Ja na takie stawki mam 3 sposoby:
-łowienie lekkimi przynętami, tak żeby nie zabierały syfu z dna, badz łowienie przynętami powierzchniowymi
-"zgrabienie" rośliności. Mam specialne grabie (sama końcówka metalowa bez kija) przywiązane na sznurze, zarzucam i zbieram roślinki tam gdzie chce. Tworzą się takie "tunele", którymi później prowadzę przynęty. Czynność dość pracochłonna, ale warta zachodu.
-czekam ma przymrozki i opadnięcie rośliności Polecam spróbować drugi sposób, wygrabionych przez siebie " tunelach" złowiłem już 3 szczupaki w 2 wypadach
PS. Jak zdecydujesz się na drugi sposób, nie próbuj zgarniać całego stawu, bo to mega pracochłonne, trudne i męczące. Lepiej robić takie tunele (0.5 - 2m) i z moich obserwacji są bardzo łowne.