Skocz do zawartości

Święty

Forumowicz
  • Postów

    47
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Święty

  1. Bzdura. W przypadku popełnienia wykroczenia mandatem można ukarać osobę która ukończyła 17 lat
  2. Mądrego dobrze posłuchać. Piszę to bez ironii rzecz jasna
  3. Sierżant Jeleń
  4. Łanie
  5. Rewelacyjny wykład. I piszę to bez ciena ironii. Szacun
  6. Przeczytałem całość z zapartym tchemZje...fajne wskazówki. Mam jeszcze kilka pytań związanych z nęceniem, ale nadmiar obowiązków utrudnia mi konwersację i dyskusję. Od poniedziałku mam urlop więc na pewno będę miał wtedy kilka pytań
  7. Wszystko wyłożone jak na tacy. Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą. Czy podczas długotrwałego nęcenia ziarnem same ziarna "dosmaczać" jakimś smrodemczy po prostu wrzucać na łowisko bez żadnego zapachu?
  8. Może i piszesz sam ze sobą, ale na pewno wielu czyta Twoje posty. Niewielu odpisuje no bo co tu dodać jeśli autorytet "spławika" w całości wyczerpuje temat. Takie "maślenie" od samego rana
  9. Bazą zanęty zawsze była mączka kukurydziana o dość grubej frakcji raz otręby pszenne. Te dwa składniki stanowiły około 60% zanęty. Reszta to ziarno kukurydzy i łubinu oraz zmielone słodkie biszkopty z dodatkiem czekolady (te biszkopty z czekoladą znajomy rolnik stosuje jako dodatek paszowy dla trzody chlewnej) Całość była "dosmaczana" cukrem waniliowym. Efekty nieco lepsze niż po zastosowaniu gotowej mieszanki, ale nie do końca zadowalające. Być może błąd tkwił gdzieś indziej. Jedno jest pewne. Miejscówka obfituje w liny, leszcze i średnie karpie i muszę znaleźć sposób, aby się do nich dobrać
  10. Witaj OzetWięc odpowiem tak. Zanęta Lorpio zupełnie się nie sprawdziła. Do jesieni ekspermentowałem z zanętą własnej "roboty " +ziarno. Efekty niezbyt zadowalające. Dużo pracy przede mną. Chcę się skupić na własnej mieszance odpowiednią ilością ziarna
  11. A w jakich proporcjach stosować ziarno i "gotowca"? I pytanie drugie. Czy podczas długotrwałego nęcenia stosować mieszankę czy same ziarno?
  12. Witam Szanownych Kolegów spławikowców po zimowej przerwie W tym sezonie zamierzam przetestować zanętę Lorpio z serii Magnetic ukierunkowaną na leszcza i lina. Chcę tą zanętę łączyć z "grubym" ziarnem-kukurydzą i łubinem. Połów w jeziorze 5-15 metrów od brzegu, głębokość 3-4 metry, oraz w innym jeziorze 10 metrów od brzegu, głębokość 1-1,5 metra (tu nastawiam się na lina). Chciałbym poznać Wasze opinie na temat zanęty Lorpio Magnetic i innych serii. Czy są skuteczne w jeziorze, a przede wszystkim czy jest sens "mieszać" ją z ziarnem.
  13. Ok Wind. To się więcej nie powtórzy
  14. A kolega dalej kaleczy polszczyznę. Nie żebym się czepiał, daleko mi do profesora Miodka, niemniej jednak trzeba ruszyć umysł, aby zrozumieć co piszesz
  15. Polski język. Trudny język
  16. Czapka jak czapka. Ale okulary to oryginalne Ray Bany
  17. Święty

    Dno jeziora

    Co miałeś na myśli?
  18. Święty

    Dno jeziora

    Ja z elektroniki preferuję tylko malinową herbatę " z prądem"
  19. Święty

    Dno jeziora

    Moje to zdanie jest takie, że zbyt wiele elektroniki wypacza sens wędkarstwa.Choć to tylko i wyłącznie moje zdanie z którym nie każdy musi się zgadzać
  20. Święty

    Dno jeziora

    Znajomy kupił echosondę "Ibobber" (prawdopodobnie, gdyż widziałem ją w "przelocie). Koszt 900 złotych . Ale to co pokazało się na smartfonie to "poezja". Było tam wszystko. Ukształtowanie, twardość, głębokość, roślinność. Trochę dużo jak na moją kieszeń, choć kusi
  21. Że preferujesz gruntowe to "widać, słychać i czuć" jak śpiewał klasyk . Karpie niczego sobie
  22. Czy jest możliwa ocena dna jeziora pod względem jego ukształtowania, porastającej roślinności, miąszności ( muliste, twarde, błotniste) bez użycia drogich elektronicznych urządzeń?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...