Skocz do zawartości

McGREGOR

Forumowicz
  • Postów

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez McGREGOR

  1. Witam nie tylko Cormoran ,Daiwa czy Mikado mają z tym problem u Shimano też nie wygląda to dobrze.Miałem kiedyś sklep i obroty nie były jakies rewelacyjne,ale takie firmy jak Jaxon,Dragon czy Konger wymieniały bez szemrania na nowy.Z tymi poważnymi markami to robiłem tak że woziłem do kolegi co ma sklep że tak powiem poważny (1200 m2) i szło przez niego -bez problemów.Czyli z tego wniosek taki ze jak ktoś jest mały to go olew.....Pozdrawiam
  2. Bartek Jastrzębski kiedyś miałem sklep wędkarski i miałem kołowrotki Cormorana na stanie (niestety nie pamiętam modelu). Sygnalizatory w nich aktywuje ruch szpuli i działają już ciągle bez względu czy zyłka jest wyciągana, czy było to tylko szarpnięcie , nie działają jak klasyczne sygnalizatory.Pozdrawiam Jak mogę coś powiedzieć to sprawa z tymi tanimi kołowrotkami jest moim zdaniem beznadziejna. Wszystko robione w najgorszych chińskich fabrykach. Firma Jaxon kiedyś wypuściła POWER CARP, po 2 sezonach takie same kołowrotki pojawiły sie pod marką Robinsona. Siłowych zmagań nie wytrzymują, w bebechach jest kupe zmielomego złomu. Ale szczyt szczytów zdobył Robinson z wolnym biegiem model z przed 7 lat, gdzie po jednej nocy okazało się, że razem z rosa opadła z niego farba i leżała na trawie. Rada moja jest taka, jeżeli ktoś chce kupić mocny kołowrotek za tanie pieniądze to bez wolnego biegu .Prosta konstrukcja, mało trybów. Ale wybór należy do was. Pozdrawiam.
  3. Hubi - pytam bo sam zrobiłem pare " kilerów" a mam kolege co może zrobic forme .podeślij jakiegosś linka pozdrawiam.
  4. Widzę, że nasza polemika obiega od tematu. Panie Zbyszku vel Docio przeczytałem pana wypowiedzi i jakos mi wszystkie podchodzą. Panie Zbyszku vel Ozet to, że sie nie zgadzam nie znaczy, że pana nie szanuję, wręcz przeciwnie. Ale z opowiesci "Sumy- moje spotkanie 3 -stopnia" wynika jedno, że sprzet do łowienia szczupaków czy sandaczy nie sprzyja a może wręcz przeciwnie sprzyja sumom. Przemyslenie tekstu pozostawiam zainteresowanym. Takie sceny w wędkarstwie to norma tylko czy my wybierając sie na ryby jestesmy przygotowani na to, na co sie nastawiamy, a na to co spotkamy to są dwie różne sprawy i to jest w tym naszym "koniku" piękne. Powidzenie mojego dużo starszego kolegi Pana Janka - świetej pamięci - " Grześku" ryby to ciężki chleb ale pewny " Powodzenia i zadowolenia z wędkarstwa A koledze trzeba pomóc. Ja pamiętam u siebie jak przedłem do sklepu to pytaem czy jest żyłka, czy są haczyki a nie taki chcę czy takie chcę. Jutro opisze moje spotanie z sumem w temacie"Sumy- moje spotkanie 3 -stopnia" to trwa już 4 lata a On (BARTEK) sie ze mnie śmieje:)
  5. Panie Ozet, pisałem wcześniej, że znam Bug od miejscowości Gołąb do Dubienki, a znam, bo tam łowiłem. Tak jak pisze Pan Docio, zatrzymanie suma do 20 kg jest możliwe i tak sie tam łowi, poprostu nie ma innego wyjścia jeżeli łowisz w "klatce" pomiędzy zwalonymi drzewami {a były czasy, że sami takie drzewa ścinaliśmy i wiązali łańcuchami do pniaków, by zrobić "swoje"} miejsce o szerokości 10 m. Wszelkie wątpliwości na ten temat rozwiałby obraz sprzętu jakim łowili tak zwani Tubylcy - kij jak trzonek od łopaty i podwójna żyłka 1mm . Kiedyś w czasie marszu ze spiningiem natknąłem się na miejscowego, który siedział z takim sprzętem w moim ulubionym dołku - Witam - dobry -co na suma ? - a co weźmie Po poczęstowaniu odrobiną własnego wyrobu rozmowa zaczeła sie kleić - za karpiem siedze - i co ten sprzet daje rade - panie te 20 to idą jak japońce ale jak przyjdzie taka 30 to i to nie pomaga Ale nie to jest tematem Panie Zbyszku {Docio} trzeba "młodemu wędkarzowi"doradzić jaki ma kupić sprzęt. Pozdrawiam
  6. Nie rejestrowałem się na tym forum po to by się kłócić czy wymądrzac a moje 30 lat z kijem w ręku nie uprawnia mnie do udzielania rad, ja tylko wyraziłem moje zdanie i nikt sie nie musi z tym zgadzać - zaproponowałem plecionkę 0.40 i napisałem, że ten zestaw jest gotowy na suma, bo wybacz, ale nawijać 0,20mm na taki kręcioł co miesci 300m 035mm i lowic nim leszce przy brzegu to sie mija z celem - moim zdaniem to kij dobiera sie do przynęty i metody jakimi będziemy łowić a jak załapie o co chodzi to wtedy będzie wybierał progresy, parabole , fasty , okoniowe i zandery. Kołowrotek ? może i dobry ale ja do kija który waży 185g nie założyłbym kołowrotka 350g+żyłka {cały czas mowa o spiningu} to wygląda jak wciągarka mechaniczna ze STARA 266 zaczepiona do TICO - teleskopy osobiście odradzam, miałem takie typu telecarp ponad 100g cw {dokładnie nie pamiętam} wymagają większej dbałości i o ile transport ich jest bezproblemowy nawet skuterem to złożenie czasem nie jest proste nawet przy pomocy kolegi, siłowe rozwiązania kończą sie wymianą przelotki {niekiedy trzeba jeszcze pare zdjąć by sie dobrać do tej uszkodzonej} jest naprawde tyle fajnych feedrów stworzonych do tego typu łowienia, że szkoda sie mordować - zatrzymanie ryby jest proste ale nie wszystkie sie dają, ja łowie na zbiorniku, wywózka 200m, na zrywke ale i z dna, przynęta lezy 1m od burty starego koryta które jest usłane korzeniami i jak go po braniu nie zerwe z nad koryta to popij wodą. Ale zapraszam jezeli będziesz miał ochotę - Ja czerpię przyjemnośc z samego wędkowania ryba to jest miły dodatek, ale sprzęt musi mi pasować i koniec. Jeżeli mam do niego przekonanie i wierzę w przynętę, którą jeszcze sam zrobiłem to satysfakcja pełna. Podsumuję :spining na wodę Bugu 10-40 g 270m max {łażenie z i tak długim kijem po krzakach odbiera przyjemność z wędkowania} to jest taki zestaw szczupakowy. Sumy narazie poćwicz na grunt, sumiarze nie bez powodu używają mocnych karpiówek. Dam ci radę, jak siadasz na suma syp zanętę na drobnicę, a na hak wątroba lub pęczek rosówek{ja nawlekam rosówki na plecionkę i wiąże do oczka haka 10-15 szt drobnica ci nie obskubie} Pozdrawiam i połamania
  7. Witam Hubi mam pytanie -jakiej pianki używasz?
  8. Spin 10-30 na Bug? I na co łowić?Jak sie główki 30g> na sandacza zakłada a blachy minimum 20 gramowe? Jeśli spin na szczupaka to minimum 10-40,a catana jest ok. Co do kołowrotków też mam obiekcje ale to jest moja sprawa, niektórzy zakładają kołowrotki z wolnym biegiem do spiningu Druga sprawa to życzę powodzenia z teleskopami na Bugu , najlepiej te bazarowe - nie szkoda, sąsiedzi ze wschodu mają odpowiedni sprzęt. Zrobisz jak zechcesz ale szkoda kasy na eksperyment. Bug jest ciężką rzeką a ryby jeszcze bardziej i uczą pokory. Tam nikt z tobą nie pójdzie na kompromis. Znam Bug od Gołębia do Dubienki i wiem jedno, jak nie zatrzymam ryby na odcinku 10 m to popij wodą siedzi w zaczepie. Może wyżej jest mniej powalonych drzew.To są tylko moje sugestie. Pozdrawiam
  9. Witaj, ile tego potrzebujesz ?
  10. Witaj to na suma Dragon Thytan Carp 3,90 3lbs koniecznie w 3 składzie - jest sztywniejsza od 2 składowej Cormoran BBS 7PiF 5000 odporny na piach i wode, naprawde mocne lub coś podobnego, dają rade do tego plecionka 0.40 i możesz te pniaki z wody wyjmować
  11. Witam. Z powodu małej ilości opisanych łowisk w naszym lubelskim, postanowiłem opisać zbiornik, który w naszym województwie wszyscy chyba znaja, a mianowicie NIELISZ. Zbiornik retencyjny. Bardzo duza populacja leszcza, karasia, lina, karpia (ten duży ok. 20kg bardzo ostrożny) węgorz, szczupak, sandacz, piękny okoń no i sum {są już te po 2 metry}. Zbiornik bardzo fajny ale dzięki właścicielowi czyli jakiejś spółce melioracyjnej nie przyjazny ani turystom ani wędkarzom. Następny wróg publiczny - władze samorządowe, które wyprzedają teren w około zbiornika i systematycznie rosną zakazy wjazdu, szlabany i tereny prywatne .Zostaje łódka i ta się sprawdza. Od września rusza sezon na drapieznika, więc kto żyw i ma na czym pływać jedzie na Nielisz. I tu zasada pozostawiania swoich pojazdów z przyczepkami jest taka - im szybciej przyjedziesz na miejsce tym bliżej wody zostawiasz samochód a miejsc do wodowania jak na lekarstwo. Ale łowisko piękne i widoki też szczególnie od strony południowej, gdzie Wieprz zasila zbiornik, można podziwiać worki ze śmieciami sunące korytem jak barki flisaków .Ale łowisko piękne można sobie przywieźć śmieci z domu nawet przyczepką i wysypac prawie wszędzie. Na wstępnym (bo zbiornik generalnie podzielony jest na wstępny i główny) jakiś wękarz, człowiek wysoko uświadomiony wszechstronnie przywiózł i wysypał szkło chyba z przydomowej szklarni.Ale łowisko piękne. Myślę, że Ci co nie byli na tym zbiorniku z chęcią sie wybiorą, bo robiłem wszystko by pokazać tą czystą i rybną wodę z jak najlepszej strony. Pozdrawiam i służę pomocą
  12. Jeśli chodzi o zbrojenie gum to ja stosuję taki sposób, który 15 lat temu wynalazłem wędkując na Bugu. Jak sie potem okazało, ktoś gdzieś też wpadł na to :Hak wbijamy tak by wyszedł brzuchem gumy, następnie obracamy gumę i wbijamy w taki sposób by grot był pod grzbietem ale nie wystawa, a guma była tak napięta na haku, że z chwilą pociagnięcia za ogon musi sie ześliznąć na kolano haka. Minus - trzeba bardzo mocno zaciąć i miec sztywny kij. Plus jest taki, że guma idzie po roślinach, kamieniach i krzakach .Kolega sceptycznie do tego podchodził dopóki nie zacząłem wyciągać okoni. Pozdrawiam
  13. Witam wszystkie karpiówki tak mają i to jest celowe ,może MItchell zastosował to w spinie uwazam że jeżeli 3/4 powieszchni przylega{zachodzi} to jest ok ,sprawdź czy nie klekocze jak pisał kolega i zobacz czy po powieszeniu obciążenia na szczytówce kij łagodnie przechodzi w tym miejscu.A zrobisz co zechcesz jeżeli źle będziesz sie czuł z tym kijem to wyprawy z nim nie dadzą "frajdy z jazdy"
  14. dzięki wielkie a pytanie narodziło się z tego że kolega ma takiego tylko o cw 15-50 i o ile {tak twierdzi} sprawdza sie nawet na paprochach czy małych woblerkach to 20gr slider to dla kija wyzwanie .Widziałem jak szczupaki mu schodzą po krótkim holu tak jakby nie zacinał .Odpowiedź dla mnie jest jedna ,jego kij był przywieziony z Ukrainy
  15. Witam potrzebuję informacji na temat daiwy eceler 2,7 cw 10-40
×
×
  • Dodaj nową pozycję...