Skocz do zawartości

Jezioro ostrzyckie


piero
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 tygodnie później...

W tym roku mi nie wyszło łowienie, ponieważ musiałem sobie odpuścić. Trochę pechowo ale co zrobić. Nie łowiłem od połowy lipca do połowy września. Tak że nie będzie to opinia dość obiektywna. Z tego co się dowiedziałem , to było słabo. Nie będę sugerował się opiniami innych wędkarzy , ponieważ nie łowiłem w tym okresie . Ale ogólnie co do poprzedniego roku to słabo. Dużo szczupaka w granicach 50 cm. Jeden rocznik z zarybienia. Mało a nawet brak takiego szczupaka pow. 60 cm. Te małe szczupaki to "strasznie " pokaleczone . Bez oka , pyski uszkodzone. Katastrofa. Trolingując na głębokiej wodzie zahaczały mi się "bolki" . Co do okonia to nie mam zdania bo jak wcześniej pisałem , nie łowiłem w okresie lipiec-wrzesień. Byłem w październiku , woda miała 12°C ale dość czysta. Miałem parę brań , 2 złapałem ale bez wyciągania z wody. ( w granicach ok.55 cm )Tak że nic specjalnego. Drobnica jest jeszcze przy brzegu ( na stokach ) w dużych ławicach. Ze względu na pogodę jak łowiłem , choć słońce było i porywisty wiatr , nie chciało mi się łowić na paprochy. Rano temperatura 2°C w dzień 7°C .Nastawiałem się tylko na szczupaka. Ryba zaczyna się gromadzić się na głębokiej wodzie , choć biorąc wcześniejsze spostrzeżenia to dość późno. W tamtym roku już w połowie września zaczęła się gromadzić na głębokiej wodzie , choć woda była cieplejsza.

ps. Prawie 3 miesiące mi przepadły , więc nie będzie to opinia obiektywna. Ile razy jak pytałem się wędkarzy jak tam wyniki to mówili , że słabo. Jak popłynąłem to ja byłem zadowolony. Kupiłem sobie wędkę na paprochy ale ze względu na pogodę nie wypróbowałem jej. Z resztą nie mam jeszcze doświadczenia z takim łowieniem , więc to zostaje wypróbowanie w następnym roku. Z resztą nie wiem, czy wędka będzie mi "leżała w dłoni". Chodzi mi o to , czy szczytówka ma być pełna czy pusta. Dylemat , z którym muszę sam ogarnąć temat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, PiotrZ napisał:

W tym roku mi nie wyszło łowienie, ponieważ musiałem sobie odpuścić. Trochę pechowo ale co zrobić. Nie łowiłem od połowy lipca do połowy września. Tak że nie będzie to opinia dość obiektywna. Z tego co się dowiedziałem , to było słabo. Nie będę sugerował się opiniami innych wędkarzy , ponieważ nie łowiłem w tym okresie . Ale ogólnie co do poprzedniego roku to słabo. Dużo szczupaka w granicach 50 cm. Jeden rocznik z zarybienia. Mało a nawet brak takiego szczupaka pow. 60 cm. Te małe szczupaki to "strasznie " pokaleczone . Bez oka , pyski uszkodzone. Katastrofa. Trolingując na głębokiej wodzie zahaczały mi się "bolki" . Co do okonia to nie mam zdania bo jak wcześniej pisałem , nie łowiłem w okresie lipiec-wrzesień. Byłem w październiku , woda miała 12°C ale dość czysta. Miałem parę brań , 2 złapałem ale bez wyciągania z wody. ( w granicach ok.55 cm )Tak że nic specjalnego. Drobnica jest jeszcze przy brzegu ( na stokach ) w dużych ławicach. Ze względu na pogodę jak łowiłem , choć słońce było i porywisty wiatr , nie chciało mi się łowić na paprochy. Rano temperatura 2°C w dzień 7°C .Nastawiałem się tylko na szczupaka. Ryba zaczyna się gromadzić się na głębokiej wodzie , choć biorąc wcześniejsze spostrzeżenia to dość późno. W tamtym roku już w połowie września zaczęła się gromadzić na głębokiej wodzie , choć woda była cieplejsza.

ps. Prawie 3 miesiące mi przepadły , więc nie będzie to opinia obiektywna. Ile razy jak pytałem się wędkarzy jak tam wyniki to mówili , że słabo. Jak popłynąłem to ja byłem zadowolony. Kupiłem sobie wędkę na paprochy ale ze względu na pogodę nie wypróbowałem jej. Z resztą nie mam jeszcze doświadczenia z takim łowieniem , więc to zostaje wypróbowanie w następnym roku. Z resztą nie wiem, czy wędka będzie mi "leżała w dłoni". Chodzi mi o to , czy szczytówka ma być pełna czy pusta. Dylemat , z którym muszę sam ogarnąć temat.

 

 

No ja czerwiec miałem udany. Też nie narzekam. A teraz bardziej nastawiam się na bialoryba. Szczupaka też popróbuje. Fakt  nie byłem również na Ostrzyckim ponad 3 miesiące.  Dziękuję serdecznie za informację.  Mam nadzieję że zakończenie sezonu będzie jak rok temu. Napewno podzielę się wrażeniami.  Pozdrawiam serdecznie 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
W dniu 21.10.2024 o 13:50, piero napisał:

 

 

No ja czerwiec miałem udany. Też nie narzekam. A teraz bardziej nastawiam się na bialoryba. Szczupaka też popróbuje. Fakt  nie byłem również na Ostrzyckim ponad 3 miesiące.  Dziękuję serdecznie za informację.  Mam nadzieję że zakończenie sezonu będzie jak rok temu. Napewno podzielę się wrażeniami.  Pozdrawiam serdecznie 

 

 

Screenshot_20241104_090436_WhatsApp.thumb.jpg.77292dcef3c90dfc361aaa3f0691925c.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 miesięcy temu...
  • 3 tygodnie później...

My byliśmy w wielki piątek. Od 7 do 9 nic. Dopiero potem białoryb się rozkręcił.  Sporo ładnych płoci, leszcze niestety żyletki.  W drugiej połowie lipca chce na szczupaka przyjechać na kilka dni.  Połowic z łodzi.  Dzięki za info I połamania kija na rybkach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
W dniu 11.05.2025 o 09:29, piero napisał:

My byliśmy w wielki piątek. Od 7 do 9 nic. Dopiero potem białoryb się rozkręcił.  Sporo ładnych płoci, leszcze niestety żyletki.  W drugiej połowie lipca chce na szczupaka przyjechać na kilka dni.  Połowic z łodzi.  Dzięki za info I połamania kija na rybkach

Witam. Jaka jest szansa pożyczyć łódź do wędkowania na ostrzyckim. ? NIE pytam o wypożyczalnie z cenami z marsa 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
W dniu 16.08.2024 o 05:16, piero napisał:

Witam. Ja też nie lowie na paprochy. Obrotówki, woblerki ,to tak. Będę we wrześniu, tak pod koniec. Mam nadzieję że załapię się na Leszcza. Dziękuję serdecznie za odpowiedź i informacje.  Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą ;)

 

 

Witam. Jak z drapierznikiem na ostrzyckim w tym sezonie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem w czerwcu ale pogoda nie dopisała. Wyniki słabe jeśli chodzi o drapieżnika. Szczupak słabo , okoń mizernie. 

Jeśli chodzi o drobnicę to coś tam można złowić ale nic większego. Pogoda zrobiła swoje no i dużo sieci było.

Miałem takie pewniaki na łowienie na paprochy ale jak wszystko zastawione było sieciami to odechciewa się łowić.

Zobaczę w sierpniu , no może mi się uda pojechać na końcu lipca i wtedy ocenię jak ten sezon wypadnie.

  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...

Byłem w czerwcu i nie trafiłem z pogodą. W czerwcu przed sezonem letnim , połowa jeziora była zastawiona sieciami. Jak dla mnie to szok . Połowy bez rewelacji , żadnej metrówki , choć słyszałem że jakaś padła. Trudno mi ocenić sezon bo więcej miałem pracy  przy kempingu niż wędkowania. Na następny rok , muszę ogarnąć na wiosnę prace przy domku aby od czerwca zacząć wędkowanie. Zastanawiam się tylko że chyba odpuszczę sobie wykupywanie zezwolenia na rolling. To mija się z celem i szkoda kasy a wyniki marne. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...