Skocz do zawartości

PiotrZ

Forumowicz
  • Postów

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Imię
    Piotr
  • Lokalizacja
    Pomorskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

PiotrZ Osiągnięcia

Contributor

Contributor (5/14)

  • One Year In
  • One Month Later
  • Collaborator Unikat
  • Week One Done
  • First Post

Najnowsze odznaki

41

Reputacja

  1. ITS73MHF jest bardzo specyficzną wędką , nie dla każdego ( może ten model ) Niby ma tą moc jak opisują ale miałem problem z zacięciem szczupaków. Normalnie spadały😗. Na początku to był szok ! Fakt, że w tym czasie szczupaki brały dość delikatnie ale nie zmienia to faktu , ż jak już siedział to w czasie holu spadały. W tym czasie zaliczyłem 5 brań + 10 zerwanych szczupaków + 2 wyjęte. Wędka jest mało dynamiczna , dopiero przy środkowej części uzyskuje się tą moc. Ciężar wyrzutowy opisuje wędką od 14-35 gr. ale lekko można ją przeciążyć . Na drugi dzień skonfrontowałem z moją drugą wędką z Composite Developments Orka też do 35 gr. Wynik bezwzględny , rozwalił wędkę St. Croix na łopatki. C.D. Orka to taka "szpada" na "szczupłego" Jak coś się zatnie to już siedzi. Dałem jeszcze jedną szansę ST. Croix Legend Turnament Inshore. Dokręciłem mocniej hamulec w kołowrotku i dopiero coś nie zaczęły spadać ryby. Aby zaciąć rybę musiałem mocno zacinać wędką , tak na dwa razy jak bym poławiał tarpony. Wady lub zalety wędki dopiero "wychodzą" podczas użytkowania wędki nad wodą. ps. jak czytałem recenzje to każdy chwalił ale ja stwierdzam , że dużo jej brakuje do dobrej wędki. Taki drogi przeciętniak ale to moja opinia bez obrazy dla innych użytkowników tej wędki. Co do Legend Glass to zakupiłem LGS72MM do 21gr. Fajna wędka ale jeszcze nie przetestowałem jej na rybach. Miałem urlop w czerwcu a ryby przestały współpracować. Totalne bezrybie , upał , kwitnąca woda , zero wiatru . Przez pierwsze parę dni ryby gryzły gumę . Żadna obrotówka , wahadło czy wobler ale warunki łowienia były inne. Silny wiatr , temp. w granicach 18°C a wody 19°C. Muszą skończyć się upały bo nawet skoro świt wypływając nie ma szans. Testowałem też Majora Crafta Ceana do 42 gr. Wędka fajna ale za krótki dolnik ma w stosunku do masy wyrzutowej wędziska. Przy małych rybach to nie problem ale jak weźmie coś większego to jest problem i nie ma jak podeprzeć o przedramię. Na obecną chwilę testuję też Graphiteleader Corto do 2 gr. Jak pozwoli mi czas muszę jechać do Warszawy i osobiście sprawdzić wędki G. Loomisa i pozostałe wędki St. Croix . Stare wędki St. Croix znałem ale to są lata temu a technologia się zmieniła. Loomis też ma fajne wędki ale nie wszystkie. Trzeba wybrać coś pod siebie . Z starego Loomisa pozostał mi tylko Trout i coś z G2 .
  2. Tylko na takie biorą.
  3. PiotrZ

    Jezioro ostrzyckie

    Ja dopiero będę w czerwcu. Na obecną chwilę pracuję.
  4. Ja kupiłem ITLS73MHF ale też chodzi mi po głowie Legend Glass ale w spinningu . Za Japończykiem jakoś nie przepadam.
  5. Ja kupiłem sobie Tournamenta Inshore na szczupaka ale dopiero będę testował. Jakość wykonania jest bez zarzutu , choć obiegowe opinie chodziły , że dolniki potrafiły pękać 😁. Co by tu pisać , jest drogo ale mam też wędkę z pracowni i chciałem spróbować czegoś innego. Czy skończyłem z SC , chyba nie. Mam w planie jeszcze jedną wędkę kupić a później zobaczy się. Ponieważ mieszkam na wybrzeżu więc musiałbym jechać do Corony Fishing bo chciałbym sprawdzić też wędki G. Loomisa ale ceny to też kosmos.
  6. PiotrZ

    Jezioro ostrzyckie

    Byłem w czerwcu i nie trafiłem z pogodą. W czerwcu przed sezonem letnim , połowa jeziora była zastawiona sieciami. Jak dla mnie to szok . Połowy bez rewelacji , żadnej metrówki , choć słyszałem że jakaś padła. Trudno mi ocenić sezon bo więcej miałem pracy przy kempingu niż wędkowania. Na następny rok , muszę ogarnąć na wiosnę prace przy domku aby od czerwca zacząć wędkowanie. Zastanawiam się tylko że chyba odpuszczę sobie wykupywanie zezwolenia na rolling. To mija się z celem i szkoda kasy a wyniki marne.
  7. Nie polecam telespina żadnego. Kwestia tylko cena travela ale trochę tego jest na rynku. Spójrz też na inne sklepy online: np. sklep-mietus.pl ; sklepwedkarski.pl
  8. Kup sobie matchówkę i większy kołowrotek jak tobie proponują i na początek to starczy. Najpierw obeznaj się z podstawowym łowieniem . Jak czytałem z Internetu to jest zwykłe łowisko komercyjne. Taka wędka starczy. Popróbuj , połów trochę i wtedy zdecydujesz czy chcesz przejść poziom dalej .
  9. PiotrZ

    Jezioro ostrzyckie

    Byłem w czerwcu ale pogoda nie dopisała. Wyniki słabe jeśli chodzi o drapieżnika. Szczupak słabo , okoń mizernie. Jeśli chodzi o drobnicę to coś tam można złowić ale nic większego. Pogoda zrobiła swoje no i dużo sieci było. Miałem takie pewniaki na łowienie na paprochy ale jak wszystko zastawione było sieciami to odechciewa się łowić. Zobaczę w sierpniu , no może mi się uda pojechać na końcu lipca i wtedy ocenię jak ten sezon wypadnie.
  10. Jeżeli tylko za łokieć to ok. Jeżeli tobie odpowiada to w porządku. Ważne abyś ty był zadowolony.To że wędka jest przeznaczona na ryby morskie , nie od razu ją dyskwalifikuje ją do wędkarstwa słodkowodnego. Ja mam na przykład SG4 casting ( chyba już nie pamiętam do ilu dokładnie 110 lub 130gr ) i dolnik jest tak długi . Używam na razie tylko do trollingu bo przez długi dolnik nie da się spinningować.
  11. Musisz sam sprawdzić. Jeżeli dolnik jest długi to sobie odpuść.
  12. PiotrZ

    Żywiec

    Ja kiedyś łowiłem okonie na małe żywe uklejki. Spławik taki 4 gr.
  13. Jak tam sprawują się Matchówki Bruce & Walker lub Daiwa ?
  14. To jakiś żart ? Wydając tyle na wędkę to trzeba mieć jakieś doświadczenie i swoje preferencje co do wędki. Każdy ma inne wymagania i może być tak , że będą tobie polecali jakąś wędkę bo jest bardzo dobra a tobie okaże się , że nie będzie pasowała. Trzeba jeździć po sklepach sprawdzić samemu lub zamówić przez sklep co cię interesuje. Mając kwotę 3000zł nigdy bym nie kierował się poradami innych. To , że wędka droga nie znaczy , że dobra. Ja wydając taką kwotę , niestety wsiadam w pociąg lub samochód i jadę w Polskę aby samemu sprawdzić i " pomacać " wędkę która mnie interesuje. Ja mieszkam niedaleko Gdańska i sklepy nie oferują wędek czy kołowrotków które mnie interesują. Więc skazany jestem na wyjazd do W-wy itp.
  15. Gdzie te czasy , gdzie najpierw trzeba było się przygotować na takie ryby. Kopanie robaków , przygotowanie zanęty. Wędki przymocowane na ramy ( miałem kiedyś składaka ) plecak i wyjazd jeszcze przed świtem. Trochę kłopotu miałem z pozyskiwaniem białych robaków ale dało się. Tak samo jak wybierałem się nad rzekę. Najpierw mapa , gdzie mam zamiar się udać ( za pstrągiem ) Najpierw pociąg później PKS a o powrót nigdy się nie martwiłem bo zawsze wróciłem bez problemu. PKS częściej jeździł niż pociąg. takie czasy były.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...