Witam serdecznie jak w temacie to znaczy kołowrotek ma niecały miesiąc, przez ten czas był użytkowany może 10 razy i to pod główkami nie cięższymi niż 10g. Po podłączeniu dzisiaj pod kijek i pierwszym zarzucie okazało się ze chodzi jak by kto w niego wsypał garść piasku, I tu się rodzi moje pytanie czy czy samemu rozebrać wyczyścić i przesmarować czy lepiej odesłać na gwarancję to mnie cały czas nurtuje. Zaznaczam że od nowości nie miał kontaktu z piaskiem ani wodą dodatkowo jest przechowywany w materiałowym dosyć szczelnym pokrowcu. Pozdrawiam.