Skocz do zawartości

kuba

Forumowicz
  • Postów

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Imię
    kuba
  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

1 195 wyświetleń profilu

kuba Osiągnięcia

Apprentice

Apprentice (3/14)

  • First Post
  • Collaborator Unikat
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

3

Reputacja

  1. Od nocki minęło już sporo czasu, ale myśle że fajnie będzie podzielić się relacją z tego dnia. Na wstępie chciałbym podziękować Docio za cenne rady i kolejne wartościowe lekcje Przejdźmy do rzeczy.. wstępne plany się pokrzyżowały i musiałem udać się na łowisko kilka dni później. Pogoda tego dnia wyglądała bardzo obiecująco, 25 stopni, słońce w pełnej okazałości z delikatnym wiaterkiem i ciśnienie w normie. Po 45min drodze na łowisko zetknąłem się z potężną wichurą i obfitym deszczem. Postanowiłem, ze przeczekam w samochodzie i tak mineło kolejne półtora godziny. Gdy pogoda się uspokoiła przystąpiłem do wyboru stanowiska. Ku mojemu zdziwieniu na łowisku kipiało od karpiarzy (szkoda, że nie od karpi :)) . Planowane stanowisko, które zamierzałem wybrać okazało się niestety zajęte. Dlatego zdecydowałem się, że pójdę na przeciwległy brzeg w nieco bardziej dzikie miejsce. Wiązało się z licznymi utrudnieniami, chociażby rozstawienia stanowiska czy przy oddawaniu dalekich rzutów. Po kolejnej godzinie organizowania miejscówki i rozkładania sprzętu zacząłem łowić. Niestety pośpiech nie idzie w parze z dokładnością i skutecznością... wygruntowałem 2 miejsca jedno na 20 metrze, drugie nieco dalej na 35m. W jednym podajniku jasna zanęta w drugim owocowy pellet. Pierwsza ryba zameldowała się już albo dopiero po godzinie. Niewielki 3kg karp. Bliższą linię regularnie podstrzeliwałem kukurydzą. Ryby brały strasznie nieregularnie...nie reagowały szczególnie na żadną z przynęt. Jedynie co mogłem zauważyć, że bardziej podpadł im grubszy towar w podajniku, pellet. Tak jak wspomniał Docio, ryby tego dnia nie wybrały sobie żadnego szczególnego miejsca na łowisku. Spławiały się co jakiś czas w różnych częściach zbiornika, generalnie nie były zbyt aktywne. Do końca pobytu trzymałem się wcześniej założonego planu. Ryby odławiałem strasznie nieregularnie.. nie umiałem ich utrzymać w łowisku... Po wędkowaniu nasuneła mi się taka myśl, że może przesadziłem z strzelaniem kukurydzą i pelletem 6mm ponieważ na obszarze około 6m^2 wystrzeliłem 200g pelletu i 2 duże puszki kukurydze w ciągu kilku godzin i zwyczajnie przekarmiłem ryby. Brania nastąpiły 21, 22, 23:30, 00:30, 00:50, 01;30 2:30, 05:00, 06:30. Podczas całej nocy na zbiorniku zostało wyciągnięte około 10 ryb z czego 7 u mnie Przedział wagowy 2,5k- 6kg. Największa sztuka po długim holu i drugim podejściu z podbierakiem wypieła się tuż przed. Był to około 8kg piękny sazan. W porównaniu do reszty wędkarzy, głównie karpiarzy bo ja jako jedyny łowiłem feederkiem powinien być bardzo zadowolony. Ale niestety czuje ogromny niedosyt wiem, że da radę na tym łowisku łowić regularnie i przytrzymywać ryby w nęconym polu. Tamtego dnia przede wszystkim zabrakło mi cierpliwości przy gruntowaniu i precyzyjności w rzutach na dalszej linii, które utrudniły drzewa i zarośla znajdujące się za moimi plecami. To by było na tyle. Pozdrawiam
  2. Witam, zamierzam niedługo wybrać się na nockę. Mam kilka pytań odnośnie wyboru miejsca położenia zestawów itp. Zbiornik 100x350m, z regularnym ukształtowaniem dna. Głębokość wahająca się w granicach 3,5m do 1,5m. Lewa część zbiornika porośnięta przy brzegach trzcinami i właśnie tam znajduje się najgłębsze miejsce. Czym bardziej w prawą część akwenu tym stopniowo głębokość maleje. Dno w większości miejscach piaskowe, gdzieniegdzie porośnięte moczarką oraz 5cm mułem. Po ponad tygodniowej fali upałów w dzien ponad 30 stopni zamierzam wybrać nieco chłodniejszy dzień (27stopni dzien, 18 stopni noc). Nastawiam się na karpie i amury. Wstępnie wybrałem miejsce na około połowie długości zbiornika, gdzie głebokość wynosi około 2,5-2m. Jedna wędka dystansowa na około 60m druga natomiast około 18-25m. Wszystko okaże się podczas wstępnego gruntowania łowiska. Zamierzam znaleźć płaskie i nieporośnięte blaty. Pierwsza wędka nęcona tylko i włącznie tyle ile zmieści się na podajniku. Wstępnie zamierzam przerzucać ją co około 10min. A gdy słońce zajdzie będzie to co godzine. Druga miejscówka oprócz pelletu czy zenęty z podajnika będzie regularnie i na grubo nęcona ziarnami kukurydzy i konopi. Ciągle się zastanawiam czy po takich intensywnych upałach nie powinienem nadal szukać ryby na większych głębokościach, gdzie chowa się przed ciepłą wodą przy powierzchni. Jeżeli chodzi i przynęty i zanęty to nie mam absolutnego pojęcia na co postawić tej nocy. Wiem, że nie ma jedynej recepty. Ale może Wam akurat w takie upalne dni i noce coś się sprawdzę na dosyć wybredne ryby jak na te łowisko. Dziękuje za zainteresowanie
  3. Witam, na wstępie powiem tylko, że nie wiem czy w poprawnym temacie założyłem wątek. Naszła mnie taka myśl, która ciągle mnie nurtuje i nie mogę znaleźć sensownego rozwiązania. Jak ma do siebie ciężar wyrzutowy wędki a jej zapas mocy. Posiadam feederka 3,3 do 90g. Jeżdżę z nim często na dzikie i dla wielu ludzi zapomniane wody PZW jak i również zawody na komercji. Gdzie musi się zmierzyć z nie lada wyzwaniem, mam na myśli sporymi karpiami, zaczepami czy siłowymi holami. Zauważyłem, że czasami brakuje jej zwyczajnie mocy. Mam na myśli, wędka wygina się do pewnego momentu a dalej zwyczajnie nie pracuje... Jeżeli chciałbym szukać mocniejszej wędki to mam się przerzucić z feedera na karpiówkę? No totalna głupota. A może zwyczajnie zamienić feederka na jakiegoś o większym CW? Tylko, że z tego co przeczytałem sprzeczne są opinie na temat korelacji CW a zapasu mocy. Jak Wy to widzicie? Jak rozróżnić, która wędka będzie mocniejsza, twardsza, zakładając, że obie mają identyczną długość i taki sam ciężar wyrzutowy. Nie wiem, czy to istotne ale dodam, że łowie zazwyczaj na koszyczki 35/45g + zanęta. Jeżeli wędka o większym CW rozwiązała by problem to z 90g przejść na ile? Lubię raczej paraboliczne kije więc nie chciałbym zacząć łowić prętem Pozdrawiam.
  4. Ktoś coś jakiś feeder 3,6m cw. do 100g, cena do 250zł?
  5. Pozwólcie, ze dodam. Poniekąd zdecydowany jestem na WĘDKA DAIWA NINJA X METHOD FEEDER 3,60 / 80G tylko, że wszędzie jest niedostępna a ma na prawdę dobre opinie. Mógłbym dołożyć trochę i mieć Nevis Vanity Carp Feeder / 3,30 m / 30 - 90 g i pytanie czy warto, też ciężko z jej dostępnością
  6. Siemka wszystkim, rozglądam się za drugim wędziskiem do metody w budżetowej kwocie do 250zł. Od kilku dni przeglądam rynek i na nic ciekawego nie mogę trafić. Może wy coś możecie polecić? Pierwsza moja wymarzona wędka do metody, którą kupiłem rok temu to Mikado Ultraviolet 3,3 do 90g i osobiście jestem z niej bardzo zadowolony. Bardzo fajna praca paraboliczna! Poszukuje drugiej takiej i już myślałem, aby po prostu kupić drugą taką samą ale ciekawość mnie zżera i chciałbym być posiadaczem jakiegoś innego modelu. Poszukuje wędki 3,3 ewentualnie 3,6 do 100g o fajnej parabolicznej akcji. Łowiska głównie komercyjne i wiadomo karpie, jesiotry amury od 2 do nawet 15kg. Jak ktoś ma pytania dotyczące mojej szczegółowej opinii o UV z chęcią się podzielę! Pozdrawiam!
  7. tak kolega wyżej pisał, najlepiej odwiedzieć pobliską komercje i porównać. Ale z takich rzeczy, których najczęsciej brakuje na komercji to: -miejsce na ognisko grilla przy samym stanowisku -mozliwość pożyczenia/wypożyczenia sprzetu wedkarskiego -oświetlenie stanowisk nocą(małe latarenki starczą, aby nie tracic uroku nocki) - dostęp do toalet - różne gatunki ryb od szczupaka po karpia, amura i płoć -dobrze prowadzona strona łowiska
  8. Zastanawiam się nad kupnem jednej z tych wędzisk. Czy mógłby się ktoś wypowiedzieć na ten temat ? A może ktoś ma inne propozycje na wędzisko do method feeder, cena do 200zł. Akcja paraboliczna. Łowienie na drgającą szczytówkę okazjonalnie sygnalizatory elektroniczne. Ryby głównie karpie na komercji 2-10 kg. Dziękuje i pozdrawiam MIKADO WĘDKA ULTRAVIOLET METHOD FEEDER 330 WĘDKA FLAGMAN SQUADRON PRO CARP 330
  9. Czy warto pojechac w marcu na okonie na czerwone?
  10. Masz racje tez mozna kuku na włos.
  11. Czyli mniejsza kulka?
  12. Witam, w tym roku zamierzam spróbować łowić na kulki proteinowe. Chciałbym sie dowiedzieć coś o tej metodzie. Czy jest ona skuteczna i czy muszą być to gigantyczne karpie?
  13. dziekuje Czy karp 300g-700g skusiłby sie na taką kulke.?(16mm) edit: posty połączone.
  14. Mam pytanie czy karp ok 30-40 cm dałby rade połknąć kulke proteinową 16mm?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...