-
Postów
20 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Monocero
-
ALFA 395 łódka wędkarska - pierwsze wodowanie.
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Testy sprzętu wędkarskiego
@Robertdr 5 km z Alfa 395 do wędkowania spokojnie wystarczy ale na Jeziorze Żarnowieckim wolałbym jednak silnik mocniejszy. Po jeziorkach ze strefą ciszy pływam na niej z elektrykiem Osapian 55 i spisuje się super. -
Mało jest o tej łódce, a jest dość popularna. Zestaw: Łódka - Alfa 395 Silnik - STORM 13,5 2T Przyczepa - Cymerman
-
Pierwszy raz kompletuje sprzęt do wędkowania na tzw. Trola. Ceny uchwytów i same uchwyty są rożne. Poniżej film z wyboru jakiego dokonałem.
-
1
-
Użytkując łódkę wędkarską prawdopodobnie doświadczyliście sytuacji, że po kilkugodzinnym wędkowaniu w łódce na dnie pojawia się woda. Są to niewielkie ilości, które nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo ale irytują gdy mamy poukładane torby czy inne przedmioty. Skąd ta woda? Opada z kołowrotka, z wyciąganych ryb itd. Rozwiązaniem tej sytuacji jest odpowiednia podłoga w łódce. Dokonując wyboru do swojej łódki zacząłem od doświadczeń innych wędkarzy, portali internetowych i własnego doświadczenia. Ogólnie królują wszelkiego rodzaju pianki i maty, które kleimy do łódki. Na pierwszy rzut oka wygląda to efektywnie ale czy to jest praktyczne? Nie jest, maty gumowe wilgotnieją, woda pod nimi nie spływa, są ciężkie i się potrafią kruszyć. Pianki naklejane typu EVA zdają egzamin jako warstwa antypoślizgowa ale to wszystko, bo na wodę nic nie dają. Jak zatem rozwiązać zagadnienie praktycznej, lekkiej i taniej podłogi do łódki? W poniższym filmie możecie obejrzeć w jaki sposób ja to zrobiłem.
-
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Temat założyłem w tamtym roku. Finalnie kupiłem łódkę Alfa 395. -
Panowie, do tej pory pływałem w zasadzie tylko na elektryku. Posiadam takiego Osapiana 55 z akumulatorem, który wisiał sobie z tyłu na pawęży ale...... zmieniło się. Kupilem łódkę, silnik spalinowy i teraz chciałem tego Osapiana dać na dziób jako silnik dziobowy. Czy tak można? Czy dziobówki to inne silniki? Jeśli tak można to gdzie się kupuje jakiś adapter żeby go zamontować na dziobie?
-
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Panowie Wędkarze, łódka polietylepropyleacetolipotelonowa Kontra 350. Jakieś opinie, doświadczenia, rady, za i przeciw? -
Polecam akumulator AGM NERBO 120 ah. 70 lbs do łódki 3,65 to sporo. Mam Osapiana 55 z trójlopatkowa śrubą i daje rade aż miło.
-
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Panowie, a miał ktoś do czynienia z łódką Esox 375? Silnik można podpiąć 15-20 km ma fajny wymiar. Ktoś się może wypowiedzieć o konstrukcji tego pływadełka? https://www.olx.pl/d/oferta/lodz-wedkarska-esox375-bogata-podstawowa-wersja-CID767-IDKN0k1.html?isPreviewActive=1&sliderIndex=0 Może mają jakieś promocje, wyprzedaże rocznika, zniżki za długi staż małżeński itd. -
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Przegląd łódek (kolejność przypadkowa): Semper 400 WL - od 9500 Silver 405 - od 10500 Solar 360 bass - od 17000 Pucharex 390 (jednopłaszczowa) - od 6600 Pucharex 380 (dwupłaszcowa) - od 7000 Skylla 370 (aluminiowa) - od 18000 Riverfox 400 - tu cena to abstrakcja szkoda pisać. ABC 410 - od 5200 Dwupłaszczowa OLX - ceny kombinacyjne netto, exportowe, powystawowe etc, etc od 5500 -
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Ja spininguje też stojąc ale na łowisko trzeba dopłynąć, odpocząć, bo kręgosłup siada. Na rybach jestem z reguły minimum 5 dni od rana do wieczora więc usiąść gdzieś trzeba. Za tydzień jadę obejrzeć pontony na żywo, to coś więcej będę wiedział. opisze swoje pierwsze spotkanie z tym gumiakiem -
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
tu tez nie jest tak do końca, bo ławka jest mocowana na wierzchu balonu, który ma 50 cm. W łódkach jak burta ma 50 cm to siedzisko jest niżej. Tym samy wydaje się, że w pontonie siedzi się wygodniej. -
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
No i mała edit. spłynęło mi kilka cenników łódek, które brałem pod uwagę i bez 10 000 w standardzie to nawet nie ma o czym rozmawiać. Poniżej tej ceny to waga ok 100 kg i silnik max do 10 KM. Panowie a co sądzicie o takiej ofercie? https://www.olx.pl/d/oferta/lodka-pucharex-390-lodz-wedkarska-CID767-IDEqd6I.html#7f69c7fd82;promoted Jak widzicie dzielność klasy D, waga 120 kg i silnik do 10 KM Ponton 420 cm ma dzielność klasy C, waga 93 kg i silnik do 30KM, a wyporność 1087 kg -
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
@Docio pływałeś we dwie osoby pontonem ze sztywna podłogą? Jesteś pierwszy który stawia pod znakiem zapytania stabilność, bo użytkownicy właśnie wskazują na zaletę pontonu jego stabilność. Czytałem tamten link ale nic mi nie pomógł. tam piszą pasjonaci przez duże P. Opisują łódki do profesjonalnego wędkowania ani dla hobbysty jak ja. Solar 360 bass cena 17 500 i dostaje multielektrobaczka o długości 360 cm. Widziałem filmy z wędkowania we dwóch, hmm szału nie robi dla mnie za mało miejsca. Semper 410 - cena nie wiem, ale podłoga taka wysoka, że kolana się w zębach trzyma. Przy moim wzroście nie do użytku. Generalnie poniżej 10 000 to nawet nie ma o czym i z kim rozmawiać. Wymiaru poniżej 3,90 dla dwóch osób nawet nie ma co brać pod uwagę jak chce się mieć minimum komfortu. Jak ktoś ma propozycje łódki w granicach 6000 to chętnie się zapoznam. -
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Przyszły użytkownik pontonu stawia na mobilność. Kupie mniejszy, sam złożę zapakuje do samochodu itd. Szybko się jednak okazuje, że rzeczywistość daje mu potężnego kopa w dupę. O ile rozpakowanie pontonu jeszcze na początku jakoś idzie, to pakowanie go po wędkowaniu, gdy jest mokry, w piachu, śluzie itd nie należy do przyjemności. Nawet jak to zrobimy, to wożenie w samochodzie takiego pakunku szybko doprowadza do wilgoci w samochodzie i nieprzyjemnego zapachu. Wtedy powstaje myśl, hmm nie będę spuszczał powietrza i będę go woził na dachu. Zaczyna się poszukiwanie rozwiązania dachowego. Wybieramy się do marketu budowlanego i kombinujemy. Można, da się i w granicach 250 zł po włożeniu trochę pracy i czasu mamy konstrukcje na dach. Lepiej, jest dużo lepiej ale po jakimś czasie okazuje się, że 40 lat to nie 20 i zaczyna boleć kręgosłup od szarpania się z tym pontonem. Do tego dach mamy zajęty i nie można go wykorzystać do zamontowania bagażnika dachowego, który się dobrze sprawdza na wędkarskie graty, gdy nie chcemy robić syfu w samochodzie. Zapada decyzja zakupu przyczepy. Z reguły przyczepa tylko do wożenia pontonu i szukamy najtaniej. Szybko znowu się okazuje, że wymaga ona od nas kilku usprawnień, które finalnie jak zrobimy to pokazują, że można było od razu kupić przyczepę spersonalizowana pod ponton. No tak ale kupować przyczepę za 5000 tylko na ponton? Kto bogatemu zabroni ale..... no właśnie. Zakup przyczepki typu platforma, po kilku usprawnieniach typu zrób to sam powoduje, że mamy przyczepkę towarową, pod motocykl i pod ponton. W necie na youtube są filmy instruktażowe jak to zrobić i jak to się sprawuje. Kolejnym elementem jest silnik spalinowy. Dlaczego spalinowy? Taki silnik zwiększy nam zasięg i mobilność pontonu, pozwalając z niego korzystać na rzekach. Zakładając, że mamy ponton 400 cm, co uważam za rozwiązanie wygodne, wybrałbym silnik 20-25 KM. Można mniejszy, będzie lżejszy. Warto zwrócić uwagę podczas wyboru silnika, żeby miał możliwość ładowania. Jednak gdy jej nie ma, to w bardzo małych pieniądzach można ja dorobić. ta funkcjonalność pozwoli nam zamocować na pontonie akumulator, który będzie zasilał urządzenia zewnętrzne np. elektryczna wyciągarkę kotwicy, czy echosondę. No dobrze ale taki silnik wymaga patentu sternika motorowodnego. Tak to prawda i koszt uzyskania takiego patentu, który można zrobić w weekend nie przekracza 800 zł. Reasumując koszta pontonu - 17300 zł. Ponton - 5000 Przyczepa - 5000 Silnik - 6000 Patent - 800 inne - 500 Teraz z drugiej strony pada argument. Nie po to się decyduje na ponton, żeby kupować przyczepę. Kupuje ponton, bo nie mam gdzie trzymać przyczepy, chce nie duży ponton, który włożę do samochodu i będę przechowywał w piwnicy w bloku. No fajne założenie. Takie proste i wygodne ale rzeczywistość jest inna i jak się przeanalizuje filmy z youtube wędkarzy, którzy stali się posiadaczami pontonów w 2017, 2018 r. to wygląda to jak wyżej opisałem. Koszty decyzji na łódkę to - 20000 zł Po prostu za lepsza łódkę trzeba zapłacić te 8000. Oczywiście to wszystko dotyczy sprzętu nowego i można obniżać te koszta szukając sprzętu używanego. Czy jest to warte zachodu, czy tylko realizujemy nasze plany? Dokonując wyboru rzetelnie ustalmy ile razy w roku jeździmy na ryby i na jaki czas. Tu trzeba mierzyć siły na możliwości. Zawsze można sprzęt pływający wypożyczyć na czas wędkowania i nie są to duże koszta. Reasumując, wydaje mi się że nie da się odpowiedzieć na pytanie łódka czy ponton, bo to zależny od zbyt wielu czynników które okalają kupującego. Każdy sam musi usiąść i zrobić świadomie analizę SWOT. Ta metoda pozwoli odpowiedzieć na indywidualne potrzeby, lub je wykluczyć Fakty są takie, że dobrostan ogniska domowego w postaci żony, dzieci oraz obowiązki zawodowe pozwolą nam pojechać w roku na ryby 4 razy i na nasz sprzęt do wędkowania będziemy mogli sobie popatrzeć w piwnicy albo garażu, a wyprawy wędkarskie będziemy kreślić w pracy przy kawie przesuwając sensorem po googlemap. -
Do Drop Shota przekonałem się jak mieszkałem jakiś czas w ŚWINOUJŚCIU. Bardzo skuteczna metoda na okonie w Świnie. Brałem sobie porządny sztywny sandaczowy kij, co pozwoliło mi zakładać bardzo duży ciężarek i z nadbrzeża rzucałem w nurt Świny. Tam rzeka jest bardzo głęboka, bo płyną promy, statki i okręty z Zalewu Szczecińskiego. Na krętliku miałem zawiązany krotki ok 15 cm przypon z fluokarbonu, na którego końcu był umocowany drop shotowy haczyk. Używałem sztucznej przynęty, gumki jak i żywej w postaci dżdżownicy. Po dalekim wyrzucie w nurt, czekałem jak ciężarek opadnie na dno i powoli podbijałem go do góry pozwalając zaraz swobodnie opaść. Okonie na to brały jak szalone, w odpowiednich miejscach sandacze. Zauważylem z czasem, że dziadki wiązali tam dwa przypony z dwoma haczykami. Do stosowania tej metody, musi być dobre miejsce. Najlepiej podłoże zwirowo-kamieniste bez roślinności w nadmiarze, po porwiemy zestawy. W każdym razie metoda tak samo skuteczna jak boczny trok.
-
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
No cóż, wpisów chyba za dużo nie będzie. Coraz bardziej się skłaniam w stronę pontonu. Za dobrą łódkę z wyposażeniem trzeba zapłacić 10 tyś. Nie pisze o aluminiowej. Do tego przyczepa 4 tyś. Tańsze łódki mnie zniechęcają, bo jak czytam o falującej podłodze, krzywo poskręcanych zawiasach w bakistach, albo wzmacnianiu pawęży to po co mi to. Tak wiem, jest mnóstwo minusów pontonu ale Panowie mieszkając w Warszawie zakup łódki jest utrudniony. Producenci są z Pomorza lub Mazur. Chcąc coś zobaczyć, sprawdzić trzeba zjechać pól Polski. 4 metrowy Kolibri z Ukrainy można zciągnąć za 4000 zł. W Polsce 4500. Jest na ich temat bardzo dużo opinii, filmów. Pewnie jak bym mieszkał na Pomorzu albo na Mazurach wynalazł bym łódkę ale tutaj na forum nikt nie chce pomóc!!!! 1. ABC 410 - Goleniów (bardzo słabe opinie co do jakości wykonania) - 6000 zł 2. Szymański 400 - Chojnice (brak cen i konfiguratora) 3. Kruger Lamda II - Chojnice (brak cen i konfiguratora) 4. Polport 390 - Chojnice (dobre opinie) - ok. 8000 zł + przyczepa 4000 zł 1. Kolibri - Warszawa - ok 4500 zł 2. Maweric - Radom - ok 5500 zł -
Łódka czy ponton na spining?
Monocero odpowiedział Monocero wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Jeśli chodzi o pontony, to akurat rynek w tym temacie jest stabilny. Główne marki cieszące się renomą to Kolibri, Bark, Maweric. Z tych na podium staje Kolibri ze względu na opcje możliwości wyboru koloru oraz pawęży z tworzywa, a nie laminowanej płyty. Dodatkowym atutem jest cena i możliwość prywatnego importu z Ukrainy gdzie te pontony są produkowane. Bark finansowo wychodzi najkorzystniej ale ma podłogę z laminowanej płyty i jest ograniczona konfiguracja wymiarowa. Tym samym daje mu 3 miejsce. Pontony Maweric mają najszerszą ofertę w kwestii konfiguracyjnej ale są najdroższe i na dodatek linia produkcyjna jest w Chinach. Pawęż w tych pontonach jest z laminowanej płyty. Dużym plusem jest polski dystrybutor, który jest bardzo frontem do klienta i ma solidną renomę. Także z pontonów 4 metrowych wybierałbym pomiędzy Kolibri i Maweric, a czynnikami decydującymi by były pewnie promocje i upusty - generalnie cena. Z łódkami jest dużo trudniej. pierwsza sprawa to mam wrażenie, że produkcja łódek na polski rynek to tylko dla podtrzymania bytności, bo firmy zajmujące się ich produkcja żyją głównie z exportu. Jest zalew ofert, łódek typu wypraska. Marki które mnie interesują mają podejście do klienta , hmm dziwne. Na stronach nie publikują cennika, konfiguratora itd. to zniechęca. Kontakt poprzez email, w którym dostajemy odpowiedz z cena na rynek zachodni i się odechciewa dalszych poszukiwań. Długo pływałem i wędkowałem z łódki firmy Kruger model Lambda. Łódka miała prawie 4 metry, 390 długości i 150 szerokości waga 100 kg. bardzo stabilna i na spining w dwie osoby świetna. Pływałem nią z silnikiem elektrycznym 55 lbs. Nie wiem jak ze spalinowym ale max do 10 km. Niestety strona firmy to bardziej baner reklamowy niż funkcjonalne udogodnienie w celu konfiguracji i zakupu łódki. Jest oferta łódki Pucharex 380, jedno płaszczowa z podwójnym dnem. Wymiary 390x155 i waga 140 kg z lekkim wyposażeniem. nie wiem co to za łódka nie pływałem na niej, opinii na jej temat nie ma. Generalnie jak się czegoś szuka naprawdę to się robi ciężko, bo człowiek chce zmaterializować pieniądze na coś co posłuży i będzie dawało zadowolenie. -
Po wielu latach doświadczeń wędkarskich, stanąłem przed decyzja zakupu własnego sprzętu pływającego. Do tej pory zazwyczaj w miejscach gdzie wędkowałem wypożyczałem łódki. Przewertowałem neta, rozmawiałem z ludźmi i nagle pojawił się dylemat, którego się nigdy nie spodziewałem. Jako, że wędkuję zawsze we dwie osoby, zdecydowany byłem na łódkę o wymiarach ok, 380-420, która na jeziorkach była by napędzaną moim elektrykiem, a na rzekę byłaby wyposażona w silnik spalinowy. Tak łódka to koszt ok 8 tyś. wybór jest szeroki, można przebierać w nowych i używanych. Jak dochodzi jednak do konkretnych rozmów to z dodatkami cena łódki waha się pomiędzy 8-10 tyś. Właśnie na tym etapie poszukiwań pojawił się zamysł PONTON Wędkarski? Jest na rynku dostępnych kilka uznanych marek mających w ofercie sprawdzone pontony. I tak ponton o długości 4 metry to koszt ok 5 tys zł. No i się zaczęło, im dłużej trwa moje zastanawianie się tym bardziej się oddalam od celu zamiast przybliżać. Najbardziej mnie martwi fakt, że pontonem wędkarskim nigdy nie pływałem i nie mam z nim związanych żadnych doświadczeń. Stąd moja rejestracja na forum i prośba do was o podzielenie się własnym doświadczeniem. ŁÓDKA + trwała konstrukcja, wyposażona w bakisty, łatwa w utrzymaniu czystości, podatna na modyfikacje, łatwa w "garażowaniu", niepodatna na kradzież (w małym stopniu). _ wysoki koszt zakupu, konieczność przyczepy do transportu, ciężar ok 130 kg, możliwość współpracy z silnikiem spalinowym do 15 km, niska wyporność, średnia stabilność na rzece. PONTON + atrakcyjna cena, łatwość transportu, spora wyporność, aluminiowa płaska podłoga, waga, możliwość współpracy z silnikiem do 30 km ( na rzece bardzo pomocne), generalnie duża mobilność, łatwość slipowania. _ podatność na uszkodzenia (kotwiczki, kamienie. cumowanie do pomostów), trudny do utrzymania w czystości, konieczność składania i rozkładania, szerokie 45 cm burty (balony), nieznany okres eksploatacji, łatwy do kradzieży, Jak widzicie powyżej wybór nie jest oczywisty i ciężki do podjęcia dla osoby, która nigdy nie wędkowała z pontonu. Czego bym oczekiwał od forumowiczów? Odpowiedzi na pytania osoby użytkujące pontony wędkarskie i mające doświadczenia z łódkami. - czy ponton jest stabilny, nie buja się i nie huśta podczas spiningowania? - jaka jest trwałość takiego pontonu? - jak się sprawuje na rzece w odniesieniu do łódki? - czy 45 cm balony (burty) nie utrudniają wędkowania i wsiadania do pontonu. Jeśli macie własne doświadczenia, których ja tutaj nie zawarłem, a chcielibyście się nimi ze mną podzielić, to będę zobowiązany. ps. Nie wiedziałem gdzie ten temat umieścić, bo nie widzę na forum działu o jednostkach pływających wiec proszę moderatora o wyrozumiałość.
