Jump to content

Recommended Posts

Przez większość część swojego żywota pływam i łowię z pontonu albo z łodzi.

Zawsze sprawdzały mi się kotwice ołowiane, odlewane najczęściej w menażce turystycznej.

Teraz pływam ciężką łodzią po Zatoce Gdańskiej i kanałach Martwej Wisły.

Nie chcę używać czepliwych kotwic, którymi ramionami mógłbym zaczepić coś na dnie.

Wyszukuję różnic na dnie, wraków i nie chciałbym o nie zaczepiać.

Dlatego stosuję ołów a ostatnio żeliwo.

 

post-1419-0-02978600-1401992644_thumb.jpg

 

 

Ciężarki od sztangi nadają się do tego znakomicie.

Taniej można je zdobyć i łatwiej przewiercić na uchwyt.

W tym wypadku ze stali nierdzewnej o średnicy10mm.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...