witam kolegów
...że też nie wpadlem na pomysł z kinder niespodzianką, a jest faktycznie abso-genialny. Dotychczas robiłem z pileczki do ping ponga sprężynki od długopisu i kawalka drutu. W swojej kolekcji posiadam sygnalizatory elektroniczne przydatne gdy wędkuje z brzegu, ale kompletnie nie nadające sie na łódkę gdyz popiskuja przy każdym moim najmniejszym ruchu, a to jest nie tyle irytujace co przyprawia o palpitację serca ... bo może to własnie bierze ryba mojego życia:)