Witam,
Osobiście jestem człowiekiem, który nie ma za bogatej skrzynki z przynętami:) Wyznawca algi... i tradycyjnych obrotówek. Nie mniej jednak ostatnio na odrze miałem okazję przetestować miękkie przynęty spiningowe. Namówił mnie mój kolega z którym przeszliśmy tego dnia 10km rzeką. Ogólnie przynęty tego typu inaczej się prowadzą i według mnie potrzebują nieco więcej wyczucia a jednak moje kije są dość twarde. Nie mniej jednak założyłem pomarańczową gumę Berkleya chyba (ja znam tylko mikado:)) On lepszy sprzętkarz ode mnie wiec posiada takie smaczki. No ale wracając. Dzień był pochmurny wiec szans na refleksy z blachy nie było. Guma spisała się dobrze bo miałem kilka ładnych tąpnięć. Wyciągałem 3 okonie po mniej więcej 30 cm i szczupaka 56 cm (że on się na to rzucił...). Dostałem właśnie smsa od kumpla, to była guma Berkley ripple shad https://www.soft-baits.pl/berkley-ripple-shad-7cm-firetiger-id-1552
Dlaczego o tym napisałem... Chodzi o to, że pomimo swojego zatrzećwierzenia spróbowałem czegoś innego, wiec ty tez spróbuj porzucać wszystkim co tam masz i znajdź coś dla siebie. Znajdź też coś co przyda się jako 2-3 opcja np gdy warunki pogodowe będą słabe czy np woda mniej lub bardziej przejrzysta.
Udanych prób!!
Pozdrawiam