Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Osobiście omijałbym to "coś" z daleka. Jednorazówki.
  2. Cześć. Masz dość szerokie spektrum gatunków, które chciałbyś łowić, a to trudno pogodzić jednym zestawem. Za najbardziej uniwersalne uważane są wędki z CW od 3-20g do 5-25g, choć tak na prawdę uniwersalnych zestawów nie ma. Nie wskazałeś jakim budżetem dysponujesz, więc zasugeruję Ci dwa zestawy, które na początek będą Ci przydatne: - Black Rock 3-18g/198cm kijek niezawodny, mimo niewielkiej długości bardzo dynamiczny, pozwala na osiąganie odległości rzutów porównywalnych z wędziskami 250-260cm, praktycznie obsługuje przynęty od 2 do 20g w pełnym komforcie. DAIWA Fuego 2500 idealnie dopasowany do w/w kijka. Sunline Siglon #0,8/6kg. - Grey Stream 5-23g/240cm seria zbierająca dość dobre opinie. Daiwa Ninia 3000 polecany z tańszych kołowrotków. Plecionka jak wyżej, lub po taniości MIKADO Fina Braid 0,14mm (wytrzyma jeden sezon). Jeśli chodzi o przynęty, zacznij od najtańszych żeby ewentualne straty nie drenowały kieszeni. Polecam wahadłówki POLSPING Alga, Gnom, Kalewa, Mors od możliwie najlżejszych i obrotówki MEEPS. Na woblery przyjdzie czas gdy nabierzesz wprawy. nie polecam gum, osobiście uważam, że nasze wody są "przegumione" i powrót do wahałówek i wirówek jest w tej chwili dobrym wyborem. Jeśli w Twoich łowiskach występują szczupaki, nie zapomnij o przyponach. Moim zdaniem najlepsze to Surfstrand 7x7 lub 1x19 długości minimum 30cm. "Połamania"
  3. Wczoraj jedliśmy na obiad zupę i żona oblała się - wyglądam jak świnia - powiedziała, - i na dodatek oblałaś się zupą... Więcej nie pamiętam, obudziłem się w szpitalu.
  4. Prawdziwa "waga ciężka", ale kiedyś takie były ciężkie i nie do zajechania.
  5. Oczywiście, przepraszam - literówka.
  6. W zamierzchłych czasach początków mojego wędkowania, na PRL-owskim rynku praktycznie była dostępna tylko żyłka produkcji STILON-Gorzów, miała podobne wytrzymałości. Taką 0,20mm brało się do łowienia okoni, a jak się chciało powalczyć ze szczupakiem, to minimum 0,40mm. Tak się niestety łowiło w latach 50-60, ale wówczas były ryby, łezka się w oku kręci.
  7. Dziś zmarł jeden z moich ulubionych aktorów - JERZY STUHR. Niezapomniane główne role w Wodzireju, Amatorze, Seksmisji, Duże zwierzę, Deja vu, Historie miłosne i wielu innych.
  8. Niezły lans i cena, a kto bogatemu zabroni...
  9. W upały rybki nie są skore do współpracy. Ja też czekam na ochłodzenie. W moich okolicach jest nadzieja na jutro.
  10. No, to już na grubą rybę, oby Ci tylko takie się czepiały i to za każdym rzutem
  11. Moje najbardziej łowne na okonie: Thrill, Lil Bug, Lil Bug, Gnom 0, Aglia. Gumy stosuję bardzo rzadko, ryby do nich przywykły podobnie jak niegdyś było z "przebłyszczeniem".
  12. Spokojnie, nic się nie stanie. Producenci/dystrybutorzy opisują przeważnie CW w granicach, w których wędzisko współpracuje w pełnym komforcie. Jedynie JAXON opisuje faktyczne granice bezpieczeństwa i przekroczenie górnego CW ponad 10% może skutkować awarią, chociaż nie musi, przekraczając tę granicę należy unikać wyrzutów dynamicznych, płynny wyrzut nie powinien zaszkodzić wędzisku nawet przy 30% przekroczeniu górnej granicy. Ostrożność zawsze wskazana.
  13. Jeśli Twój post z wczorajszego dnia był do mnie, to jestem zaskoczony i mocno zdziwiony. Nie rozumiem czym Ci zawiniłem, ale Twoja wola, ja nie zamierzam Cię ignorować. Dotychczas zupełnie dobrze się porozumiewaliśmy i jest mi przykro, że nie napisałeś bezpośrednio do mnie o co Ci chodzi. Zawsze ceniłem Twoją wiedzę i doświadczenie, dziękuję za Twoje rady jakich mi wielokrotnie udzielałeś. Pozdrawiam. Ps Próbowałem na PRIV, ale nie przyjmujesz wiadomości.
  14. GREY STREAM tania i przyzwoita, BLACK ROCK dobra, ale droższa.
  15. Niestety link prowadzi do nikąd...
  16. Żeby udzielić odpowiedź na Twoje pytania trzeba by napisać książkę, a i tak nie udałoby się omówić wszystkiego. Proponuję przeczytać Spinning. Poradnik dla początkujących i dopiero wtedy popytaj o szczegóły. Takie ogólne rady: - zacznij od okoni (Grey Stream 2-12g + DAIWA Ninia 2500 + plecionka) nie wydasz zbyt wiele kasy, a będziesz miał zestaw w miarę przyzwoity, - łowiska Ci nie wskażę, bo nie wiem jakie masz najbliżej domu. Jeśli będziesz łowił z brzegu, wybierz takie gdzie będziesz miał dobry dostęp do wody, - jeśli chodzi o przynęty, polecam na początek wahadełka Polspingu Kalewa, Alga, Gnom i obrotówki Mepps w ciężarach mieszczących się w CW wędziska, - prowadź przynętę skokami, pozwól jej opaść na dno i po 3-5 sekundach poderwij, zrób 3-4 obroty korbką i ponownie pozwól jej opaść, potarzaj to aż do ściągnięcia pod sam brzeg, okoń bardzo często podąża za przynętą i atakuje właśnie w pobliżu brzegu, - jeśli w łowisku występują szczupaki, to mimo, że łowisz sprzętem okoniowym, może się pokusić o atak, więc nie zapomnij o przyponach minimum 30 cm. To byłoby na tyle.
  17. Poczytaj , Poczytaj.
  18. Nic dodać, nic ująć, 100% informacji.
  19. Moja Pani przekonała się wreszcie do castingu, a co ważniejsze stwierdziła, że jest to odmiana spinningu wręcz stworzona dla niej. Specjalnie dla niej skompletowałem zestaw DRAGON Black Rock II” 3-18g/12Lb/198cm/dwuskład + „Daiwa Tatula 100HSL” (łożyska ceramiczne, szpula 5,6g), plecionka „Hercules” 0,12mm/10Lb. Dwukrotnie po 3 godziny wędkowała nim, co prawda z mizernym powodzeniem (2 mikro okonki), ale za to zaliczyła tylko 2 (słownie dwie) brody, a to - jak na początek - niemały sukces.
  20. "Terkotka" nie łowi ryb, a nawój na szpuli ma znaczenie, więc wniosek jest prosty...
  21. Jeśli miałbyś kupować, to minimum 2-osobowy i z podłogą, lepsze rozwiązanie niż łódka. Podobnie jak z namiotem, zawsze należy kupować w rozmiarze o 1 większym niż zakładana liczba użytkowników. Zapewnia to odpowiednią pakowność, a różnica w cenie nie jest porażająca.
  22. Problem polega na tym, czy znasz konfigurację dna swoich łowisk, jeśli tak, to echosonda niewiele zmieni, może pokazać Ci ławice ryb i to Ci pomoże do ich lokalizacji, ale to trzeba czasami dużo pływać żeby je znaleźć i to za każdym razem gdy wędkujesz, bo ławice się przemieszczają. Jeśli znasz lokalizację dołków, podwodnych górek, to okonie zawsze znajdziesz, a spadki brzegów pozwolą Ci na złowienie szczupaka bez echosondy. Drugim problemem jest możliwość bezpiecznego przechowania łódki, mariny, stanice. Jeśli nie masz ich w pobliżu, to cumowanie łódki na dziko może bardzo łatwo skończyć się jej utratą. Jako trzecie zwróciłbym uwagę na mobilność. Jeśli masz samochód i przyczepkę podłodziową, to będziesz mobilny, będziesz mógł zmieniać łowiska (jeziora), jeśli nie, będziesz skazany na jedno przez dłuższy czas, aż trafi się okazja przetransportowania łódki na inne jezioro. Jedno i drugie wiąże się z kosztami zakupu przyczepki, albo jej wynajmowania. Weź pod uwagę, że jest stosunkowo dużo rybaczówek, gdzie za niewielkie pieniądze można łódkę wynająć i przy stosunkowo niewielkiej częstotliwości połowów będzie to bardziej opłacalne niż przechowywanie łódki w miarę bezpiecznie, albo każdorazowy jej transport pod dom. Osobiście zrezygnowałem kilka lat temu z łódki dla tego, że częstotliwość moich wypadów na ryby z co najmniej dwóch na tydzień, z przyczyn obiektywnych spadła do co najwyżej dwóch w miesiącu, a przechowanie łódki we w miarę bezpiecznej przystani niestety trochę kosztowało. Obecnie wędkuję wyłącznie z brzegu, czasami brodząc, a czasami z pomostów, w zależności od warunków łowiska, a wyniki nie są aż tak słabsze żeby tęsknić za łódką. Tyle z moich doświadczeń i przemyśleń. Rozważ te problemy i dopasuj do swoich możliwości.
  23. Też praktycznie dla jednej osoby. Miałem bardzo podobną, przy dwojgu pasażerów już przyciasno zwłaszcza przy moich gabarytach (180cm/100kg), ale dla wędkarza o przeciętnych rozmiarach jest OK.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...