Witam!
Wczoraj wreszcie małem dobrego wypada nad rzekę. Wcześnej 2 razy byłem na rybach i małem pecha. Ale wreszcie do naszego kraju pryszedła ciepła wiosna i również się ryby obudzili. W dziesiejsi dni wszyscy naszy wędkarzy mają bzika na punkcie płoći, mówią – płoć poszedła!!!
Ale znaleźć ścieżkę ryby nie łatwa sprawa. Zanęta jeszcze nie skuteczna. Potrafiłem znaleźć dobrego miejsca dopiero przez 3 godziny poszukiwania. Łowenie było ciekawe, ponieważ ryby byli kapryśne, potrzebowali delikatnośći. Jednak po końcu dnia małem świetny połów płoći i nawet leszcza (jeszcze wcześnie dla go łowenia).