Skocz do zawartości

ryukon1975

Zespół AS
  • Postów

    1 712
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ryukon1975

  1. Skoro wszystko wiesz a i tak nic nie wiesz zostajesz męczennikiem na własne żądanie. Wybiera się najprostszą drogę którą znasz.
  2. Gdybym mieszkał bliżej to może tak. Jednak w obecnej sytuacji za daleka i czasochłonna droga dla obejrzenia "wędek". Wędek z których i tak nic nie kupię bo pomimo że przygotowałem się trochę na uzupełnienie sprzętu to nie zmienię planów dla jakiejkolwiek nowości o najbardziej szumnej nazwie. Pomimo że mówią iż "plany są po to żeby je zmieniać".
  3. Z wysypem bym się nie rozpędzał bo na obecny czas wróżby są moim zdaniem tragiczne. Śniegu nie ma, deszczu nie ma, jeśli to się nie zmieni będzie taka susza jakiej jeszcze nie widziały moje oczy. Niech tylko roślinność ruszy. W związku z tym faktem o ryby będzie bardzo trudno, im bliżej lata wraz z wzrostem temperatury będziemy się toczyć po równi pochyłej.
  4. Czuć, dziś u mnie było około 12+ i słońce. Niedługo niektóre gatunki przystąpią do tarła. Mnie zaś ciągnie nad wodę, zimy nie było.
  5. ryukon1975

    Znalezione w sieci

    J
  6. Niestety ale podałeś tyko nazwę firmy i serii wędzisk a w serii jest wędzisk wiele i bardzo różnych. Jeśli zaś chodzi o rozmiar to nigdy nie kieruję się rozmiarem a wagą kołowrotka. Tylko że tą wagę należy dobrać do konkretnego wędziska.
  7. Rozmiar 2000 jest tylko teorią. Rozmiarówka istniała 30 lat temu dziś 2000 w firmie x jest rozmiarem 1000 w innej. Ogólnie w marketingu i reklamie zmniejszyły się dziwnie te kołowrotki. Jeśli chodzi o praktykę to 2000 jest stanowczo za mały na gatunki o których piszesz. Chyba że łowisz kijem o cw 10g bo zacząć powinieneś od napisania do jakiego wędziska ma służyć ten kołowrotek. Trudno dobrać kołowrotek do powietrza zresztą do tego każdy pasuje.
  8. Więc wytłumacz mi co to jest plecionka przyponowa na sandacza a szczupak o którym wspominasz? Drut albo zabawy sandaczowe.
  9. Zacznij od podstaw. Kup książkę, poczytaj na profesjonalnych portalach. W pytaniu tak namieszane że nie wiem czy aż tak mało łowiłeś czy to prowokacja.
  10. Odpowiedziałem tak z czystej ciekawości o pytania. Jednak te pytania mało ciekawe i oryginalne. Na niektóre odpowiedziałem siłowo bo wśród opcji odpowiedzi nie było takiej jaką bym udzielił zapytany twarzą w twarz. Przykładowo pytanie czym się sugeruję przy wyborze sprzętu. Odpowiedzi to reklamy, prasa, katalog, znajomi wędkarz, itd. a ja to już nie mam własnego zdania? Potrzeby łowiska i moje się nie liczą?
  11. Skoro już wybrałeś sprzęt to go kupuj a nie oczekuj tu na błogosławieństwo.
  12. Niech wyciąga i sumy po 250 cm ja i tak sięgnąłbym z takimi zamiarami po prawdziwy kołowrotek karpiowy. Szczególnie na trudnym łowisku bo warunki łowiska w tym przypadku mają ogromne znaczenie. Ja nie widzę tego kołowrotka na naturalnej dzikiej wodzie z zaczepami, roślinnością wodną i innymi niespodziankami o rzece nawet nie wspomnę.
  13. Kołowrotek niezbyt duży i nie mocny. Jeśli karpie to tylko nieduże. Na suma nie nadaje się całkowicie chyba że potrafisz segregować brania takich do 115 cm nie więcej. Tak samo do połowu sumów nie nadaje się wędzisko z wymienną szczytówką czyli feeder. Sum to ryba o specyficznych rozmiarach w naszych wodach i wymaga takiego samego niepowtarzalnego przy innych gatunkach sprzętu. Aktualnie można pod ten sprzęt podciągnąć jeszcze jesiotry ale to raczej na wodach komercyjnych i tam gdzie nim zarybiano.
  14. Na jakiej podstawie twierdzisz że jak wykopiesz dół to on napełni się wodą? Szczególnie teraz gdy woda staje się towarem deficytowym i w wielu miejscach i okresach jest o nią bardzo trudno. Tak zrozumiałem to co napisałeś. Źle to zrozumiałem albo Ty nie masz pojęcia o czym piszesz.
  15. Jaka zima taki bałwan.
  16. ryukon1975

    Sandacz

    Po co rurka? Dlaczego akurat fluorocarbon a nie coś dobrego? Dlaczego filet 4-5 cm, chyba nie z oszczędności bo to na klenie po 30 cm małe? Ukleje czy inną drobnicę trzeba było przygotować jeszcze latem czy początkiem jesieni. Takie wynalazki to loteria zależy od łowiska. Dlaczego ciężarek 40 g a przede wszystkim na jakim kiju ma ten zestaw pracować?
  17. ryukon1975

    Sandacz

    Wszystko przekombinowane, skomplikowane a część zła. Zacznij od początku.
  18. Ja zaś pomimo że łowię na feeder nawet bym na ten kołowrotek nie popatrzył. Biorąc pod uwagę ciężki feeder 150-200 g na rzece jest według moich potrzeb i nawyków stanowczo za mały i za słaby do takiego łowienia.
  19. Zapewne dlatego że zbyt luźno zwinięta plecionka powodowała wtedy że spadało kilka zwojów jednocześnie i to już powodowało że ten kłębek nie mieścił się w przelotce. Ścisły, zwięzły nawój w przypadku plecionki też ma znaczenie. Zbyt luźno zwinięta plecionka też będzie się plątać a jej zbyt duża ilość na szpuli jeszcze to ułatwi.
  20. Opisałeś wszystko oprócz najważniejszego czyli kołowrotka. Może rolka prowadząca żyłkę/plecionkę się nie kręci, zapiekła się czy zacięła przez co skręca żyłkę a później jest tego efekt. Ogólnie przyczyn skręcania się plecionki szukałbym w kołowrotku bo ona sama ani wędzisko raczej nie są temu winne.
  21. Skoro odwiedza i myśli to już powinien wyciągnąć pewne wnioski. Wartburg napisał Jakieś sensowniejsze ryby grupują sie we właściwych dla siebie miejscach zależnie od preferowanych gatunków trzeba sie nauczyć typować potencjalne lokalizacje do dokladniejszego zbadania, zwykle zajmuje to kilka sezonów po tem woda sie zmienia i zabawa w poszukiwanie trwa dalej.... Ja zaś napisałem o słupku. Myślący już dawno powinien zapytać się w myślach kiedy ostatnio ten słupek był aktualizowany. Jeśli 10 lat temu to tamtej rzeki już nie ma, w tym miejscu jest zupełnie nowa nie wiadomo jaka. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę fakt że w ostatnich latach zmiany rzek mocno zwolniły z jednej strony a z drugiej przeciwnie. Brak opadów wysokich wód corocznych systematycznych wylewów w znacznym stopniu stabilizuje rzeki ale doszły wcześniej nie znane skrajnie niskie stany wód w ciepłych porach roku. Więc myśleć trzeba dalej i nie przestawać.
  22. Dokładnie, zawsze tak było jest i to się nie zmieni a wręcz przeciwnie. Zawsze trzeba w takich sprawach polegać na sobie i liczyć na siebie. Złudne nadzieje jeśli ktoś liczy że dostanie w internecie gotowca na sukces. Po pierwsze jest to niemożliwe a po drugie spora część ludzi dziś naprawdę nie myśli o innych, ma ich daleko i głęboko a na pomoc i czas z ich strony szkoda liczyć. Oczywiście nie znaczy to że każdy napotkany wędkarz to czyste zło. Osobiście jednak jestem samoukiem, przynajmniej z praktyki. Na początku czytałem wszystko co było wtedy dostępne a nie było wtedy tego wiele. w łowieniu praktycznym wprowadzałem korekty pod moje potrzeby i jakoś w końcu poszło. dziś może nie łowię tyle co kiedyż ale były lata że łowiłem od stycznia do grudnia w dzień, w nocy, w deszcz, śnieg i słońce. Wiem dzięki temu że mogę do tego zawsze wrócić. Tego co wiem o okolicznych wodach nikt mi nie odbierze. Wszystko zostało dawno napisane, tylko trzeba chcieć przeczytać. Nie czekać aż ktoś napisze że tam na sto dziewięćdziesiątym ósmym kilometrze rzeki X wbity jest czerwony słupek a idąc od niego prostopadle do rzeki wejdziemy na szczupacze eldorado.
  23. "szczupaki z brzegu pod Warszawą" "Ciekawe łowiska malopolska" Miałem to napisać zaraz po pojawieniu się tych tematów jednak postanowiłem chwilę poczekać. Naprawdę można być aż tak naiwnym by wierzyć że ktoś kto ma dobrą miejscówkę zdradzi ją wszystkim którzy tu wejdą i przeczytają to? Pominę fakt że temat dotyczy szczupaka i regionów o jak się domyślam sporej presji wędkarskiej. Minęło trzy doby, nic nie ma i nic nie będzie. Żaden szczęściarz nie zniszczy sobie na własne życzenie dobrego łowiska jeśli takie ma. mam tu na myśli wody naturalne bo wszelkie komercje to zupełnie inna bajka.
  24. ryukon1975

    Znalezione w sieci

    Tak przed śniadaniem mi się objawiło. Tak się musi czuć przynęta w wodzie. AQO83TvEKGEXQ0QJrvzXwUWjmc0buDb6qqY4ojF3z5yGoGzDYafzoxJ48IOxtoysD7olXbpgTllET_TCJYU-9s6Q.mp4
  25. Wystarczy to porównać do drogich kołowrotków renomowanych firm i wszystko staje się jasne. Naprawdę nie potrzeba kilkunastu łożysk by mieć dobry kołowrotek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...