Na tej wodzie szybciej trafisz krąpia niż ukleję. Często tam łowię i taki wynik jak Winda nie jest tam jakąś rewelacją, co kolega może potwierdzić. Poza tym, jak historia pokazuje, z Windem dziadki z koła nie mają żadnych szans.
Zgadzam się z Windem. Jadąc połowić "rekreacyjnie" nie wydaję więcej niż 40-50 zł. W tym mieści się zanęta, mięsko, przynęta. Rekreacyjnie znaczy dla mnie posiedzenie nad wodą, pooddychanie świeżym powietrzem, przy okazji złowienie jakichś rybek.
Chwilowo na Piaskowym tragedia. Siedziałem dzisiaj kilka godzin. Obok mnie 3 wędkarzy - dwóch z nich miało po 2 wędki, czyli łącznie było 6 kijków. Na te 6 kijów była wyciągana mniej więcej jedna ryba na pół godziny. Tak kiepskiego dnia na tym kanale jeszcze nigdy nie miałem.
Odpowiedziałem Ci w temacie dotyczącym Kanału Piaskowego. Dodam tylko, że kupnej zanęty używam jako bazy, najlepiej w kolorze czarnym, do tego ziarna, pinka, kuku, czasami jakiś dodatek zapachowy.