Hmm, zdążyłem namierzyć mniej więcej stanowiska drobnicy, przebywałem nad wodą wcześnie rano, przed południem aż do 13, 14, a i czasem samym wieczorem. To co mogę stwierdzić to fakt, że najwiecej puknięć bywało właśnie przed wschodem bądź o świcie, a także między 9 a 11. To raczej takie szersze granice. Jeśli chodzi o miejscówki to najlepsze wydawały mi się dwie, jedna niedaleko ujścia w kształcie litery S - jest tam ciekawy dołek dochodzący do około metra jak i ciekawy zaczep (drzewo?), z którym zawsze przegrywam walkę, a obok dołka spora jakby zatoczka po jednej i drugiej stronie kanału, brzegi wybrane szerzej przez wodę. Druga miejscówka jest na prostym odcinku kanału, gdzie od mojej strony porośnięta przez rośliny z dość delikatnym zejściem dna, aż do środka kanału przy głębokości nawet do 5 metrów w tym miejscu. Dno na obydwu miejscach jest mieszane. Czuję to na kiju. Trafiają się też mniejsze zaczepy, jakby kamienie albo stare kłody drzew, dość twarde.
P.S.
Kurczę, jak się cieszę, że akurat wybrałem to forum do poruszenia tematu. Naprawdę czytając inne wędkarskie fora nie liczyłem na tak fachowe porady ludzi doświadczonych. Wielkie dziękuję;)