Skocz do zawartości

ryukon1975

Zespół AS
  • Postów

    1 712
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ryukon1975

  1. Powoli robi się ciepło więc pora pomyśleć o pierwszych wyjściach nada wodę. Metoda to oczywiście spławik. Spinning odpada bo okresy, ciężki grunt to raczej ciepłe pory roku. Dlatego pierwszy tegoroczny zakup to bolonka Jaxon Geen Point XTR 6 m cw 5-25 g. Kij znalazłem w atrakcyjnej cenie pomimo że w większości innych sklepów chodzi za około 100 zł czyli 25 % więcej. Na sucho zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Ciekawe i praktyczne rozwiązanie osłony na przelotki, same przelotki bardzo lekkie i bez przesady w rozmiarach, dolnik zamknięty lekką wkręcaną zatyczką a nie jak zazwyczaj metalowym deklem. Do tego wybrałem kołowrotek Dragon MegaBaits Mystery 825i FD. Tani taki w sam raz pod wiosenne poniewierki w błocie . Nigdy bym takiego nie wybrał pod spinning czy ciężką gruntówkę ale myślę że spławikiem pomacha. Z pewnością nie długo bo jego resurs z racji ceny będzie krótki. Do kompletu kilka spławików od firmy Expert bo były w dobrej cenie. Żyłki, haczyki, ciężarki. Pozostaje czekać kiedy wysoki poziom wody na rzece pozwoli spróbować coś złowić.
  2. I nie wnikniesz bo gdzie to znaleźć? Ja też nie wniknę, ani słowa w katalogu czy gdziekolwiek. Dlatego moje myśli idą w jedną stronę. Jeśli zaś chodzi o suma to na YouTube jest film z holu suma na Odrze na Black Rock więc nie tylko ja dałem radę. Teoretycznie taki sum powinien kij o cw 35 g połamać ale to tylko teoria. Nigdy nie mierzy się mocy i wytrzymałości kija jego cw bo to zupełnie inne sprawy. Niestety dziś większość tak myśli czyli cw do ciężaru holowanej ryby porównuje i tak mierzy moc wędziska.
  3. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia. Obydwa kije są dobre w swojej (nie wiem nawet jak to określić)powiedzmy formie. Jednak z racji materiałów użytych do wykonania blanków są z typu tych którymi można skutecznie wyholować suma 20-30 kg pomimo że na blanku pisze cw 20 czy 30 g ale nie do delikatnego i czułego łowienia lekkimi przynętami 10-20 g. Podobne kije mają inne firmy na przykład SG 2 są też takie, inne firmy też mają. Wędziska z niższej półki danej firmy. Kije inne od "prawdziwych" węglówek które dają prąd w rękę. Nigdzie na ten temat nie czytałem ale to temat ciekawy. Jednak przerobiłem kijów mnóstwo i coś tam wiem z praktyki. Swoją pracą przypominają mi wędziska kompozytowe. Dla nie wtajemniczonych kompozyt to połączenie włókna węglowego z włóknem szklanym. Nie wiem czy jest to wynik połączenia np węgla 24 mln PSI z 30 PSI w dany sposób czy coś innego. Droższych grafitów raczej tam nie ma z racji ceny takich wędzisk.
  4. Drugi dzień pada o do tego wiatr taki że można go w domu przy głośnej muzyce słuchać. Perspektywy na dzień dzisiejszy kiepskie. Jednak nawet jakby miał być potop to dziś opuszczę dom i wybiorę się na zakupy i pozałatwiać bieżące sprawy. 4. 32 a tu dalej jak nie internet to inne telewizor. Jak tu żyć do zmiany pogody?
  5. Za 500 zł spokojnie można już wybrać coś ciekawego. Black Rock odradzam pod Twoje potrzeby. Kij dobry na szczupaka ale na bolenia jest zbyt wolny i kluchowaty. Tak samo pod sandacza. Stąd może i skrajne opinie, ludzie używali go do różnych technik czy gatunków i nie zawsze się sprawdził. Przy połowie bolenia stosuje się często żyłkę z nią będzie to kompletnie wolny zestaw. Plecionka zaś pod bolenia nie wszystkim odpowiada. Dlatego patrząc szeroko na temat wybrałbym coś innego.
  6. Głęboko w o wierzę i dlatego odpowiadam bez zbędnych dodatków jak w wersji dla blondynek.
  7. Nauka to dziś sprawa nad którą warto się pochylić.
  8. Najprostszym przykładem takiego naturalnego łowienia jest dla mnie łowienie na tzw. wysokiej wodzie. Czyli wtedy gdy poziom wody podniesie się o 0,5-1 m a czasem więcej i niesie wodę o kolorze kawy z mlekiem i dodatkami czyli liśćmi, gałęziami, czasem już częściami drzew i oczywiście a może przede wszystkim mnóstwem śmieci. Stosowanie zanęt w takich warunkach mija się z celem. Bardzo trudno wręcz niemożliwe jest utrzymanie jej w wybranym miejscu. jest kompletnie niewidoczna. Ryby jednak a szczególnie kilka wybranych gatunków jak sum, brzana, węgorz żerują wtedy bardzo dobrze. trzeba tylko wiedzieć gdzie je łowić i na jakie przynęty. Większość wędkarzy wtedy znika znad rzek a wybrańcy mają żniwa. Wybrańcy którzy potrafią wytypować miejsca żerowania ryb i określić jaki pokarm w związku z tymi miejscówkami i warunkami ryby pobierają.
  9. Pierwsze pytanie. Na jakiego rodzaju łowiskach łowisz? Na stawie komercyjnym nie wygrasz na rzece w warunkach które umiesz wykorzystać jesteś Bogiem. Potrzeba tylko wiedzy żeby te warunki wykorzystać.
  10. Trzeba wierzyć w dobry koniec. Ja kiedyś też miałem problemy ze zdrowiem. Minęło ponad 10 lat i w sumie zostały tylko wspomnienia. Kardiologia, chirurgia kilka rzeczy było naruszone. Dziś został tylko plik papierów które noszę czas od czasu do lekarza. Choć chodzę tam niechętnie bo to droga zabawa.
  11. Lekka przerwa od zimy, cztery na plusie. Mała odwilż, w nocy dużo śniegu znikło. Jest nadzieja na wyjście z domu w dobrych warunkach termicznych. Choć póki co trochę pada więc się nikomu nie chce.
  12. Przeglądając internety wydaje mi się czasem że w wędkarstwie występuje dziś podobny problem. Może więc czasem warto spojrzeć na to co było?
  13. Poranne prognozy i horoskopy na najbliższe dni. Śnieg, śnieg, coraz więcej śniegu.
  14. Najlepiej wypróbuj jak pracuje w wodzie.
  15. Niestety ale tak na odległość nie jestem w stanie zmierzyć czy ocenić co do milimetra. Masz wszystko co potrzebne. Wobler, zdjęcie prawie takiego samego powinieneś dać radę samodzielnie to wykonać.
  16. Ster z czwartego rzędu od góry będzie prawdopodobnie za długi. Woblery tego typu mają raczej krótkie stery a te są z wszystkich najdłuższe 29 mm. Popatrz na ster woblera któy dałem za przykład.
  17. Sam kąt wejścia steru w korpus mówi wszystko. Jest to wobler który schodzi na niewielką głębokość. Ster można dorobić bez problemu wzorując się na podobnych modelach. Przykład bardzo podobnego woblera.
  18. To niedobrze bo duża rzeka to długa wędka. Na takim łowisku wymagane są często dłuższe rzuty. Należy też mieć możliwość operowania przynętą na dużej odległości. Techniki łowienia bolenia wymagają dłuższego kija. Na mniejszych rzekach na bolenie używam minimum 2,7 m. Dlatego nawet nie szukam i nie oglądam tych wędzisk dlatego że moim zdaniem już na dzień dobry sam sobie strzelasz w kolano. Trudno znaleźć wyjście z takiej sytuacji. Ja zdania nie zmienię Ty też nie zdecydujesz się na dłuższe wędzisko, więc krótki koniec- radź sobie sam.
  19. Zależy jakie gatunki chcesz łowić. Ważne też jest jakie przynęty masz zamiar używać. O wybranych wędziskach nic nie napisałeś a na cw dane techniczne się nie kończą. Jedna wielka niewiadoma.
  20. Jako że mieszkam na końcu świata gdzie nawet diabeł nie mówi dobranoc (dlatego że jeszcze tu nie doszedł) robię zakupy wędkarskie niemal w stu procentach przez internet. Dlatego uważam że jestem w pełni upoważniony by wypełnić tą ankietę.
  21. Tu się mylisz i to ogromnie. Nigdy bym nie zamienił tego co tu mam na miasto. Wolność pod wszelkim rozumieniem tego słowa jest bezcenna. Rzeka, las i co tylko potrzebuję, wszystko na wyciągnięcie ręki i bezcenna cisza. Tylko samolot czasem zaskrzeczy nad głową. W tej chwili akurat Airbus A330 z Eindhoven ląduje. To tak żebym nie zapomniał że w cywilizowanym świecie żyję.
  22. Zimy ciąg dalszy. Temperatura wyższa jak w ubiegłe dni tylko minus osiem stopni. Jednak żeby nie zapomnieć że to zima narąbało w nocy śniegu do tego co już był.
  23. Dziś rano -9 stopni, idzie do lata. Nawet pies taki pobudzony że ciężko mu zdjęcie zrobić i nie chce wracać do domu po porannej wizycie w krzaczkach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...