Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Ot i cała prawda o Tobie...
  2. Tacy jak Ty nie mają szansy mnie obrazić, ale zwróć uwagę na to, że się ośmieszasz.
  3. Polecam DAIWA Fuego. (link wyłącznie poglądowy)
  4. ZNAFFFCA...
  5. Widać, że kolekcjonujesz wpisy. Zwróć chociaż uwagę kiedy był ostatni wpis, czy temat nie jest przestarzały, bo przynosisz wstyd sobie i swoim mentorom, ośmieszasz się.
  6. Polska języka trudna języka...
  7. Radzę czytać co napisano wcześniej. Ośmieszyłeś się.
  8. ... a drugi byłby mocno pokiereszowany.
  9. KONGER Stallion Zander, lub znacznie tańsza ale równie dobra KONGER Ultris Jig Zander Pro.
  10. Moim skromnym zdaniem wieloletniego akwarysty, to samica. Jeśli Twój samiec zacznie budować gniazdo, samica zmieni swoje zachowanie i zainteresuje się tarłem. Gdyby to był samczyk, to nie sroszyłby się, ale od razu przystąpiłby do ataku. Samiczka stroszy się, bo nie jest gotowa do tarła, osiągnie gotowość gdy samczyk zbuduje gniazdo. Jeśli Twój samczyk-rezydent nie atakuje nowego, to na pewno jest to samiczka.
  11. Polecam MIKRONA. Poszukaj na giełdach i Allegro, bo chyba już nie ma tego wędziska w ofercie. Idealnie wpasowuje się w Twoje potrzeby. Ogarnia przynęty w pełnym komforcie od 0,7 do 10g. Wszystko co przeczytasz w opisie to prawda, sprawdziłem to używając tego wędziska 2 sezony, teraz użytkuje go wnuczek. (Link wyłącznie poglądowy, sklepu nie polecam).
  12. Ja upieram się przy swoim HAK Z USUNIĘTYM ZADZIOREM JEST HAKIEM BEZ ZADZIORA, nazwa "bezzadziorowy" to jedynie zwyrodnienie językowe, neologizm, który ma za zadanie określenie HAKA BEZ ZADZIORA.
  13. No Panowie, trochę "pojechaliście po bandzie" z tymi parasolami i "kogutami". Od malutkiego zadziora problem urósł niemal do czołgu... W sumie wszystko zależy od człowieka, który będzie ostatecznie rozstrzygał problem. Ja wiem jedno, co najmniej od 10-ciu lat wyłamuję zadziory we wszystkich używanych przeze mnie przynętach i nie dostrzegłem różnicy w użyteczności pomiędzy hakiem/kotwiczką z zadziorem i bez zadziora, ryby i tak nie biorą...
  14. Chyba po raz pierwszy nie zgadzam się z Dociem. W pełni natomiast zgadzam się z RBTS. Hak bezzadziorowy, to taki, który nie ma zadziora. Hak pozbawiony zadziora, nie ma zadziora, a więc jest hakiem bez zadziora, czyli bezzadziorowym.
  15. W życiu!!! W żadnym wypadku nie odbiorę potencjalnego mandatu i wygram w każdym sądzie powołując na świadków ekspertów w osobach doświadczonych wędkarzy!!! Jestem szczęśliwy, że w okręgach, w których łowię nie ma idiotów.
  16. Jest to oczywista bzdura, przegięcie, przerost ambicji. Niektóre okręgi mają zarząd spaczony brakiem kory mózgowej. Najgorsze jest to, że producenci mają te wymagania w du...żym poważaniu i w sklepach niemal nie uświadczysz haczyków bezzadziorowych, zdobycie kotwiczek bez zadziora graniczy z cudem, a główki bezzadziorowe to miraż. Dobrze przygięty, spłaszczony, lub wyłamany zadzior w 100%% spełnia tę samą rolę co haczyk bezzadziorowy.
  17. W sprawie "komercji" - jako spinningista mam bardzo ograniczone możliwości. Byłem kilkakrotnie i efekt podobny jak na wodach PZW, przereklamowane, zarybione głównie karpiem, przeważnie zatłoczone, co dwa metry postawione 2-4 wędki. Każde zarzucenie spina grozi splątaniem i wyciągnięciem zestawu wędkarza z drugiego brzegu. Poza tym brak kontaktu z naturą i tłok. W moim zawodzie odludzie, wskakujące do wody żaby, przedzieranie się przez chaszcze i trzciny to nieodłączne warunki relaksu, a komercja kompletnie nie wpasowuje się w te warunki. W sprawie opłaty krajowej - już tak było z epoce gomułkowskiej kiedy zaczynałem swoją przygodę z wędkarstwem, wędkarzy było niewiele mniej niż teraz, łowili, zabierali, a ryba była. Pamiętam jak z Warty lub Pilicy w trzy godziny wyjmowało się kilkanaście okoni, a i szczupak się trafił podczas 3-godzinnego wypadu. Teraz po rozdrobnieniu okręgów sukcesem jest, jeśli przez kilkanaście godzin złowi się 3 okonie, nawet nie marząc o szczupaku. W sprawie przejęcia wód przez aparat państwowy - złodziejska mafia potrzebuje pieniędzy na rozdawnictwo dla swoich wyborców, więc nie łudźmy się, że składka trafi do wody, ale bezspornie rozpłynie się tam gdzie banda sejmzłodziei będzie potrzebowała zasilić ciemne masy wyborców. A ryby? A ryby będą - w Niemczech, Czechach, Szwecji, Norwegii...
  18. Jesteś w błędzie jest kadra, ale nie do roboty, tylko do brania kasy i to jest największa bolączka zaraz po: W jednym z okręgów wprowadzono na pewnej rzeczce odcinek NK,.Grupa inicjatywna podjęła zarybienie, a że ZO nie miał pieniędzy, było ono składkowe. Do grupy zainteresowanych przystąpiło 180 osób, a w sfinansowaniu przedsięwzięcia i pracy na rzecz inicjatywy zaangażowało się 15 osób. Tyle wyszło z podjętej inicjatywy. Taka jest rzeczywistość wędkarskiej społeczności.
  19. Używam czeburaszek od czasu gdy pokazały się w sprzedaży, ale takiego dziwoląga nie widziałem...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...