Jump to content

Alexspin

Forumowicz
  • Content count

    2244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alexspin

  1. Alexspin

    Jaką główkę jigową

    Jak zamierzasz łowić? Powierzchniowo? W pół wody? Przy dnie? Czy z opadu? To determinuje ciężar zastosowanej główki. Zdarza mi się, że do gumy 4" stosuję główkę 2g z długim hakiem i do o połowę krótszej główkę 5g. Do identycznych gum używam i czeburaszek i główek kulistych z hakiem, jak również tzw futbolówek, albo spłaszczonych utrzymujących gumę po położeniu na dnie, w pozycji niemal pionowej. Zależy też od tego jakie ryby masz zamiar łowić. Na to nie ma jednoznacznej recepty.
  2. Alexspin

    Coś na początek przygody z spinningiem.

    Cześć. Po pierwsze przywitaj się. Po drugie Zapoznaj się. Po trzecie poczytaj tutaj i tutaj ostatnimi dniami podobnych tematów było co najmniej kilka. Po czwarte wyszukaj interesujące Cię tematy . Po piąte, jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Dość niefortunne jest poszukiwanie zestawu łączącego okonia ze szczupakiem. do łowienia okoni wędzisko powinno być w miarę delikatne, bo okoń ma delikatne wargi i przy płytkim zacięciu łatwo je rozerwać zbyt sztywnym wędziskiem, więc akcja co najwyżej F, a ugięcie MF, c.w. co najwyżej około 2-10g, niektórzy fachowcy łowią wędziskami nawet 0,5-4g. Plecionka nie powinna przekraczać 0,06mm, a niektórzy łowią nawet 0,03mm. Przypon nie odstrasza okoni i nie jest konieczny, ale gdy w łowisku występują szczupaki, niestosowanie przyponu jest co najmniej nieetyczne. Szczupak ma dość twardy pysk, może nie tak jak sandacz, ale zacięcie nie jest już tak łatwe jak u okonia, zatem wędzisko o akcji minimum F, a nawet XF, ugięcie MF a nawet F, c.w. co najmniej 5-20g, a nawet 10-30g. Plecionka minimum 0,08mm ale nie więcej niż 0,12mm. Nasze szczupaki to nie submarine i przesadna grubość plecionki nie jest wskazana. Przypon obowiązkowy, co najmniej 30cm. Kołowrotek dostosowany do wędziska, dobrze jeśli wyważa zestaw, z dopuszczalnym minimalnym przeciążeniem na szczyt. Przynęty odpowiednie do c.w. wędziska, do wyboru, do koloru, to co Ci się spodoba - może spodoba się również rybom. To tyle ode mnie, ja kieruję się takimi wskazówkami przy doborze sprzętu. Koledzy zapewne przedstawią swoje preferencje, a Ty w miarę łowienia wyrobisz sobie własne poglądy. Połamania...
  3. Prędzej skruszy się beton na "betonach" niż beton w administracji państwowej...
  4. Gdybyście mieli okazję, spróbujcie piw sandomierskich: Przypominają mi w smaku Glorscha.
  5. Nie wolno pozbywać się majątku, nieruchomości wynająć, to dopiero jest kasa. Dobrze sformułowane umowy, odpowiednie ustalenia, a nie bezmyślne działania "na hura" zapewnią prawidłowe przejęcie. Jeśli robi się coś bezmyślnie, to efekty są opłakane. Tym bardziej jeśli cała operacja byłaby oparta na aktualnym podziale administracyjnym. Jestem przekonany, że udało by się uzyskać poparcie zarówno władz centralnych (wojewodów), jak i władz samorządowych (marszałków województw). Właśnie pośpiech i "nieomylność" uzurpowana przez wiele organów państwowych jest największą wadą naszej rzeczywistości. Wszystko należy robić z rozmysłem, spokojnie i bez zbędnego, nadmiernego pośpiechu, bo z pośpiechu powstają buble prawne, które później trzeba prostować i wstydzić się przed całym światem. Pośpiech jest wskazany tylko w dwóch przypadkach - przy łapaniu pcheł i sraczce... ... i to jest najważniejsze! Prawie??? Po prostu ŻADNA!!! No to sobie pogadaliśmy. PSY SZCZEKAJĄ, A KARAWAN IDZIE DALEJ. Teraz Zbyszku już chyba wiesz dla czego na starość zrozumiałem, zmądrzałem i staram się unikać tego rodzaju dyskusji, choć czasami cholera mnie bierze i nie wytrzymuję... PRZEPRASZAM.
  6. Przyznam się, że zbyt głęboko o tym nie myślałem, ale pierwszą i podstawową sprawą powinno być zmniejszenie liczby okręgów do 16-tu, zgodnych z administracyjnym podziałem. To rozdrobnienie jest przecież wynikiem chorej działalności gierkowszczyzny i niczemu nie służy. Większe okręgi, silniejsze, miałyby większą siłę przebicia, lepsze możliwości wykorzystania posiadanych pieniędzy, a ograniczyłoby się administrację i pozbyło nygusów, którzy siedzą w ZO. Byłoby mniej emocji corocznych - będzie porozumienie, czy nie - nie byłoby problemów, że do tego kamienia to mogę łowić, a jak rzucę błystkę w drugą stronę, to już kłusuję, bo to inny okręg. Być może - jak twierdzisz - ZG jest potrzebny dla utrzymania kadry sportowej, ale z tego co słyszałem, to pieniędzy na działalność sportową przeznaczają tyle co kot napłakał. Poza tym zmniejszyłbym liczbę tych nierobów co najmniej o połowę, może wówczas miałoby to jakiś sens. W tej chwili, żeby nawet najbardziej chętny do pracy i zaangażowany przewodniczący próbował coś zdziałać, to i tak jest niemal ubezwłasnowolniony. Nie zagłębiałem się w temat, bo jak pisałem, za stary już jestem na takie zabawy, a emeryturka "mikro" więc muszę dorabiać, więc i czasu nie mam. Poza tym kto chciałby posłuchać takiego "nikogo" jak ja. Nie należę do żadnej partii, nie udzielam się politycznie ani samorządowo, zupełnie mnie to nie bawi, bo może tylko siać ferment w rodzinie, lub towarzystwie. Po co mi to... Już niewiele mojego życia, po co mam sobie robić wrogów na stare lata. Mam swoje poglądy i są one tym bardziej "swojsze" im mniej będę je upubliczniał, tym bardziej, że to kompletnie niczego nie zmieni... A jak będę uzewnętrzniał, to pokłócę się z Tobą, z Jarkiem, z Krzyśkiem, z Michałem i Bóg raczy wiedzieć z kim jeszcze, bo każdy ma inne poglądy, a polityka jest najgorszym spójnikiem, a najlepszym niszczycielem przyjaźni
  7. No tak, dla utrzymania synekur zawsze znajdzie się pretekst. Można by to zorganizować zupełnie inaczej, ale jestem już za stary, żeby się bawić w politykę i organizację. PZŁ strzela, a to zagraża bezpieczeństwu, stąd takie uprawnienia. My wędką nikogo nie zabijemy...
  8. Odpisałem Ci. Poza tym pisałem Ci na PW, że plecionki nie wystarczy Ci do wypełnienie tego kołowrotka i w jaki sposób nawinąć odpowiednią ilość podkładu.
  9. Niestety, Zarząd "Gówny" potrzebny jest jak wrzód na części ciała gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Niestety, nie ma tam Św. pamięci M. Rakowskiego, który wydałby komendę "sztandar wyprowadzić". ZG PZW jest chyba ostatnim reliktem postkomunistycznym i widocznie nikomu nie przeszkadza, bo ma się dobrze i potwierdza istnienie prawa Parkinsona.
  10. Od lat wiążę tak jak na rysunku i jeszcze nie miałem przypadku żeby mi się rozwiązał. Ten z filmu faktycznie jest jeszcze mocniejszy i zdarza mi się tak wiązać na łowiskach o twardych zaczepach. Na pewno jest lepszy od tego z rysunku. Dodam, że gdy wiążę taki z dodatkowym oczkiem, zwłaszcza na cienkich plecionkach (0,03-0,06) to składam plecionkę podwójnie i wiążę na tak złożonej. Trzyma jak dobry spaw. Ma tylko jedną wadę, jeśli plecionka się zerwie to na pewno nie na tym węźle, ale poza nim, w innym osłabionym miejscu.
  11. Zbyszku, co kraj, to obyczaj. W moich okręgach (Piotrków, Sierdz, Częstochowa, Skierniewice) nikt nie czepia się ryb, które złowiłem, a ich nie mam, za to sprawdzane są ryby przetrzymywane, bo to potencjalnie przygotowane do zabrania. Tak przynajmniej było, bo od trzech lat nie widziałem na oczy strażnika...
  12. Jejku, przecież te rysunki to instrukcja wiązania dla dziecka...
  13. Wpisu łowiska należy dokonać przed przystąpieniem do wędkowania. Jest to przepis wyartykułowany w każdym zezwoleniu. Dyskusyjne jest czy ma on sens czy nie, ale dura lex, sed lex i należy go przestrzegać.Wobec tego należy uznać, że dostałeś go słusznie. Inna sprawa, że rozsądny kontrolujący uzna to za przeoczenie i zastosuje tylko pouczenie, ale nie można liczyć na rozsądek... Ryby wpisujesz tylko wówczas gdy po złowieniu przetrzymujesz je w siatce nawet żywe, a tym bardziej już martwe w wiaderku. Jeśli rybę tylko zmierzysz, sfotografujesz i od razu wypuścisz, nie musisz jej wpisywać. Gdyby strażnik za złowioną i od razu wypuszczoną rybę chciał Ci wypisać mandat za nie wpisanie jej do rejestru - nie przyjmuj mandatu i idź do sądu, wygrasz na luzie i w podskokach.
  14. Do połączenia podkładu żyłkowego z plecionką zastosuj węzeł zderzakowy Do wiązania przynęt (krętlików, agrafek) węzeł Trilene z modyfikacją: Podlinkowałem Ci wcześniej artykulik na temat węzłów, przeczytałeś? Jest tam również pokazany węzeł do wiązania linki na szpuli. Ps Na kołowrotek o stałej szpuli nigdy nie nawijam plecionki bez podkładu żyłkowego, choćby dla tego, że plecionka ma tendencje do ślizgania się na szpuli.
  15. Alexspin

    Kompletowanie zestawu .

    Broniłem, przyznaję i miałem rację, były podróbki i niedoróbki. Zaprzestałem używania, a teraz wracam do Nihonto i twierdzę, że wróciła do dawnej jakości. Nie twierdzę, że jest to plecionka z górnej półki i nie wygłaszam bzdur, że nadaje się wyłącznie do wędzisk Nihonto, że najlepiej pracują na niej gumy Nihonto i że najskutecznie przetniesz je nożem Nihonto itd. itp... Primo - nigdy nie kreowałem się na omnibusa, nie wypowiadam się na temat spławika, federa, bolonki, przepływanki itd. itp., bo wyłącznie spinninguję. W przeciwieństwie do Ciebie nie wygłaszam bzdur w dziedzinach, na których się nie znam, albo tak mi się wydaje. Secundo - łowię ponad 60 lat i zgadzam się, że to o niczym nie świadczy, poza tym, że łowię ponad 60 lat... Chwila minęła...
  16. Alexspin

    Co to za rybka ?

    Wróć do pierwszej klasy, albo kup sobie słownik!
  17. Alexspin

    Pomoc w wyborze sprzętu

    … i sprzeda Ci "zalegacza", którego nie może się pozbyć od dwóch lub więcej lat!
  18. Alexspin

    Kompletowanie zestawu .

    Konfabulacja...
  19. Alexspin

    Co nowego kupiliście?

    Małżonkę namów do wspólnego uprawiania tego procederu. Kup dla Niej ultra lekki zestaw jak wyżej i zabierz nad wodę. Gdy złowi pierwszą krasnopiórkę, albo okonka, to połknie bakcyla jak moja Pani...
  20. Alexspin

    Co nowego kupiliście?

    No cóż Michale, "jeden lubi ogórki, drugi dróżnika córki"... Od ponad ćwierćwiecza wyłącznie spinninguję i nikt mnie nie namówi do jakiejkolwiek metody stacjonarnej, gdy siedzę bezczynnie gapiąc się w jeden punkt, po kilku minutach straszę ryby chrapaniem...
  21. Alexspin

    Problem z plecionka...

    Jarku, na pewno masz rację. Dla tego nie używam PP...
  22. Alexspin

    Problem z plecionka...

    Utrata przynęty na zaczepach jest wpisana w spinning. Nie unikniesz tego. Zaczepu nie należy szarpać. Często wystarczy odwrócić kierunek naciągu linki. Łatwo to osiągnąć przy użyciu bardzo prostego odczepiacza, który doskonale zdaje egzamin w nurcie. Robię wianek z wiotkiej gałązki (brzoza, wierzba) i puszczam z nurtem, a gdy odpłynie na kilkanaście metrów podszarpuję wędziskiem. Jeśli nie ma takiej możliwości, warto ciągnąć za linkę sukcesywnie powiększając naciąg, bardzo często udaje się w ten sposób wyprostować grot kotwiczki. Dodatkowo, zawsze, we wszystkich rodzajach haków i kotwiczek zagniatam/wyłamuję zadziory, co zwiększa prawdopodobieństwo wyczepienia przynęty, zwłaszcza w miękkich zaczepach, roślinnych. Do wędziska CW do 23g nie używałbym plecionki grubszej niż 0,10mm, ale 0,13 to jeszcze nie będzie kolosalny nadmiar mocy, choć ja takiej nie użyłbym.
  23. Alexspin

    Nowy początek

    Jotes i Docio napisali wszystko, ja dodam od siebie - powodzenia w wydawaniu pieniążków na sprzęt i po wędkarsku połamania...
  24. Alexspin

    Jaki fluorocarbon wybrać?

    Herezje! Surfstrand (preferuję bo bardziej miękki, w Surflonie koszulka plastikowa usztywnia), lub wolfram w zupełności wystarczają nawet na rekordowego szczupaka. Trzeba tylko dobrać odpowiednią wytrzymałość i długość minimum 30cm. Co to znaczy "stalka zwykła", czym się ona różni od Surflonu? Ceną! Jednak wolę dołożyć kilka groszy - dosłownie kilka - i mieć pewność jakości. Ps Pisałeś 19 czerwca: i co? Popisujesz się kolejnymi bredniami?
×