Jako czynny zawodnik rangi okręgowej mogę co nieco podpowiedzieć. Po pierwsze po co czekać do maja, skoro zacząć należy szybciej!
Co do zanęty to nie czytaj za dużo, musi to być wysoka półka-Lorpio GP, Sensas 3000, Champion Feed, te ostatnie rewelacja cena-jakość. Zanęty dziele na 1-delikatne kanałowe, 2-średnie (leszczowo-rzeczne),3- płociowe, 4-uklejowe.1- bardzo drobnej frakcji, mało klejące, średnio pracujące. 2- średniej frakcji, średnio klejące, mało pracujące,-ścielące się po dnie. 3- bradzo drobnej frakcji, mało klejące, mocno pracujące. 4- o frakcji pył, nie klejące, mocno pracujące.
Co do koloru to zawsze ciemne, zbliżone do dna.
Cała mieszanka zanętowa musi się składać max z 3 składników: Zanęta spożywcza, Glina, Robaki o wszystkim innym zapomnij<dodatki, atraktory itp.> Teraz proporcje, które są uzależnione od ilości ryb w łowisku przykład 1;1 jedna porcja gliny, na jedną porcję zanęty, 3;1 trzy porcje gliny na jedną porcję zanęty. Jak jest ryb sporo w łowisku daję 2;1 jak mniej to 4;1 a jak bardzo mało to 6;1 lub samą glinę z robakami. Jak widzisz zanęty spożywczej używa się mało ja w ciągu roku zużywam np 350kg gliny a zanęy max 35-40kg.
WAŻNE-poczytaj o konsystencji zanęty!!!
Czym prościej tym lepiej-uważam że zanęta to chyba nawet mniej niż połowa sukcesu.