Skocz do zawartości

JachuWojtan

Forumowicz
  • Postów

    48
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O JachuWojtan

  • Urodziny 24.06.1998

Informacje o profilu

  • Imię
    Jan
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wadowice
  • Zainteresowania
    Ryby, rybki, rybeczki :D

Wędkarstwo

  • Lubię
    Wędkarstwo spinningowe

Ostatnie wizyty

754 wyświetleń profilu

JachuWojtan Osiągnięcia

Contributor

Contributor (5/14)

  • First Post
  • Collaborator Unikat
  • Reacting Well
  • Conversation Starter
  • Week One Done

Najnowsze odznaki

8

Reputacja

  1. Zaciekawiło mnie to co napisałeś, bo jeśli cały staw jest zarośnięty (powiedzmy 100m^2), a ja "wygrabie" sobie stanowisko (góra 5m^2) bez niszczenia lini brzegowej i tataraku to dalej jest to szkodliwe? Za dużo roślinności wodnej chyba też wpływa negatywnie na liczebność i kondycje ryb.
  2. No tak, czyli zostają Ci dwa sposoby Myślałem, że staw jest nieprywatny. Spróbuj połowić powierzchniowo lub spenetrować jakieś oczka bez roślinności
  3. Ja na takie stawki mam 3 sposoby: -łowienie lekkimi przynętami, tak żeby nie zabierały syfu z dna, badz łowienie przynętami powierzchniowymi -"zgrabienie" rośliności. Mam specialne grabie (sama końcówka metalowa bez kija) przywiązane na sznurze, zarzucam i zbieram roślinki tam gdzie chce. Tworzą się takie "tunele", którymi później prowadzę przynęty. Czynność dość pracochłonna, ale warta zachodu. -czekam ma przymrozki i opadnięcie rośliności Polecam spróbować drugi sposób, wygrabionych przez siebie " tunelach" złowiłem już 3 szczupaki w 2 wypadach PS. Jak zdecydujesz się na drugi sposób, nie próbuj zgarniać całego stawu, bo to mega pracochłonne, trudne i męczące. Lepiej robić takie tunele (0.5 - 2m) i z moich obserwacji są bardzo łowne.
  4. Tak tanie, a co najważniejsze są bardzo skuteczne i łowne. Wkońcu można powiedzieć, że to co polskie jest dobre
  5. Przepraszam za offtopic, ale czy nie można zbanować użytkownika Gentleman24? Często lubię poczytać forum, czegoś się dowiedzieć, czasem coś doradzić. Ale przez tego cłeka forum jest nie do czytania! Jak już widzę, pod każdym wątkiem poematy gentlemana to mnie złość zalewa. Ten człowiek przekracza już wszelkie granice zdrowego rozsądku.. Pozatym może to doprowadzić do gorszych skutków, jak można zauważyć w tym temacie. Dobrze, że chociaż Gentleman doradza wędki spinningowe, a nie jakieś inne :/
  6. Z polspingu mam jeszcze Fokę, nie orientuję się czy jeszcze jest taki model, ponieważ moja jest już dość stara, mały nalotem na metalu. W ostatnich tygodniach złapałem już 2 spore szczupaczki na tą błystkę. Do zestawu polecam ci jeszczę FOKĘ, bardzo przyjemna błystka.
  7. Obrotówki i wahadłówki są bardzo dobre dla początkującego wędkarza, nawet bez dużego doświadczenia są bardzo efektywne i wiele można się nauczyć łowiąc właśnie blachami. Wobler to dla wyższa szkoła jazdy, trzeba mieć już wprawę. Jest dużo droższy, a z mojego doswiadczenia wynika ze nie zawsze bardziej efektywny od staroswieckich blach. Do gum trzeba być mistrzem. Nic jeszcze nie złapałem na gumy, choć na moich akwenach panuje moda tylko gumy, lecz może 5% łowi nimi poprawnie. Mimo, że mam arsenał pełen gum i woblerów moją główną bronią są blachy. Na woblery jeszcze jestem trochę za "słaby", o gumach nie wspomne. Początkujący powinien właśnie startować metalowych przynęt, bo na gumy lub woblery to tylko szczęsliwe trafy na które zaatakowały jakieś wielkie łakomczuchy Obrotówki i wahadła - podstawa Wobler - wyższa szkoła jazdy Gumy to uniwersytet
  8. "Cieszmy się kochać przynęty, tak szybko odchodzą" Ja za to miałem swoją starą obrotówkę z napisem troć, z nalotem na metalu. Co z tego, jak gdy inne nie dawały rady, na tą zawsze coś wyciągnąłem. Niestety już jej nie dostanę PS. Widać po oczach, że spodziewał się ataku szczupaka Można zdeczka podobne dobrać: Banjo Relax Bj- Shad 1"2"3" Relax Banjo chyba najbardziej go przypomina, po rozcięciu ogonka, w sumie można by uzyskać podobny efekt, ale nigdy nie będzie to to samo
  9. Przecież sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Dałeś odnośnik do testu wędkarskiego tych błystek, gdzie wszystko jest opisane od deski do deski. A z komentarzy można wyczytać:
  10. Nie przejmuj się i łów. KAŻDY spinnigista przez to przechodził, początki są trudne, nawet bardzo, ja pierwszą rybę złapałem dopiero po 20h łowienia. Przez długi czas nic nie mogłem złowic. Musisz chodzić, próbować i łowić. Z czasem nabierzesz doświadczenia i "załapiesz to coś". Spinning później odwiędźczy ci się całym pięknem tej metody. Ja łowię od niedawna, ale z opowieści taty tak jest. Narazie złapłem kilka szczupaków i parę okoni, a przełowiłem 40-50h. "machaj wędom, ryby będą"
  11. U mnie na rzece najłowniejszy jest relax-kopyto w rozmiarze 5" (13,5cm). Kolor seledynowo-zielony z dodatkiem czerwonego i jasnego brokatu. Już złowiłem dwa szczupaczki na niego. Jeden malutki, a drugi 55cm, lecz bardzo chudy :<
  12. Nie udało mi się znaleźć wiarygodnego dowodu, ale jest parę wpisów: PS. Wpisy i opinie nie zachęcają do łowienia na jeziorku
  13. Tutaj masz parę informacji o jeziorku i występujących gatunkach ryb. Gatunki: Występujące ryby: płoć, okoń, wzdręga, szczupak, węgorz, krąp, karaś, sandacz, karp. Akwen: Jezioro Rogozińskie » GPS: N 52o 44' 50" E 17o 0' 18" Położenie Województwo: Wielkopolskie » Powiat: Obornicki » Gmina: Rogoźno Właściciel: Okręgi / Woda PZW: Okręg PZW Piła » (zobacz porozumienia Okręg PZW Piła 2015r ») Niestety nic więcej nie wiem, bo tam nie łowiłem.
  14. Z przedziału do 10zł moim zdaniem najlepsze są Jaxon-lukris, ja polecam jeszcze Abu Garcia, też bardzo dobre
  15. Co do obrotówek, to używam kilka firmy Abu Garcia. Obrotówki bardzo dobrze pracują i są łowne. U mnie okonie za tym modelem szaleją Niestety ostatnio go zerwałem i muszę dokupic
×
×
  • Dodaj nową pozycję...