Skocz do zawartości

paragraf

Forumowicz
  • Postów

    106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez paragraf

  1. Kupowanie takich woblerów przez internet to jak dla mnie bezsens. Nie widzisz dokładnie jak są wygrzbiecone, nie możesz stwierdzić czy wykonujący robi woblery powtarzalnie, nie wszędzie widać pod jakim kątem jest ster. Klasyfikowanie tylko pod względem koloru to trochę słabo brzmi jak dla mnie. Zdecydowanie odradzam.
  2. Ja kupiłem bata Cupido 5m za 36 zł . Do nauki, na razie po 3 wizytach na łowisku nie widzę żeby niska cena czyniła go fatalnym sprzętem
  3. Ale jak leżał parę minut bokiem już po tych 10 minut walki a ja czekałem na pomoc to złapałem czy nie ? Zaraz podeślę tego 36cm i pokazł bym jaka fala była tylko nie wiem jak film wrzucić
  4. A ja wyholowałem już półzywą półmetrową łopatę, ale łapałem na pomoście, podbieraka nie było, zanim przyszedł do pomocy starszy pan, ocknął się leszczyk i między drabinki na molo ... Nigdy większe jak 30cm nie brały Kto by się spodziewał. I to pierwsze branie.Trochę szkoda, nie wyciągnął bym w powietrzu bo miałem przypon 0,10. Jednak na naszym zalewie zdarzają się większe leszcze Pierwsza rybka grubo powyżej kilograma na kiju, hol takiego byczka na bata super sprawa A że uciekł trudno, dąłem mu radę to najważniejsze, więcej bez podbieraka na molo nie pójde. Potem złapałem kilka małych i jednego 36cm leszczyka. Także emocjonująco sukces niby tak bo zrobiłem wszystko ok, doholowany, ale w siatce go nie było
  5. paragraf

    Petycja

    Moim zdaniem limit jest ok mimo, że wiadomo, że rybacy mocniej koszą populację. Problem jest w tym że te limity są tylko w Polsce, a nie powinno tak być
  6. Paweł zajmowałeś się może spławikami przezroczystymi? Na rynku nie ma wielu takich, jeśli są to o małej wyporności. A ja potrzebował bym taki o wyporności minimum 5g a najlepiej 10+ żeby wykonywać nim rzuty niekiedy ok 30-40m. Zastanawiam się nad zrobieniem go samemu. Myślałem nad zastosowaniem tworzywa np. pleksi, ale i tal potrzebował bym Twych rad odnośnie mocowania i tego jak uczynić spławik niewidocznym dla rybki przy powierzchni. Mogę liczyć na Twoją pomoc korespondencyjną?
  7. Chodzi mi o potwierdzenie słów Woldiego na temat "sezonu na leszcza". Spławik również potwierdza, że w kwietniu i maju łopaty biorą
  8. No kiedyś trafiłem w "internetach" na coś takiego: Złapany w listopadzie (nawet widać po drzewach).
  9. Poprawka konieczna nie jest, ale nie zawsze leszcz nabiera złotawego połysku z czasem. Choć faktem jest że półmetrowe i większe, srebrne jak stal to unikat. Dodałby jeszcze coś o tym że lubi się krzyżować
  10. Ale jaka fajna konstrukcja, z zabespieczniem przeciw uderzeniom bark, unoszone środkowe przęsło fajna
  11. Jeśli szukasz ryby tylko na danej głębokości, np. blisko dna to skupiasz śruciny w jednym miejscu, tuż przed przyponem, jeśli chcesz złapać rybkę w trakcie opadania przynęty rozbij obciążenie i ostatni ciężarek możesz nieco oddalić od przyponu. A co wybierzesz to już twoja sprawa , płocie i leszcze z reguły łapie się nad dnem więc na nie mało kto stosuje opadającą przynętę (chyba nawet nikt). A w opadzie możesz złapać okonia, bolenia (ale na robaczki będzie poniżej wymiaru), ale sztywnej reguły nie ma. Więc tylko tyle mogę Ci powiedzieć ja zwłaszcza że nie jestem jeszcze zbyt zaawansowany
  12. paragraf

    Żyłka do bata

    Nie wiem czy początkujący zawiąże haczyk 20 (zwłaszcza krótki ), zwłaszcza żyłką grubości 0.12. Według mnie karkołomne zadanie
  13. Haczyk ownera 12 jest na początek akuratna, zwłaszcza jeśli chcesz łapać płocie, leszcze, karasie, wzdręgi a czasem nawet okonie czy mniejsze karpie (1-2kg). Ten sygnalizator zakładasz przy metodzie gruntowej. Rzucasz zestaw w odp. miejsce, naciągasz nieco żyłkę po ustawieniu na podpórkach i potem przeciskasz żyłkę między dwie pomarańczowe kleczki na drucikach. Załóż go za 2 przelotką od podpory lub bliżej (zależy od wędki i ciężaru zestawu).Sznurek przywiąż do podpórki. Po zacięciu spowoduje to że piłeczka zostanie przy podpórce. Ten sygnalizator ma otwory na świetliki jeśli chcesz łowić w nocy. Polecam ci inny sygnalizator, ten na świetlik jest sporo cięższy od piankowego i przy połowie na małą sprężynę może sciągać Ci żyłkę ten sygnalizator, ponadto niektóre rybki podobno są aż tak czułe że poczują opór ciężkiego sygnalizatora (to moim zdaniem lekka przesada). Śruciny rozmieszczamy zależnie od tego jak chcesz łowić. Czy chcesz wykorzystać opadanie przynęty, czy zależy Ci, żeby szybko opadła a odpowiednią głebokość, ale nie tylko. To złożona sprawa
  14. paragraf

    makaron

    Ekspertem nie jestem, ale myślę że kolega wyżej ma rację. Makaron to ciekawa przynęta, jeśli się zastosuje duży i ugotuje na "mocno aldente" to może być przynętą selektywną Z Lublina jesteś więc powiem Ci, że spotkałem wczoraj pana który łapał na gwiazdki nad zalewem i coś złapał Możesz próbować
  15. Ten ewidentnie jest z zapasowego
  16. Na sito się zdecyduję może niebawem, wiadro mam po malowaniu, nie wiem czy ryby już wiedzą, może tak bo ostatnio słabo gryzły A że wszystkim to nie ważne
  17. paragraf

    Zanęta na leszcza.

    Panie Kubo to może skoczymy kiedyś na rybki? Ja też czasem retorycznie pytam: Trafisz za rybką? Odpowiedź z reguły jest ta sama. Niezależnie od zdjęć z rybkami i medalami MP
  18. paragraf

    Zanęta na leszcza.

    Ale dlaczego nie uwierzy? Skoro płotki powyżej 20 cm potrafią żerować nie tylko przy dnie a również zjadać owady pływające po powierzchni wody. Albo leszcze które biorą na spinning. Skoro wędkarze z Zalewu łowiący tam czasami dłużej niż ja żyję mówią że czerwony robal to słaba przynęta na tym zbiorniku na białą rybkę, a ja zakładam czerwonego i wyciągam więcej niż oni na ,,dobre przynęty" . Ja wierzę, tylko tak jak mówisz Ty, tak samo uważam ja, trzeba uważać ze sztywnym trzymaniem się tych reguł
  19. paragraf

    Zanęta na leszcza.

    Panowie ja na waszą dyskusję odpowiem tylko tak, że żeby znać absolutnie wszystkie nawyki ryb danego gatunku trzeba by poprosić wróżkę żeby nas uczyniła na rok taką rybką, a i to nie zawsze, bo gdzieniegdzie ryby mają inne nawyki. I nie ma takiej możliwośći że poznać je w 100%
  20. Czytałem artykuły, że w niektórych zbiornikach w naszym kraju nawet 40% karasi srebrzystych to samce. LINK ,,Jednak w świetle ostatnich badań okazało się, że nawet na północy Polski, gdzie notowano do roku 2000 pokolenia wyłącznie samicze, obecny udział samców w populacji wynosi prawie 40%."
  21. Może powiesz nam z jakiego miasta jesteś? Wtedy ktoś z forum może mógłby Cię pokierować do sprzedawcy godnego zaufania.
  22. paragraf

    Zanęta na leszcza.

    Dobra to teraz parametry zalewu - głębokość do ok. 5 m Średnia głebokość ok 2,5-3 m. Teraz tak Zalew powstał równe 40 lat temu. 20-25 lat temu na zalewie łowiono sztuki leszcza 40 do nawet 60cm. Wielu osobom się to udawało, a raz na jakiś czas po prostu każdemu. Te 20 lat temu było bardzo dużo sandacza, który co prawda zredukował populację płoci ale utrzymywał równowagę w proporcji leszczy małych i dużych. Po pewnym czasie sumy (nie wiem kiedy wpuścili) rozrosły się do przyzwoitych rozmiarów (niektóre 1,6m i kilkanaście kg) , zaś mnóstwo imbecyli korzystało z populacji sandacza. Wtedy limit dobowy wynosił z tego co słyszałem 4 sztuki (może i 2 jak teraz ale ktoś mi mówił, że 4 jeśli się mylę wybaczcie), ale imbecyle łapali po 15 a nawet ponad 20 czasami nawet przy zaporze, potem chowali w pustych studzienkach, wyschniętych pniach drzew i sandacz stał się bardzo rzadką rybą na tym zbiorniku Bo jakiś dziadek łowiący płotki po 15-20cm stwierdził kiedyś że to szkodnik, bo mu te pizdryki wyjada. Ze szczupakiem sytuacja ma się podobnie ale w mniejszym stopniu. A sum ma się świetnie i żeruje na rybkach i tych malych ale i tych dużych. Tak to wygląda.
  23. Dziękuję Jarku. Wiem że sum ma tarkę ale myślałem że wbija się to w ciało ryby troszkę, nie wiem jak wygląda rybka po spotkaniu z sumem. Co do krótkiej zimy to jednak wiemy, że gdy wysokie temperatury zaczynają się wcześnie, utrzymują się, nie przychodzą długotrwałe ochłodzenia to i woda osiągnąć może odpowiednią temperaturę nieco wcześniej. Z tym się chyba zgodzisz? Ja jestem w miarę świeży w temacie, ale nie myśl że jestem zupełnie zielony Według wszelkich źródeł sandacz ma tarło w kwietniu i maju dlatego o tym wspomniałem. Zadzwonię do pana Trembaczowskiego i opiszę wszystko dokładnie, mam kontakt z panem Stachniakiem i to jemu chciałem wszystko wyjaśnić, ale zrobię jak radzisz. Wiecie co ja mam wyrzuty że nie zareagowałem wczoraj, a większość wędkarzy przechodzi obok tego obojętnie
  24. Dobra, ten znajomy pan jest członkiem zarządu i mam z nim świetny kontakt, więc chyba będzie właściwą osobą. Wstyd mi że od razu wczoraj nie alarmowałem
  25. Dzięki za odpowiedź , przy jednym nieboszczyku po prostu powiedziałem o tym w luźnej rozmowie z właścicielem sklepu który jest pracownikiem pzw (jakieś ważne stanowisko). Inne padłe rybki (2 + o jednej słyszałem) zobaczyłem dopiero wczoraj. 2 maja to zgłoszę tylko nie wiem czy iść do tego pana z PZW (wspaniały gość) czy do Urzędu Miasta. Przepraszam , że nie zrobiłem tego wczoraj ale wędkuję od krótkiego czasu i nie wiem która instytucja za to odpowiada. Niby teren miasta ale i pzw zarybia, prowadzi działania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...