Jak napisał kiedyś jeden dobry wędkarz "Powiedzieć idę nad rzekę"-bez nazw i bliższych określeń, może tylko wędkarz, który swoją rzekę odnalazł.
Każdy ma swoją. Nie przeceniałbym też wód w Polsce bo jest raczej ubogo ta niby mała rzeka jest pod względem wielkości szesnasta w Polsce, czyli jeszcze bez tragedii. Choć jak porównam do rzek które widziałem w Ukrainie czy Rosji to wszystkie te wspomniane szesnaście do kupy wzięte nie dorównają tam jednej.
Pomijając rozmiary cieszę się tym co mam oraz faktem że jest tak blisko że mogę tam pójść piechotą. Nawet teraz pomimo wspomnianej autostrady mam po drodze do rzeki dwa przejścia przez tą autostradę. Ogólnie więcej szczęścia jak rozumu jak to mówią. Wystarczy tylko później pokonać odcinek pomiędzy autostradą a rzeką a to kompletna dzicz.