No trzeba przyznać,że pomysł ciekawy,miło popatrzeć. Szkoda tylko,że te większe sztuki do połowu nie podchodzą aż tak do światła:) Wtedy byłoby zdecydowanie łatwiej,ale chyba nie do końca też o to chodzi.
Bardzo fajne zdjęcia,szkoda że u nas póki co nie ma grzybków. Jest zdecydowanie za dużo i trzeba poczekać,liczę że za kilka dni sytuacja będzie o niebo lepsza. Póki co trafiło się zaledwie kilka sztuk prawdziwków.
Ja też łowiłbym na twistery,zobaczysz że się sprawdzi. No może ewentualnie małego żywca,ale jak piszesz,że masz 14 sztuk a jak założyłeś większego twistera to i szczupaka dało radę to chyba najbardziej odpowiednie.
Zgadzam się,bardzo wiele zależy od miejsca. Nie generalizowałbym,że ogólnie na Wiśle jest słabo- zależy gdzie i na co łowimy:) Ostatniej nocy mieliśmy branie,ale niestety nie udało się.