Skocz do zawartości
  • Inauguracja sezonu spławikowego 2014.


    wind
     Udostępnij

    W odróżnieniu od lat poprzednich tegoroczna zima szybko nas opuściła i mamy iście wiosenne temperatury. Słonko też coraz smielej wygląda zza chmur i przyjemnie przygrzewa.

    O dwóch - trzech tygodni zaczynam się zbierać nad wodą ale wciąż coś przeszkadza, a to składki nie zapłacone, a to deszcz pada, a to zimno, a to się nie chce rano wstać. Ale w końcu się zebrałem i z Marcinem wybraliśmy się do Błotnika na starorzecze Martwej Wisły.

    pre_1394302161__2014-03-08-135.jpg

    Pogoda piękna, o 8.00 było 6st, lekka bryza marszczyła wodę poza naszymi stanowiskami i poruszała okolicznymi trzcinkami.

    pre_1394302168__2014-03-08-138.jpg

    Na miejscu spotkalismy już naszego forumowego kolegę @yeti. Topił robala już jakiś czas ale niestety, bez skutku.

    Zajeliśmy miejscówki kilkadziesiąt metrów dalej. Szybki montaż zestawów, przygotowanie zanęty i ... łowimy :D. Wreszcie :D. Za chwilę w wodzie wylądował koszyk z zanętą i drugi zestaw spoczął na podpórkach. Cóż, tak jak u sąsiadów, woda wyglądała na martwą, jak nazwa wskazuje ;) i nic, nawet wszedobylska babka nie trąciła przynęt. A łowiliśmy na białego z pinką w róznych konfiguracjach, jako tajną broń miałem jeszcze w zanadrzu parzony pęczak. Niestety, nasze wysiłki spełzły na niczym, poprostu albo ryby nie było w pobliżu albo nie "gryzła" bo nie chciała. Po 9,.00 sąsiedzi się zwinęli, a zaraz po nich zawitali do nas ... YETI :) . Tak, ci sami, którzy od kilku lat systematycznie towarzyszą otwarciu sezonu. Obejrzyli karty, legitymacje, rejestry, pogadali i poszli dalej. Przy okazji pochwalili się ujęciem chwilę wcześniej "szarpakowca", który zdołał "ułowić" pół wiadra cert. Już Policja się nim zajmowała.

    Wkrótce po tych odwiedzinach zwinęliśmy się do domu po drodze odwiedzając znane nam kanały i miejscówkę na Martwej Wiśle "pod figurką" . Nad rzeką spotkaliśmy trzech wędkarzy, wyniki mieli dokładnie takie same jak my, kilka kilometrów dalej.

    pre_1394302175__2014-03-08-139.jpg

    pre_1394302183__2014-03-08-140.jpg

    Natrafiliśmy też na ślady pobytu wspomnianych "szarpakowców", i tutaj sporo certy padło ich łupem. Mam nadzieję, że to ten sam koleś, którego rano złapali. Jeśli nie to może chociaż ręku mu uschnie ...

    pre_1394302199__2014-03-08-143.jpg

    Rzut oka jeszcze na kanał Śledziowy

    pre_1394302190__2014-03-08-141.jpg

    kanał Piaskowy

    pre_1394302205__2014-03-08-144.jpg

    utwierdziły nas w przekonaniu, ze na spotkanie z rybkami za pomocą cywilizowanych metod jest jeszcze za wcześnie. Ale świeżego powietrza nigdy za mało ;). Następny wypad już za tydzien, tym razem na celowniku wody za Wisłą :).

     Udostępnij


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia



    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...