-
Postów
4 028 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Alexspin
-
sprzedam Poppery
Alexspin odpowiedział Baburka wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Cześć, jaka długość i ciężar tych popperków? -
Jak ten spasiony knur mieści się w tym samochodzie?
-
13 lat - Bez karty wędkarskiej.
Alexspin odpowiedział dawid_balcerkiewicz wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Zwłaszcza gdy będziesz spacerował przed pałacem prezydenckim, siedzibą na Nowogrodzkiej, a w szczególności przed pewną willą na Żoliborzu... Dokładnie! Natomiast, bez wątpliwości, jeśli będziesz łowił ryby: - skonfiskowany będzie sprzęt; - może być ukarany opiekun prawny. -
Zestaw spinningowy do 250 zł
Alexspin odpowiedział Dziok wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Jeśli nie odpowiada Ci JAXON, bo czytasz i słuchasz oklepanych, niczym nie uzasadnionych opinii, to z własnego doświadczenia polecam wędzisko KONGER Troker Spin 240cm/5-20g, kołowrotek KONGER Ultris Aqua 830, plecionkę KONGER Streeto 0,10mm. Zestaw akurat w Twoim budżecie, a jakością dorównuje znacznie droższym produktom. Ponadto firma ma dobry serwis. Jak rozumiem z Twojego wpisu, nie będziesz sprzętem katował po 10 godzin dziennie, nie masz również zapędów do łowienia super okazów, więc będzie w sam raz dla Twoich potrzeb, co nie oznacza, że tym zestawem nie wyjmiesz - jeśli się trafi - metrowego szczupaka. Jest mocny i w pełni zaspokoi wymagania amatorskiego spinningowania. -
Kto Ci zabroni testować teraz? Przecież wybrałeś się na trocie a jeśli "przyłowi" się jakiś głupi szczupak, sandacz, albo boleń, to zgodnie z regulaminem bezzwłocznie wypuścisz. Ryby nie znają swoich okresów ochronnych...
-
Jedź nad morze, Kto bogatemu zabroni...
-
Spinning pod okonia i kilka pytań z tym związanych.
Alexspin odpowiedział Adrian929 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
-
Najlepszy sprzęt na zaczęcie przygody ze spinningiem
Alexspin odpowiedział xAnia wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Tym razem nie dałem się nabrać -
Wszystkiego najlepszego w nowym cowidowym...
-
Karta składki i opinie
Alexspin odpowiedział Rafał Betker wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Ja też. -
Karta składki i opinie
Alexspin odpowiedział Rafał Betker wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Michał, Hubert, popieram zdanie Zbyszka. Odpowiedź na pytanie Rafała jest niemożliwa. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK KARTA WĘDKARSKA PZW! Jest KARTA WĘDKARSKA, dokument uprawniający do sportowego, rekreacyjnego połowu ryb, tak jak prawo jazdy uprawnia do kierowania pojazdami na drogach publicznych i na ten temat nie ma co dyskutować. Co innego zezwolenia na połów ryb w wodach publicznych, wydawane przez dzierżawców tych wód. Jednym z nich jest PZW, niemal monopolista, bo dzierżawi przytłaczającą większość wód. Inna sprawa, że wody te są w znacznym stopniu odrybione, ale jest ich taka ilość, że każdy znajdzie miejsce do pomoczenia przynęty, a jeśli będzie miał szczęście, to i rybę złowi. Za to zezwolenie trzeba zapłacić w postaci wniesienia składki podstawowej (ogólnokrajowej), która na 2021 r. wynosi 100.- zł i zarybieniowej, której wysokość ustalają corocznie władze poszczególnych okręgów. Różni się ona, tak jak napisał Hubert. Zależy to od wyobraźni zarządu okręgu - jak wybujałą wyobraźnie ma zarząd o rybostanie. Rafale, odpowiadając na Twoje główne pytanie, z mojego punktu widzenia - warto wyrobić sobie kartę wędkarską (zdać egzamin i wnieść stosowne opłaty, łącznie około 30.- zł), a następnie wykupić zezwolenie na dany okręg. Złowisz, czy nie złowisz, nie ważne, wędkarstwo to rekreacja i tak to potraktuj. Opłaty nie muszą się zwrócić w postaci ilości złowionych ryb, bo wędkarstwo to nie sposób na zdobywanie pożywienia, a sposób na rozładowanie stresu zawodowego u mężczyzn i napięcia miesiączkowego u kobiet... Jako ortodoksyjny wyznawca zasady C&R, apeluję do Ciebie - wypuść żywą, każdą złowioną przez Ciebie rybę, niech dalej rośnie i się rozmnaża (za wyjątkiem gatunków inwazyjnych). Ps Jeśli chodzi o kontrole nad wodą, to na przestrzeni ponad 60-ciu lat mojego wędkowania, byłem kontrolowany 3 (słownie trzy) razy. -
Michale, WMH już nie ma, zdechł, mało kto kupował ten katalog reklam i mizernych felietonów pisanych na poziomie 8-klasisty. Redakcja WMH dla ratowania swoich apanaży weszła w fuzję z WŚ na zasadzie takiej, że winietę dał WŚ, a wnętrze miało być mieszane. Na początku redakcja była 3-osobowa, naczelnym został grabarz WMH, a zastępcami dotychczasowi redaktorzy. Niestety Grabarz narzucił swój styl i stopniowo z WŚ pozostała tylko okładka, bo ten periodyk dobrze się sprzedawał. Wnętrze to teraz już w 90%% WMH. Osobiście reklamy i marketing nie przeszkadzają mi, żaden periodyk teraz nie utrzyma się tylko ze sprzedaży, więc musi się podeprzeć sponsorami i nie o to tutaj chodzi. Obecny WŚ jest nafaszerowany miałkimi, beznadziejnie pisanymi wypocinami Naczelnego i jego świty. Nawet dotychczasowy skład redakcji zrezygnował z firmowania swoimi nazwiskami takiej makulatury i obecnie redakcja to jeden Red-yktator, były grabarz WMH. Szkoda, że odeszli Panowie Mleczak i Krzyszczyk, bo może udałby się uratować coś z WŚ...
-
Napisz nieco szerzej. O jakim sprzęcie piszesz, jaka awaria, w jakich okolicznościach?
-
Zbyszku, nie miałem na myśli J.K. Poprzednia redakcja w składzie Pan Mleczak i Pan Krzyszczyk doskonale redagowali pismo. Ostatecznie zostali zutylizowani z redakcji. Być może zorientowali się w jakim kierunku zmierza Pan Red-yktator i sami zrezygnowali nie chcąc aby Ich nazwiska kojarzyły się z tym kierunkiem donikąd. Proszę zauważyć, że właściwie obecnie jest to WMH w zewnętrznej szacie bardziej poczytnego WŚ. Być może będą mu wierni dotychczasowi czytelnicy "padalca" WMH, być może pozostanie jakaś nieliczna grupka czytelników dawnego WŚ. Czytając wiele opinii o WŚ po zmianach, niestety nie wróżę temu periodykowi długiej egzystencji i to chyba tylko jako folder reklamowy, a szkoda, bo to ostatnie, niezależne czasopismo wędkarskie. Pozostanie tylko "gadzinówka" WW, na smyczy ZG PZW.
-
Zrozumiałem pytanie zbyt ogólnie, myślałem że dotyczy w ogóle ryb, które w tamtych latach dawały się złapać ręką. W roku 1966 byłem latem z ojcem w jego rodzinnej wsi Bryzgów. W przepływającej tam rzeczce Jabłonica można było złapać rękami, w kilkanaście minut kilka linów, na obiad.
-
No, wreszcie Red-yktator podjął radykalne kroki. Bez ostrzeżenia zostałem zbanowany za konstruktywną krytykę. Według regulaminu Forum bana można było dostać po trzecim ostrzeżeniu, ja nie miałem żadnego, miałem tylko własne zdanie.
-
W O/Piotrków powstało nowe łowisko No Kill. Zainteresowanych zapraszam na Wolbórka NK
-
2
-
Lin. Za felieton
-
Z ogromnym żalem skonstatowałem agonię Wędkarskiego Świata. Zmiana redakcji, zawłaszczenie przez padalca WMH, to likwidacja ostatniego sensownego periodyku wędkarskiego. Kasowane są wszelkie krytyczne wpisy, zniknęła co najmniej połowa wpisów niewygodnych nowej Redakcji. Sugestie i prośby czytelników są wręcz ignorowane. Pan Red-yktator popadł w ciężkie samouwielbienie. Szkoda, że megalomania jednego nieudacznika niszczy wieloletni dorobek poprzednich Redakcji. WĘDKARSKI ŚWIECIE wróć!!!
-
Jakiego sprzętu nie Wyrzucisz ze względu na sentyment?
Alexspin odpowiedział Patryk_Stargard wna temat w Ogólne Rozmowy
Dla uściślenia - żadnego sprzętu, ani elementu wyposażenia jeszcze nigdy nie wyrzuciłem. Nie mam co prawda takich upodobań muzealnika jak Andrzej - nota bene podziwiam Cię - więc moje "nieużytki" albo były sprzedawane, albo i to zdecydowanie częściej szły do młodzieży (ostatnio dość dużo do szkółki wędkarskiej w Gdańsku rekomendowanej przez Baloona) przy okazji uczestniczenia w -zloto-zawodach. Z tego co się orientuję, to przydały się. Częściowo stały się też zaczątkiem arsenału wędkarskiego wnuków moich i mojej Pani, więc nadal mam je na oku i widzę jak się sprawdzają. -
Świetny felieton.
-
Zdrowia, zdrowia i jeszcze zdrowia, resztę można kupić!
-
Czekam z ciekawością na ciąg dalszy. Zaczynałem moją przygodę z wędkarstwem w tych samych latach.
-
Czy rzeczywiście warto zapłacić więcej za dobry spinning?
Alexspin odpowiedział Marciano87 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Grej Stream zbiera w większości pozytywne opinie, więc wybór ma szanse być trafny, choć z JAXONEM różnie bywa. Szkoda, że nie zdecydowałeś się na Trokera, bo to ta sama półka cenowa, a jakość na korzyść KONGERA. Napisz jakie wrażenia z pierwszego użytkowania. Pozdrawiam i życzę "połamania".
