Skocz do zawartości

jarosław

Forumowicz
  • Postów

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jarosław

  1. Witam. W niedzielę spędziłem z odleglościówką i całkowita klapa. Po prostu bezrybie. Myślę jednak, że to nie moja wina a pogody. Po prostu w niedzielę ryby nie brały. Ale i tak jestem zadowolony. Pogoda dopisała. Korzystając z okazji zapytam, czy korzystacie przy spławiku typu slider z takiego łącznika: http://leszcz.eu/pl/p/TRABUCCO-ZACZEP-MOSIADZ-SLIDER-/7088 Czy raczej mocujecie taki spławik bezpośrednio na żyłce? Jak dla mnie plusem takiego łącznika jest możliwość szybkiej wymiany spławika (jak zajdzie taka potrzeba). Pozdrawiam.
  2. Dzięki za rady:) Po ,,przespaniu" się z tematem zostaję jednak przy koszu. Pieniądze przeznaczę na spławiki
  3. Właśnie cały czas myślę czy jest sens zakupienie czegoś takiego? Fotel F5R Czy jednak lepiej wydać te pieniądze na spławiki Clarusso Pozdrawiam.
  4. Witam. Tak z ciekawości zapytam kolegów. Na czym siedzicie łowiąc odleglościowką? Mam kosz ale.... Właśnie zaczyna mnie trochę denerwować to dźwiganie całego kosza i rozstawianie go. Czasami wybrałbym się na tzw. szybką wyprawę i myślę o jakimś ,,mniej skomplikowanym" siedzisku. Chodzi o to, żeby zajmował mniej miejsca w aucie i szybko się rozkładało Pozdrawiam. Ps. Pytanie dot. oczywiście tylko odległościówki. Do tyczki bezapelacyjnie, tylko ,,kombajn". Pozdrawiam.
  5. Witam. Tak zgadza się. Właśnie znalazłem w szufladzie paczkę takich rurek jakie zastosowałeś I super się nadają do tego Pozdrawiam.
  6. Witaj I SUPER Ciekawi mnie tylko Witam Gratuluję wykonania Ciekawi mnie tylko czy te koszulki termokurczliwe, które zastosowałeś nie będą wagowo zbyt ciężkie. Napisz coś o tym Moje rurki do ,,sokówi" sprawdzają się lepiej jak orginalne anteny browninga, które są cięższe od nich Pozdrawiam.
  7. Witam. Polecam w tej cenie kołowrotek Spro Passion 740 match obecnie do kupienia za ok 170-190 zł. Mam taki i sprawuje się dobrze. Wada - brak dodatkowej szpuli ale można dokupić za ok 60 zł. Pozdrawiam.
  8. Witaj i moje Gratulacje Nie patrz na to w ten sposób. Jaka ,,rewelacja''. Wędkę kupiłeś na pokaz czy dla siebie? Ma się Tobie sprawdzać. Ja 10 lat na początku łowiłem 9 m Byron-em z toporną dopałką na 11 m. Później miałem 4 lata Trianę Carp. Miałem także Jaxona. I dałem radę Nie wędka jest najważniejsza. Myślę, że przyroda, odpoczynek i pasja są w wędkarstwie najcudowniejsze.
  9. A ja kupiłem mocniejszą procę
  10. . Dopiero znalazłem ten artykuł. Akurat jestem z Krosna O i pierwszy raz słyszę, żeby ktoś tutaj takiego suma kiedykolwiek złapał
  11. ,,Fajka powędruje na oryginalną nogę 32 mm." Czyli jak się domyślam masz kosz Tubertini ? Jak się sprawuje Tobie? Pytam ponieważ sam też zakupiłem kosz tej firmy. Jak na razie użyłem go 3 razy więc na jakieś dogłębne oceny trochę za wcześnie z mojej strony.
  12. I wynik dzisiejszego antenkowania Zmieniłem także żyłkę na 0,16 ( miałem 0,18) .Dałem również większą śrucinę sygnalizacyjną. Zobaczę przy najbliższej okazji jaki będzie tego skutek. Zależy mi po prostu, żeby ruszenie tej śruciny przez rybę było bardziej widoczne na spławiku (oczywiście bez przesady). Mam nadzieję, że właściwie rozumuje.
  13. Ja kupowałem pręciki na Allegro ( Pręt węglowy ). Jeszcze tylko szukam bardziej jaskrawych rurek plastykowych. Na razie robie tym co mam Ach. I byłoby nie w porządku jakbym sobie przypisał ten pomysł antenek. Podejrzałem to u Mateusza Przebiędy właściciela firmy Gliny-Natura
  14. Ja robię puste w środku. Tzn plastikowa rurka średnicy 8 mm. W internecie zakupiłem 3 m węglowego pręcika o średnicy 1 mm ( troszkę trzeba go potraktować papierem ściernym i fajnie wchodzi w gniazdo spławika clarusso . Rurkę i pręcik łączę kropelka. Wczoraj łapałem na tą antenkę ponad 3 godziny i nie puściło. Tak to wygląda......
  15. Dzięki Jarku Jak go zaciąłem to początkowo myślałem, że to zaczep. Ale emocje były Dzisiaj jednak dałem sobie odbój. U mnie pada i wieje. Wychodzę z założenia, że ryby to ma być przyjemność a nie walka z zimnem. Dzisiaj mam dzień wolny więc przeznaczę go na ,,produkcję" grubych antenek do spławików Clarusso.
  16. Dzięki Jutro oczywiście także jadę i założę śrucinę nr 2. Zobaczę czy będzie lepiej . Dzisiaj oba brania miałem ,,pod wodę" Nie bylo wykładania. A z ta ślepotą to niestety ale to już nasze lata Dzisiaj także zmieniłem na antenkę samodzielnie robioną ( grubą) Te ,,orginalne" jednak słabo widziałem.
  17. Witam Stało się . Dzisiaj miałem w końcu wolne i pojechałem nad wodę ,,uczyć się" odległościówki. Wrażenia. Mówiąc krótko. Jak dla mnie SUPER Podoba mi się Największym problemem dla mnie było skupienie kul zanętowych . Niestety ale rozrzut miałem dość znaczny. Ale wychodzę z założenia, że trening czyni mistrza . Teraz wyniki. Rewelacji żadnej nie było ale bez ryby także nie byłem Złapałem leszcza ok 2,5 kg i drugi mi się spiął po ok 20 s holu. Zacząłem łowić ok 14.00. Z rana pojechałem z tyczką i brały tylko ukleje. Może ktoś podpowie. Czy przypon 40-50 cm przy odległościówce nie będzie za długi? Myślę oczywiście o przyponie na leszcza. Jaką śrucinę sygnalizacyjną zastosować? Dzisiaj założyłem 6 i czy jednak nie zastosować cięższej? Pozdrawiam
  18. Witam ponownie. jeździłem na ryby nawet co tydzień :)Zaczynałem zazwyczaj od długiego weekendu 1 maja a kończyliśmy najczęściej wyjazdy z końcem października Oczywiście nie można uogólniać . Zdarzają się tzw. ,,wpadki" . Np przez nieuwagę zahaczenie rozgrzanym palnikiem o materiał namiotu i wtedy ,,kicha" Ale przy ,,właściwym obchodzeniu" się z namiotem ( wysuszanie po wędkowaniu, dbanie o uważne zamykanie zamków błyskawicznych, ochrona przed wiatrem) powinien taki namiocik Tobie wytrzymać te 4-5 lat, bez najmniejszego problemu, przy częstotliwości z jaką zamierzasz z niego korzystać . Był okres, że jeździłem pod namiot nawet co tydzień. Ostatnio robię to rzadziej. Zazwyczaj 2 razy w miesiącu. Pozdrawiam
  19. Witam. pozwolę sobie na wypowiedzenie swojej opini co do namiotu. pod tzw. ,,namiot" jeżdżę od ponad 20 lat oczywiście na ryby Tak jak moi poprzednicy wspominali nie warto kupować namiotu bez tropiku. Osobiście używam 2 namiotów jeden 4 osobowy tzw. lekki - dokładnie taki jak na zdjęciu nr 1.( ewentualnie tutaj: http://allegro.pl/namiot-monsun-3-osobowy-3000mm-acamper-gratis-i5466840425.html ) Jest to moj namiot na krótki wypady - do 3 dni. Namiot ma tropik i w miarę przestronny przedsionek, gdzie na noc mogę spokojnie schować buty, karmę i wszystko co ewentualnie może zamoknąć. Jednak nie oszukujmy się , że jest to namiot na ,,wieki". Jest to namiot , który średnio wytrzymuje 3-4 lata. Jest to mój już 4 tego typu namiot. Główną słabością takiego namiotu jest wiatr. Oczywiście nie mam na myśli słabego bo taki wytrzymuje bez problemow ale ten mocniejszy. Najlepszym wyjściem jest osłonięcie namiotu autem Chociaż raz mi się zdarzyło, że musiałem i osłonić auto od gradu a namiot po powrocie co prawda nie odfrunął ale stelaż miał połamany. Drugim typem namiotu jest już solidny ,,domek" - ( zdjęcia nr 3 ) wykonany z grubego płótna ze stelażem wykonanym z rurek aluminiowych. Tego namiotu używam jak już jadę przynajmniej na tydzień. Jego wadą jest waga. Zalety w 100 % nieprzemakalny, duży i wysoki przedsionek i co najważniejsze - nie boi się żadnych burz i wichrów. Namiot ten posiadam już 11 lat i jak na razie sprawuje się bez zarzutów. Wtedy dawałem za niego ok 1700 zł i naprawdę nie żałuję tych pieniędzy. Oczywiście jak przy całym sprzęcie biwakowo-noclegowym trzeba pamiętać o wilgoci. Nie można dopuścić, żeby zwinąć wilgotny namiot i o nim ,,zapomnieć. Wtedy na 100% możemy szykować kasę na nowy sprzęt. Co do śpiwora. Posiadam również dwa. Jeden naprawdę gruby - puchowy i w nim już spałem kiedy rano szklanki były przymarznięte do stolika. Drugi tzw. lekki typowo letni, który wożę praktycznie tylko w czerwcu do końca lipca. W sierpniu noce potrafią już być chłodne. Sorki że aż tyle nabazgrałem ale jak chociaż trochę pomogłem w decyzji będzie super Pozdrawiam.
  20. ,,Zagwozdka" już się wyjaśniła .Zaryzykowałem i kupiłem malezyjskiego ,,Shimano". Zobaczymy co z tego wyjdzie . Jakby coś to mam 2 lata gwarancji. Pozdrawiam.
  21. Dzięki:) Naprawdę SUPER odpowiedź. Dużo mi wyjaśniłeś Zdaję sobie sprawę, ze moje pytanie było mało ,,inteligentne". Ale jak to się mówi. kto pyta nie błądzi. Mimo, że ryby łapię już ponad 30 lat, odległościówki będę się uczył dopiero w tym roku. Od 20 lat łapałem tylko tyczką. Jeszcze raz duże DZIĘKI Wszystkim dzięki za odpowiedzi w temacie:) Teraz tylko czekam na jakiś wolny termin, żeby się w końcu wybrać wypróbować jak się łowi odległościówką
  22. Oj tak Tych ,,zagwozdek" jest obecnie zbyt dużo Kiedyś szło się do sportowego człowiek kupował jakiego Rexa i było dobrze. Polski Prexer to był szczyt marzeń hehehe ( ABU był nieosiągalny dla zwykłego człowieka) a teraz. Można naprawdę zgłupieć Przemyślę dwa kołowrotki Browning i Shimano.
  23. Podobno właśnie takim jest. Malezyjczykiem. Ale ok. Poszukam jeszcze coś na jego temat więcej i wtedy podejmę decyzję
  24. Dziękuję Zamówię jeszcze ze dwa spławiki ale za Twoją radą zobaczę jakich będzie mi brakowało jeszcze Co do kołowrotka oczywiście masz rację. Jest drogi a nawet bardzo. I dlatego mnie interesuje czy warto za niego wydać ponad te 600zl.
  25. Witam. Także na przełomie roku 2015/2016 kupowałem w SPORT-FISHING.pl u Pana Grzegorza parę rzeczy. ZERO jakichkolwiek problemów. PEŁEN PROFESJONALIZM. Bardzo szybka wysyłka i sposób zabezpieczenia towarów bez zastrzeżeń!!! Jestem MEGA pozytywnie nastawiony do tej firmy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...