Jump to content

okoniarz

Forumowicz
  • Content count

    42
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3

About okoniarz

  • Rank
    Użytkownik

Wędkarstwo

  • Lubię
    Wędkarstwo podlodowe
  • Mój rekord
    0,7L w 10 minut :)

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  1. okoniarz

    Sieja

    Ja w tym roku pierwszy raz na oczy ją zobaczyłem. Znajomy złowił na mormychę i to z dna, więc nie jest tak do końca jak to w podręcznikach o "królowej" piszą. W przyszłym roku spróbuję poświęcić chociaż 1 dzień tylko na nią.
  2. okoniarz

    Żyłka podlodowa

    Mariusz - domyśla się, że chodzi o Norwegię... Poszukaj na forach polonusów, którzy tam mieszkają/pracują. To odległe wody i może nie sprawdzić się to co tutaj jest dobre. Sprzęt oczywiście skompletuj sobie w Polsce, ale po rady to właśnie uderzyłbym do tych co tam łowią...
  3. okoniarz

    Sezon podlodowy 2012-2018

    Kadebla - daj znac jak tam dzisiaj w nocy i w dzień z temperaturą Od jutra urlop, więc jak pare dni pomrozi to tydzień nie będzie mnie w domu
  4. okoniarz

    Sezon podlodowy 2012-2018

    Może jeszcze nie wszystko stracone:)
  5. okoniarz

    Sezon podlodowy 2012-2018

    Przesunąłem urlop o tydzień, więc jest szansa <zaciera ręce>
  6. okoniarz

    Sezon podlodowy 2012-2018

    Michnik - Tęsknie za takimi widokami. Kadebla - masz wiadomość na PW ode mnie.
  7. okoniarz

    Sezon podlodowy 2012-2018

    Jestem w szoku, że taki gruby lód. Ma ktoś wieści z Kaszub? Nie wiem czy wziąć urlop za tydzień czy jeszcze poczekać...
  8. okoniarz

    Sezon podlodowy 2012-2018

    Obyś musiał się długo naczekać
  9. Miałem "przyjemność" robienia otworów pierzchnią i za nic nie zamienię świdra na to coś Prawda, że świdrem lodu nie opukasz, ale kto chodzi po lodzie i cały czas tak robi? Zazwyczaj sprawdza się lód przy brzegu, a potem już nie ma czasu na takie zabawy (a szkoda). Rosyjski Tonar ma już 2 sezony i ani razu go nie ostrzyłem! Idzie bardzo szybko nawet przy większej średnicy. Miałem kiedyś polską 12tkę, ale ostrza szybko sie tępiły, a i sama konstrukcja była mało wygodna (źle wyprofilowany i ciężki).
  10. okoniarz

    Sezon podlodowy 2012-2018

    Sprzęt w zasadzie skompletowany, pozostało jeszcze do kupna; sztuczna ochotka, kilkanaście mormych, żyłka 0,12 no i wyczajenie w jakie dni i w których sklepach będzie pojawiać się świeża ochotka. W samym tylko styczniu całe dwa tygodnie spędzę nad jeziorem, więc odbije sobie zeszłoroczny sezon . Mam nadzieję, że lód dopisze i ryba zacznie już się gromadzić w głębszych partiach jeziora. Na pewno zdam fotorelację, bo aparat biorę na 100%.
  11. okoniarz

    Rzeczki, cieki wodne, i rzeczółki

    Jeździłem kiedyś jako dzieciak do babci na wieś. Płynie tam rzeczka Pomianka, która wpada później do Prosny. Otóż ów rzeczka ma zazwyczaj 1m szerokości i pół głębokości. Pływały w niej wtedy kiełbie (całe ławice), płotki, okonie i szczupaki. Pod kamieniami kryły się miętusy. Z opowiadań starszych wiem, że kilkadziesiąt lat temu było tam mnóstwo ładnego miętusa, który to został jednak przez miejscową ludność przetrzebiony (oczywiście nie za pomocą wędek). Nie wiem jak jest w tej chwili (na pewno bardzo kiepsko), ale daje to myślenia jak bogate w ryby potrafią być takie cieki oraz jak bardzo człowiek potrafi to zmienić.
  12. okoniarz

    Poprawna technika

    Cieszę się Aha. Weź coś z długim rękawem.
  13. okoniarz

    Poprawna technika

    Dokładnie. Trafiłem raz na głaz na ok. 10 metrach. Podawałem mormychę właśnie na niego i co chwila wyciągałem okonie (6 sztuk ważyło prawie 4kg). Kolega wiercił dziury o 1 metr z każdej strony i nic. Dopiero jak go puściłem do swojej to jeszcze dwa wyciągnął. Teraz, gdy są już dostępne lokalizatory GPS pewnie trafiłbym w to miejsce, a tak tydzień później na darmo szukałem, bo po gałązkach i przeręblach śladu nie było... Może w tym roku trafię wreszcie na kamień i wbiję w GPS-a. Co do techniki na blaszkę to mi najbardziej odpowiada: opuszczenie blaszki na dno. Kilkukrotne opukanie i cisza przez 7-10 sek. Potem Postawienie blaszki na dnie (piaszczyste) i delikatne ruchy (1-2cm) góra-dół - tak by wzbijać obłoki). Potem unoszę blaszkę na 5cm nad dno - 5 sekund przerwy i poderwanie (nie za energiczne, ale nie za wolne) na jakieś 20cm i od razu powrót szczytówką do wcześniejszej wysokości (5cm nad dnem). I w tym momencie jest najwięcej brań. Oczywiście trzeba mieć dopasowany kiwok do ciężaru błystki i głębokości, bo brania wyczuwalne na wędce są rzadkością. Jeśli brania nie było powtarzamy poderwania. Jeśli nic się nie dzieje można jeszcze spróbować 1m wyżej, ale to tak raczej dla świętego spokoju, bo bardzo rzadko się zdarza, że okoń bierze wyżej. Technika ważna, ale warto pamiętać o zmianie błystek, bo czasami różnice robi kolorowy koralik na grocie... Generalnie, jeśli po 3 minutach nie ma brań idziemy dalej. Rybę trzeba trafić. I tu też nie ma reguły - są dni, że ładne garbusy siedzą na 2 metrach (pierwszy lód), a czasami w najgłębszych dołkach jeziora (zazwyczaj od końca stycznia do końca lutego - oczywiście zależy, kiedy zmrozi zbiornik). P.S.- tej zimy planuję 1-tygodniowy urlop zimą i wyjazd na Kaszuby oraz codzienne łowienie od rana do wieczora plus może jakaś nocka na Raduńskim/Potulskim za miętusem, ale samemu na pewno nie wysiedzę. Jakby ktoś chciał dołączyć to zapraszam. Trza tylko zarezerwować z 50,- ziko na zezwolenie. No i modlitwa o ujemne temperatury
  14. okoniarz

    Gra wędkarska FISHU, zaproszenia.

    Również gram, a oto link referencyjny, więc nie marnuj czasu tylko wskocz do gry za jego pomocą! http://fishu.pl/r-132.html Jestem pod nickiem "Luis A okoniarz" (drugi w metodzie gruntowej)
×