Skocz do zawartości

hektores

Forumowicz
  • Postów

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez hektores

  1. Tak słodki łubin ja byłem zaszokowany jak ryby na niego reaguja ,zaleta ze nie jest drogi około 3 zł kilo co daje około 6 kilo po przygotowaniu .dobrze jest go mieszać z konopiami
  2. Na początku bardzo sceptycznie podchodziłem do tego rodzaju przynęty ,wszyscy w koło łowili na kukurydze i groch.Wszyscy to nie znaczy ze ja też, jako ze lubię eksperymentować mówię sobie no cóż trzeba spróbować.W wielu książkach o tematyce wędkarskiej ta przynęta figuruje ,więc czemu nie, no właśnie. Poszedłem na pobliskie bazary i zakupiłem na próbę kilka kilo łubinu .Wsypałem go wieczorem do wiaderka i zalałem ciepłą woda .Jakież było moje zdziwienie kiedy rano po około 12 godzinach woda zniknęła nie było ani kropli a łubin powiększył swoją objętość prawie trzykrotnie . Dolałem wody i poszedłem do pracy .Po powrocie przesypałem go do garnka i zacząłem gotować .Zapach nie był zbyt przyjemny a domownicy kręcili nosami i marudzili .Więc po ugotowaniu całość wylądowała na balkonie . Wieczorem pojechałem na moją wybraną miejscówkę by zanęcić .W zanęcie którą użyłem w 80% był łubin dodatkowo też konopie i niewielka ilość kukurydzy z puszki. Tak minął tydzień co dwa dni przyjeżdżałem na moją miejscówkę i nęciłem aby w najbliższa sobotę zrobić krótką zasiadkę .W sobotę skoro świt już byłem na miejscówce ,zestawy gruntowe poszły do wody ,na włosie łubin i na drugim zestawie kukurydza .Czekam i nic ryba spławia się w miejscu nęcenia ale brań nie ma . Słońce coraz wyżej ludzi coraz więcej a ja siedzę i nic .Nagle delikatne piknięcie sygnalizatora pełen emocji wyciągam rękę do wędki na której była kukurydza i znów cisza .Za chwile piękny odjazd na drugiej wędce sygnalizator wyje swinger powędrował do góry a żyłka zaczęła się wysnuwać z kołowrotka . Cięcie i coś jest wzrok gapiów jest skierowany w moim kierunku ,przechodnie przystanęli by zobaczyć co się dzieje . Powolny hol i jest pierwsza rybka i moje rozczarowanie miał być karp a jest jaź 35cm .prawidłowo zapięty przy jego pysku dynda zestaw z dwoma ziarnami łubinu .Po chwili rybka wwędruje do wody a zestaw wraca w to samo miejsce .Już po paru minutach następne branie i sytuacja podobna znów podobny jaź ląduje na brzegu .Zachodzę w głowę gdzie są karpie w sumie to nęciłem z myślą o nich .Słońce coraz wyżej trzeba zbierać się powoli i kiedy zacząłem powoli pakować swoje rupiecie kolejne brani,cięcie i czuje że to już coś innego ,hamulec zagrał ale nie jest to kolos w podbieraku ląduje karpik rozmiaru wigilijnego .szybka fotka i do domku na obiad .Kolejny tydzień znów pod znakiem nęcenia i oczekiwanie na sobotę .Wreszcie sobota zestawy lądują w nęconym miejscu dziś nie sam dołączył kolega Adam . Po 20min pierwsze branie u Adama i ryba po krótkiej walce spięła się praktycznie w tym samym czasie branie u mnie i na brzegu ląduje 30cm karpik zaczyna padać deszczyk ale nic brania są i jest ich coraz więcej co chwila któryś z nas holuje karpika ale raczej to malutkie karpiki po czterech godzinach dajemy sobie spokój i wracamy do domu ,z postanowieniem ze wpadniemy w tygodniu . Oczywiście ze zaglądaliśmy na to miejsce wielokrotnie i łowiliśmy coraz więcej ale nadszedł dzień kiedy jak to w życiu miejsce zostało zajęte . Najciekawsze było to ze siedział prawie jeden na drugim i próbowali coś złowić,niestety . Więc pożegnaliśmy się z łowiskiem . Ale od tego czasu łubin na trwałe zagościł w moim asortymencie przynęt . Polecam wszystkim bo sprawdza się na wodach o dużej presji wędkarskiej i mulistym dnie .
  3. Jeden z najłatwiejszych węzłów używany szczególnie przez juniorów i do małych haczyków .Ja go używam kiedy wiąże mały haczyk zmarzniętymi rękami .Wykonuje się go dość szybko .Polecam młodym adeptom wędkarstwa zanim nabiorą wprawy do wiązania innych trudniejszych węzłów . Przykładamy igłę do trzonka haczyka tak aby oczko było zwrócone w kierunku łopatki Dokładamy żyłkę robiąc prawie pętelkę Krótszym końcem owijamy trzonek haczyka razem z igłą Następnie drugi koniec przekładamy przez uszko igły a następnie przeciągamy igłę mocno pociągamy za obydwa końce żyłki ,i układamy tak aby dłuższy koniec znajdował się na łopatce haczyka odcinamy nadmiar żyłki i mamy gotowy węzeł
  4. hektores

    Karp inaczej.

    Ja tez mam kija # 8-9 i moze w tym roku je poćwicze ,
  5. Od dłuższego czasu przyglądam się sensowi pracy jako strażnik SSR .Po co jest straż SSR i co może strażnik .A no nie wiele . I jedyne co można zrobić to domagać ie możliwości wręczania mandatów osobom które złamały w rażący sposób regulamin oraz ustawę o rybactwie śródlądowym .Nie wymagam wiele tylko kila punktów za które strażnik mógłby wręczać mandat kredytowy . To .. - Połów na większą ilość wędek niż określona w regulaminie . - Przechowywanie ryb w okresie ochronnych oraz nie wymiarowych . - Przekroczenie limitów połowu. - brak kompletu dokumentów . Dlaczego takie zmiany ? A no dlatego ze praca strażników społecznych jest bezowocna . Jakiś przykład z życia . Wędkarz X został skontrolowany nad wodą i łowił na 3 wędki niezgodnie z regulaminem. Został wyproszony z łowiska i został skierowany wniosek o ukaranie do koła . Koło wysyła zawiadomienie ze będzie w jego sprawie obradował Sąd koleżeński.... no wędkarz nie wstawia się na to posiedzenie. Sąd wydaje wyrok o zakazie połowu przez 3 miesiące i wysyła zawiadomienie którego wędkarz X nie odbiera i łowi sobie dalej . W następnym sezonie opłaty robi w sklepie ale już nie w tym kole gdzie ukarał go sad koleżeński tylko w innym .Sprzedawca przykleja znaczki przybija pieczątkę nowego koła i jest gitara ,ma czyste konto . Nie zmieni się sytuacja póki strażnicy nie będą mieli możliwości wystawienia mandatu . Nic nie wymusi na wędkarzach etycznych zachowań i stosowania się do RAPR jak walnięcie po kieszeni . 1. Podczas dokonywania kontroli strażnik obowiązany jest przestrzegać zasad kulturalnego zachowania i uprzejmego traktowania osoby kontrolowanej. 2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik jest obowiązany przedstawić się osobie kontrolowanej i okazać legitymację strażnika SSR. 3. W razie udaremnienia strażnikowi wykonania czynności kontrolnych, o których mowa w art. 25 ust. 1 ustawy przez osobę kontrolowaną, strażnik odstępuje od tych czynności i zawiadamia o tym Komendanta SSR. O zaistniałym wypadku powiadamia również Komendanta Państwowej Straży Rybackiej lub Policję.
  6. SSR to jest sztuka zaiwaniasz za free i wysłuchujesz nad wodą jak jest źle i ile papierów trzeba wypełniać ja dziś oddaje blachę .Wole ten czas spędzić na rybach ,nie będę robił statystyki PZW .Prawda jest taka ze nic nie zrobisz możesz się podpierać policja albo PSRem ale i tak to nic nie da ..Pytanie dlaczego mam zaiwaniać za resztę wędkarzy która ma w nosie RAPR i w ogóle wszystko . Kiedyś napisałem taki artykuł Zawsze miałem chęć napisać taki artykuł,prosty artykuł o kołach wędkarskich .Dlaczego sytuacja jest jaka jest i co będzie dalej .Nikt nie zwraca uwagi na to co si dzieje w samym PZW.Wszyscy tylko narzekają .Mało ryb ,mało kontroli,"dziadki"rądzą .Gdzie jest prawda?No cóż większości się wydaje ze zapłacił i wszystko gra (Płace - żądam ).Mało kontroli ,mało ryb , Śmieci na łowiskach to wszystko wina "Dziadków" . Nie jestem jakimś działaczem w kole ani nie zamierzam nigdy ubiegać się o takie stanowisko ,z prostej przyczyny bo nie mam czasu .Czasami odwiedzę koło porozmawiam z kolegami ale moje kontakty są mizerne .ale tak naprawdę patrząc na innych mogę powiedzieć ze jestem nawet aktywny .Na zebranie sprawozdawcze staram się przychodzić bo tam zapadają dość istotne decyzje i mam rozeznanie co się dzieje w moim kole .Na takie zebranie zobowiązany jest przyjść każdy wędkarz jest ono raz w roku na ogół w niedziele w okresie zimowym.A jak to jest w praktyce ...w praktyce na 900 członków mojego koło przychodzi ..... 10 osób z z rządem może jest 15.Nikt nie ma czasu wszyscy są zapracowani inni twierdza ze po co jak "Dziadki" zrobią i tak co chcą .Przepraszam za to stwierdzenie " Dziadki" to potocznie określenie osób w zarządach kół i wyżej .Na ogół to ludzie starsi bo oni jeszcze w maja czas i jeszcze mają chęć się udzielać społecznie . Są Prezesami,Skarbnikami ,Komendantami SSR .Sędziami .Jak ktoś mi powie że rządzą "Dziadki " to dostaje białej gorączki a kto ma rządzić jak inni to maja za przeproszeniem w dupie .Komu by się chciało zaiwaniać 2 razy w tygodniu do koła ,komu by się chciało za darmo jeździć na kontrole . Miałem nie pisać o pieniądzach i napisze tylko tyle gratyfikacje które dostają nieliczni są naprawdę symboliczne i raczej o tym nie będę pisał by nie wyszło ze jestem jakims łachudrą i komuś coś bym chciał wypominać .Ci ludzie wykonują olbrzymią prace prace za tych przykładowych 885 którzy nie mają czasu lub mają to w dupie .Ciekawy jestem czy choć 3% wędkarzy czytała statut PZW ?? Obawiam się ze nie bo on nie jest potrzebny do zdania egzaminu na kartę a niema zapisu by egzaminować z Statutu PZW.Większość kół w naszym rejonie nie ma swoich siedzib ba nie opiekuje się żadną wodą ?? Dlaczego ?? Pewnie nie ma wód ? nie wód jest aż nad to tylko po co kłopot lepiej pieniądze przeznaczać na zawody niż na ochronę wód . Zawodów organizuje się mnóstwo ale jeśli chodzi o ochronę to już nie . Dawno nie widziałem ogłoszeń typu sprzątamy łowisko jedyna ochrona to SSR ludzie którym się jeszcze coś chce Sam jestem strażnikiem SSR to wiem . Ludzie nad wodą mają do nas pretensje o wszystko o to ze za mało ryb ze za dużo papierów ,Ogólnie większość wędkarzy których kontrolujemy ma wiele nieprawidłowości najczęściej nie wypełniony rejestr ,śmieci na łowisku,wędki bez opieki..I za darmo musimy się obsłuchać o wszystkim ja mam powoli dość ,moi koledzy też bo w sumie dla idei nadstawiać garba jak 90% wędkarzy ma to w dupie .Jak mamy zwalczyć kłusownictwo ? 7 strażnikami PSR na całe województwo gdzie kontrolują wszystkie wody , Wisłę stawy hodowlane itp.Ostatnio rozgrzał mnie do czerwoności gość na Chańczy który miał tylko legitymacje z opłatami i bardzo się zbulwersował kiedy został wyproszony z łowisk i krzyczał co to za prawo ja zapłaciłem .i pokazywał mi legitymacje z opłatami .No cóż większości się wydaje ze zapłacił i wszystko gra (Płace - żądam ).Mało kontroli ,mało ryb , Śmieci na łowiskach to wszystko wina dziadków .A co będzie jak już nikomu nic się nie będzie chciało ???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...