Skocz do zawartości

JanuszkiewicZ

Forumowicz
  • Postów

    47
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Imię
    Janusz
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    M.Gdańsk
  • Zainteresowania
    - kontakty z naturą...

Wędkarstwo

  • Lubię
    Wędkarstwo spinningowe

JanuszkiewicZ Osiągnięcia

Explorer

Explorer (4/14)

  • First Post
  • Collaborator Unikat
  • Reacting Well
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

12

Reputacja

  1. Wedle wczorajszego postanowienia, dziś skoro świt (godz. 7) spakowałem swój „ciężki” gruntowy sprzęt i wyruszyłem nad wodę J. Wysockiego, aby zmierzyć się z wielką rybą. Zająłem dość fajną miejscówkę, choć obfitowała w „pozostałości weekendowe” – uzbroiłem swoje „ciężkie działa” w haki kalibru „1” i „2” wspomagając zestawy koszyczkami z przeróżna zawartością i począłem łowienie. Pogoda sprzyjająca, mimo wiaterku, który miewał jednak porywy. Te duże ryby, którym dedykowałem przynęty na zestawach traktowały z goła „po macoszemu” mój trud włożony w przygotowanie. Na nic zdały się różne kombinacje przynęt na hakach, jak i samych haczyków na mniejsze rozmiary. Po kolejnej zmianie na nr 10, ryby okazały zadowolenie co zaowocowało złowieniem dwóch leszczyków 25 cm , dwie płocie – miniaturki i okonka. Czas spędzony nad wodą uważam za wspaniały i rybny… Chcę dodać, że złowione ryby ułaskawiłem wypuszczając je !
  2. Ja też szczerze gratuluję za złowienie tak pięknego węgorzyka. Oświadczam jednocześnie, że jestem ogromnie zaszczycony uczestnictwem jak i podebraniem tej wyjątkowej ryby - brawo
  3. Dziś, wczesnym rankiem, t/z około 8-ej z całym rynsztunkiem zameldowałem się na swojej tajnej miejscówce nad J. Wysockim. Frekwencja nad wodą była spora, mimo zachmurzenia i przelotnych opadów. Ryby a dokładniej rybki falami, brały bardzo ochoczo. Natłok "płoteczek" do haczyka był tak intensywny, że te "15-stki" nie miały możliwości się dopchać. Zasiadkę uatrakcyjnił przepływający pod wodą, tuż koło mnie szczur wodny , to chyba piżmowiec. Bardzo fajnie spędziłem czas z wędką, choć efekty były "jak zwykle"
  4. Witam, jeśli pozwolicie, to i ja coś napiszę ale wpierw zapytam - Jaka charakterystyka napięciowo-prądowa test tego, upatrzonego przez Ciebie panela ? Rozumiem, że podczas pracy w ciągu dnia, przy dowolnej aurze pogodowej panel gwarantuje napięcie nie mniejsze niż 12 [V] . Teraz pytanie dodatkowe: - Jakim prądem da się obciążyć tę "elektrownie" podczas pochmurnego dnia ? - szacuneczek Od. - Odszukałem owe "urządzenie" na Allegro i znalazłem tam załączoną specyfikację, która wszystko wyjaśnia. Jedynie trochę mały ten prąd znamionowy jak do tego akumulatora. Przy dobrej pogodzie prąd 0,5 [A] może i nawet utrzyma stan aku w kondycji, lecz w kolejne deszczowe dni, gdy pompa pracuje "ładowanie" może być nie wystarczające.
  5. W takiej czapce wędkarzowi, żadna ryba nie odmówi.. ?)
  6. Przyjmij Andrzej szczere gratulacje, uściski dłoni, tudzież ucałowania no i oczywiście wiązankę kwiatów
  7. na którym kanale w sieci UPC ?
  8. Wszedłem, zobaczyłem, no i kupiłem !
  9. Szczerze gratuluję Ci - Jesteś "Wielki" . Obiecuję Ci, że będę cię "podpatrywał" - no, oczywiście jak łowisz .
  10. Bardzo proszę, oto opis tej że wagi: wymiary obudowy : 70mm x 45mm x 21mm wyświetlacz ciekłokrystaliczny - podświetlany : 28mm x 18mm zakres ważenia: do 35 kg waga waży w jednostkach (dane z opakowania) : kg, funty i uncje wielkości wyświetlane - dwa miejsca po przecinku (0,00) to dotyczy [kg] innych nie sprawdzałem zasilanie: 2 bat. CR2032 wybieranie funkcji jak i wł/wył : przełącznik krzyżowy funkcje na przełączniku: on/off; tare; unit; hold hak dość spory wydaje się być mocnym I to było by na tyle... pozdrawiam
  11. Okazjonalnie odwiedziłem placówkę handlową pt. "Jula"i sprawdziłem co mają do zaoferowania poczatkującym wędkarzom. Natomiast na dziale z "torbami" rzucił mi się w oczy taki oto gadżet. Cena tego urządzenia, to niecałe 3 "dyszki" - zaciągnąłem szybki kredyt z domowego budżetu i nabyłem !
  12. Anno Domini - dnia dzisiejszego, skoro świt, t/z około godz. 8-ej wraz z kolegą @grzybek - zwanym Andrzejem dokonaliśmy inwazji na Kanał Piaskowy. - Wyruszyliśmy w drogę z różnych miejsc, o różnych czasach a na miejsce docelowe dotarliśmy jednocześnie . Po krótkim upewnieniu się, kto jest Kto..) dokonaliśmy aktu "wzajemnego poznania się" - po tym ceremoniale przystąpiliśmy do organizowania naszych miejscówek i rozkładania sprzętu. Na pierwsze rybki musieliśmy trochę poczekać, widocznie z rana apetytu nie miały. Z poprawą pogody i rybki stały się łaskawsze. W tych okolicznościach przyrody, przesiedzieliśmy nad wodą do pory obiadowej.
  13. Dziś, zgodnie z wędkarską procedurą, czyli wczesnym rankiem spakowałem potrzebne wędki ( i tę Nową też) do nowiuśkiego pokrowca i wyruszyłem na podbój Kanału Piaskowego. Na miejsce przybyłem ciupinkę przed 7-mą. Pełen wiary w hojność natury, bo i pogoda zapowiadała się obiecująco, przystąpiłem do wędkowania. Nad wodą, po za mną były jeszcze dwie osoby, zwane wędkarzami, którzy jak i ja usiłowali przechytrzyć sprytne rybki. Na nic zdały się stosowane wszelakie fortele jak: pinka - pinka, kukurydza - pinka, pinka biała - pinka czerwona... wreszcie: z gruntu, z nad gruntu, haczyk 16, haczyk 18 no i oczywiście: ze środka kanału i bliżej brzegu..) Po za pogodą, która dopisała w dwu i nasób, to ryby rządziły się po swojemu. Efekt końcowy: Ryb = "0" Brań = "0" W drodze powrotnej postanowiłem odwiedzić kanał Kanał Śledziowy i jak się okazało wędkarze i tu raczej upajali się pięknem przyrody a rybki nie chciały współpracować.
  14. Mój stan posiadania od wczoraj powiększył się jeszcze o jeden gadżet, jest prezent od moich "latorośli" - przepraszam, że nie pochwaliłem się wcześniej ale wpierw musiałem to "przetrawić" A oto i on:
  15. Też miałem zaszczyt poszaleć. Przejeżdżając koło sklepu tylko wstąpiłem i to nabyłem:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...