Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witajcie. Mam pytanie. Zruszyłem korek w swojej łodzi. W tym korku był jeszcze jeden korek, niestety niewidoczny, więc zacząłe. m się bawić tym większym i obecnie nie mam pojęcia co z tym zrobić.
Boję się, że będzie mi przeciekać. Czy mogę go uszczelnić sikaflexem? Jest to dno łodzi, czyli będzie to cały czas w wodzie. Jeśli tak,czy może być to np. taki?
-> Sikaflex 291 biały wodoodporny uszczelniacz łodzi
 

ddsd.jpg

Edytowane przez hege
edycja linka
Napisano (edytowane)

Korek to pikuś. Raz na kilka lat można go wymienić na nowy. Ja chyba po 10 latach wymieniłem. 

Godzinę temu, michalwk napisał:

W tym korku był jeszcze jeden korek, niestety niewidoczny, więc zacząłe. m się bawić tym większym i obecnie nie mam pojęcia co z tym zrobić.

Jak to, korek w korku był? Czy zabezpieczenie przed wypadnięciem korka do wody? Spójrz na zdjęcie, a zobaczysz o czym piszę.

W Twojej łodzi nie korek jest problemem, bo ten akurat można dokupić za grosze i wymienić na nowy. Twoja łódź cierpi na osmozę, a to jest większy problem.

Edytowane przez Jotes
Napisano (edytowane)
28 minut temu, michalwk napisał:

Czym jest osmoza i skąd się bierze? No i jak wpływa na łódź?

W skrócie - laminat gnije. O osmozie.

 

28 minut temu, michalwk napisał:

Dokładnie o o to mi chodzi. Zruszyłem to. Jak to uszczelnić?

Za uszczelnienie służy w tym korku oring, można dokupić i wymienić. Ty pewnie pytasz, czym to wkleić? Wyrwać, pomierzyć, kupić nowy i solidnie wkleić. A jakbyś miał wątpliwości, to od tego "głupiego" korka może zależeć Twoje życie. Więch chyba warto wymienić?

Ja miałem pod ręką tylko biały silikon sanitarny, odtłuściłem powierzchnię i jak wkleiłem ponad 2 lata temu, to spokojnie przepływałem dwa sezony. W tym roku przed wodowaniem też sprawdzę stan i jeśli zajdzie konieczność, to znowu wyrwę i wkleję na nowo.

A tak przy okazji, to być może jestem deczko niekumaty i z centralnej Polski, to oświeć mnie, co znaczy "zruszyłem"? :unsure:

Edytowane przez Jotes
Napisano

Nie mam pojęcia od kiedy jest ta osmoza. Łódkę mam pół roku. 

Co muszę zrobić żeby się tego pozbyć? 

W tym roku mam bardzo dużo wydatków, czy jest opcja żeby łódź przetrwała jeszcze ten sezon na wodzie? 

Co do korka, mam sikaflex. 

Napisano
Teraz, michalwk napisał:

Co muszę zrobić żeby się tego pozbyć? 

Nie ma "letko"! Ja za ciebie lekcji nie odrobię, trzeba poczytać i po to zapodałem ci całą masę materiałów. Ja swoją łajbę zabezpieczyłem przed osmozą...

Napisano (edytowane)

By mieć pewność, bądź wykluczyć, należałoby zacząć to czyścić papierem ściernym. Na zdjęciu wygląda na osmozę. Gdybyś się zdecydował na renowację, to ja z czystym sumieniem mogę polecić ten podkład antyosmozowy. Sam go używałem. 

Albo inne wyjście... Przepływać jeszcze ten sezon, skoro masz ważniejsze sprawy i pozbyć się kłopotu. W kolejnym sezonie dołożyć jakiś grosz i kupić łódź w lepszym stanie. 

Edytowane przez hege
edycja linka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...