują karpie i amury kilku kilogramowe, możesz nęcić zanętami firmowymi dedykowanymi na karpia, bez żadnego rozcieńczania, z dużą ilością ziaren typu: kukurydza, łubin, pszenica, wyka, gotowane konopie. Jeżeli w łowisku są karpie i amury dajmy na to od piątki w górę, warto przejść na systematyczne nęcenie samym ziarnem. Wędziskami karpiowymi nie łowię, więc nie będę się na temat Daiwy Regal wypowiadał. Myślę jednak że na początek lepszym wyborem byłby feeder z cw. do 90g. A i na haczyki i inne drobiazgi parę złotych by zostało...

  • 4 tygodnie później...
Gość woldi
Napisano

Z atraktorami zawsze warto eksperymentować tylko nie przesadź z jego ilością, bo zawsze lepiej dużo mniej niż minimalnie za dużo. Pellet możesz sobie odpuścić. Na stawy to szkoda kasy na przesadne wydziwianie no chyba, że lubisz wywalać kasę w błoto. Tak na marginesie to w ogóle nie stosuję pelletu, a wręcz uważam, że jest on tylko i wyłącznie wytworem specjalnie stworzonym i rozreklamowanym przez marketingowców :) Karpiarze to chyba najbardziej podatne na reklamę środowisko wędkarskie ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...