Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Miałem zaproponować Ci żebyś włączył mózg, myślałem, że jesteś wędkarzem, ale okazało się, że jesteś bezmyślnym chamem, cynicznym ignorantem i niczym więcej. Żegnaj, nie do zobaczenia.
  2. Moim skromnym zdaniem różnią się chyba tylko ceną. Ich łowność i skuteczność jest na porównywalnym poziomie. Ostatnio wpadły mi w ręce cykady. Są bardzo ciekawe, już je przetestowałem, rezultat 3 okonki w godzinę.
  3. Polecany przez Ciebie Red Wind jest zaledwie kilkanaście zł droższy, a wynika to z bardziej "fikuśnego" uchwytu. To jakoś nie wzbudza w Tobie "rezerwy". Żenada. Jednak dobrze oceniłem, dyskusja z Tobą to jak gadanie do obrazu. Nie zniżę się do Twojego poziomu i nie będę komentował. Pozdrawiam. Bez odbioru.
  4. Primo, ja też - jak już pisałem i nawet Ty to zauważyłeś wcześniej - polecam również Dragona. Secundo, polecam tylko to co sam przetestowałem, raczej rzadko podpieram się innymi opiniami, ale tylko podpieram nadal polecając to co sam używam. Bardzo proste - Grey Stream łowiłem i mogę opiniować to co sprawdziłem osobiście, natomiast Red Wind nie miałem nawet w ręku, a Ty polecasz go opierając się na doświadczeniach kolegi. Dopóki nie zaczniesz czytać ze zrozumieniem, przykro mi, ale dyskusja jest jałowa. Pozdrawiam.
  5. Jest to ewidentne pomówienie. Zanim coś napiszesz uruchom szare komórki i przemyśl. Pozwolę sobie nadmienić, że Ty również polecasz wędki Jaxona, tyle że inny model, a ja polecam również wędziska Dragona i też mi za to nie płacą. Ps Jak wcześniej nadmieniłem, jeśli coś polecam, lub odradzam to z własnego doświadczenia, miałem w łapie, używałem i wiem jakie ma zalety i wady.
  6. Popieram w 100%. Poza tym co napisał Mateusz, polecam również cykady. Bardzo często gdy nic nie bierze, cykada otwiera wodę.
  7. Tu zgadzam się z Tobą w 100%.
  8. Nie musi Ci się podobać. Ja nie krytykuję Twoich "super-hiper". Nie rozumiem złośliwości z Twojej strony. Polecam to co miałem w ręku, używałem lub używam. Mam chyba prawo do własnego zdania. Michał popatrzy, zastanowi się i sam wybierze.
  9. DRAGON Black Rock II 7-30
  10. Kolego, poczytaj Forum. Na temat wyboru wędek pod okonia jest mnóstwo tematów. Przydałoby się troszkę samodzielności. W temacie, osobiście polecam JAXON Grey Stream 1-7g lub 2-12g, w zależności od upodobań i używanych przynęt.
  11. Dla tego polecam Grey Stream.
  12. Krętlik montowany przez producenta to taki gadżet, radzę wymienić na profesjonalne, łożyskowane. Są droższe ale w znacznym stopniu skuteczniejsze od fabrycznych. Poza tym stosuj przypony, one też mają montowany krętlik, to powinno w znacznym stopniu ograniczyć skręcanie żyłki. U mnie też się nie wyświetla. To powinno Ci pomóc, ale najlepszym rozwiązaniem ograniczającym do minimum skręcanie się linki (żyłki/plecionki) jest przekwalifikowanie się na zestawy castingowe - z ruchomą szpulą - pomyśl o tym.
  13. Żadna z wymienionych przez Ciebie, polecam Grey Stream 1-7g zbiera pozytywne opinie, tania, posłuży do wędkowania zarówno z łódki, jak i z brzegu.
  14. Ja nie "traktuję", jak konstatuję i stawiam diagnozę... Na koniec, oświadczam, że TA DYSKUSJA z Tobą nie bawi mnie i nie zamierzam jej kontynuować. Jeśli masz choć gram honoru zrobisz to samo. BEZ ODBIORU.
  15. Potwierdzasz swoją ignorancję, agrafka nie uchroni przed szczupaczymi zebiskami, a przypon tak, co potwierdzasz w dalszej części wpisu. Kolejny przykład ignorancji, "wianek" nie jest jedyną metodą uwalniania przynęt, ale nie mnie uczyć takiego "fachowca" jak Ty. Nie przeliczam na ekonomię, a na możliwości finansowe, jedno z drugim nie ma niczego wspólnego. Mnie po prostu na coś nie stać, Tobie wydatek musi się opłacać cyt.: "Dziękuję za taką ekonomię". Czyli "wydałem tyle pieniędzy na sprzęt i opłaty, więc musi mi się to zwrócić", typowe dla "mięsiarstwa". Widać, że nie masz co robić "fotelowy wędkarzu". Pamiętam co pisałem i wyjaśnij co te wpisy mają do tematu?! Bardzo rzadko fotografuję moje połowy, właśnie ze względu na bezpieczeństwo ryb. Z zasady po podholowaniu ryby pozwalam jej na samodzielne wyhaczenie, wyjmuję rybę tylko wówczas gdy sama się nie uwolni. Dla Ciebie to "czarna magia". Primo, co innego zawody, a co innego amatorskie wędkowanie. Zawodnicy idą na ilość, dla amatora najważniejsza jest przyjemność, relaks, obcowanie z naturą, kwestia złowienia, bądź zejścia "o kiju" jest sprawą drugorzędną, jeśli nie wręcz czwartorzędną. Secundo, #Docio dość wyraźnie wyjaśnił sprawę "widzialności" przyponu, ale do Ciebie nie docierają oczywiste fakty, bo jesteś "fachowcem". To byłoby na tyle z mojej strony i więcej nie będzie. Pozdrawiam.
  16. Dobrze rozumiesz. Dobrze stawiasz, tylko w innej kolejności - wahadła, woblery, wirówki. Gum używam sporadycznie. Nie łowię karpi i amurów, a z białorybu celowo tylko wzdręgi. Oczywiście może zdarzyć się przyłów karpia lub płoci. Nie łowię pstrągów, bo według mnie to ryba "muchowa" podobnie jak lipień, a poza tym w odwiedzanych przeze mnie łowiskach, pstrąg to chyba tylko uciekinier z hodowli. Niewiele, w kilka godzin nad wodą jedną, może dwie. Są metody na uwalnianie przynęt, co najwyżej zmieniam haki. Niestety wędkarstwo nie jest tanim hobby, a moim zdaniem "wędkarz" przeliczający hobby na "ekonomię" nie jest WĘDKARZEM!
  17. No to przedstawiam Ci się. Fakt, że gdy używam zestawu 1-4g i przynęty 1,5-2cm nie stosuję przyponu, bo nawet gdyby, to byłaby to linka grubości nieadekwatnej do roli jaką miałby spełniać, bo taką "niteczkę" szczupak tnie bez problemów, więc użycie przyponu byłoby hipokryzją. Poza tym prawdopodobieństwo ataku szczupaka na 2cm paprocha jest na poziomie podobnym do lądowania człowieka na Marsie w najbliższej dekadzie. Natomiast jeśli łowię zestawem 4-10g z przynętą 5-10cm to nie wyobrażam sobie nie używania przyponu, zwłaszcza w okresie po tarłowym szczupaków, są one wygłodzone i atak na taką przynętę jest bardzo prawdopodobny. Odnosząc się do fluorocarbonu, primo jest znacznie (około 2-krotnie) słabszy od standardowej plecionki tej samej grubości, więc aby uzyskać odpowiedni efekt wytrzymałości zestawu trzeba stosować grubaśne rozmiary, secundo jego odporność na zęby szczupaka jest nieporównywalnie mniejsza niż dobrej linki splecionej z drutu stalowego. Jak pisałem wcześniej, zafascynowany marketingowymi "ochami" i "achami" próbowałem tego "cudownego" wynalazku i nie dostrzegłem różnicy w liczbie brań, natomiast była znaczna różnica w liczbie "obcinek" na korzyść przyponów stalowych (od lat używam dragonowych surfstrandów). Ps W pełni zgadzam się z poglądem #Docia: To byłoby na tyle.
  18. Są dostępne gotowe przypony fluorocarbonowe. Jeśli już chcesz koniecznie je stosować to moim zdaniem ich długość nie powinna być mniejsza niż 30cm, a jeśli mają mieć zastosowanie jako maskowanie zestawu (niewidoczny dla ryb końcowy odcinek linki) to uważam, że 100cm będzie takim optymalnym rozwiązaniem.
  19. Kilka lat temu zafascynowałem się fluorocarbonem, ale później mi przeszło, nie dostrzegłem różnicy w braniach z fluo, a plecionką bez przyponu. O skuteczności połowów decyduje rodzaj przynęty i odpowiednie jej zaprezentowanie, no i oczywiście rybostan i jego chęć do "współpracy". Przypon jest obowiązkowy jeśli w łowisku występują szczupaki, ale wówczas fluo musi być odpowiednio gruby, za minimum uważam 1,0mm, poniżej tego przypon jest mało skuteczny.
  20. Dwóch mężczyzn udało się na stację benzynową oferującą premię w postaci darmowego seksu za każde zatankowanie samochodu. Napełniwszy zbiornik samochodu podeszli do kierownika stacji po nagrodę. - Musicie najpierw zgadnąć, o jakiej liczbie między 1 a 10 w tej chwili myślę. - Może siedem? - próbuje zgadnąć jeden z mężczyzn - Niestety nie. Myślałem o ósemce. Po tygodniu przyjaciele postanowili spróbować ponownie. Po zatankowaniu udali sie do kierownika. Podobnie jak za pierwszym razem kazał im odgadnąć liczbę od 1 do 10. - Dwa - mówi jeden z mężczyzn. - Znowu źle. Myślałem o trójce. Może następnym razem będziecie mieli więcej szczęścia. Wracając do samochodu jeden z facetów mówi do drugiego: - Myślę, że on nas oszukuje. - Coś ty! To uczciwa gra. W zeszłym tygodniu moja żona wygrała aż dwa razy! Mój penis był raz w Księdze Rekordów Guinessa. Od tamtej pory mam zakaz wstępu do biblioteki. Dziennikarz pyta gościa przy ścianie płaczu: - O co się pan modli? - O to, aby skończyły się głód i wojny na świecie. - I? - Jakbym gadał do ściany. Kobieta w ramach równouprawnienia może robić co zechce! ...byle było smaczne.
  21. Polecam: Black Rock II (praktycznie obsługuje przynęty od 2g do 20g); Daiwa Tatula 70 (na Aliexpress można dorwać poniżej 500.- PLN), lub tańszy Streeto Cast 7200. Alternatywnie ten zestaw ze szklakiem, ale jeszcze nie dość przetestowany: Wędzisko; Multiplikator. Ps Można poszukać czegoś tańszego, ale bez gwarancji, że wytrzyma dłużej niż jeden sezon.
  22. Proszę bardzo, dla zainteresowanych: Wędzisko Multiplikator Plecionka Zastrzegam, zestaw jeszcze nie jest w pełni sprawdzony i nie ośmieliłbym się polecać.
  23. Ciekawy i często spotykany objaw - nowicjusz pyta, a gdy dostaje odpowiedź nie interesuje się już tematem. Ani dziękuję, ani pocałuj mnie w d*pę... Odechciewa się reagowania i odpowiadania na pytania...
  24. Najnowszy zakup, włókno szklane, "krowi ogon" 1-6g, do tego multiplikator 135g. Nigdy nie miałem tak miękkiego wędziska, uczę się go - broda co trzy/cztery rzuty. Gdy nauczę się nim posługiwać napiszę coś więcej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...