Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. No to w okolicach Kścielca za cholerę nie ma innego zbiornika Danielu, nie masz innego wyjścia jak skontaktować się z kołem, albo z Zarządem Okręgu...
  2. Nie zdziwiłbym się gdyby to był ten zbiornik u stóp ruin zamku i minaretu w Kościelcu, nawadniany przez Kiełbaskę. Spróbuj skontaktować się z kimś z Koła Nr 32. Byłoby dziwne gdyby tam nic nie wiedzieli.
  3. Pofatyguj się zatelefonować, umówić się, spotkać. To będzie najpewniejsze źródło informacji.
  4. Tylko pamiętaj, że będziesz mógł wędkować wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej kartę wędkarską - w Twoim przypadku Mamy - w ramach Jej łowiska i limitów.
  5. Miałem na myśli spinning, mimo generalnych zastrzeżeń co do sensu zastosowania w tej metodzie.
  6. Masz rację, skrót myślowy - PEWEX powstał w 1972 z przekształcenia sklepów dewizowych banku PeKaO, w których można było kupić za "zielone", to czego nie uświadczyło się w złotówkowej sieci handlowej. No tak, poddaję się, ciężar zaskakująco niski. Być może jednak to oryginał D.A.M. Zastrzeżenia budzi zestawienie wędziska c.w. 20-40g z kołowrotkiem 2000, moim zdaniem przy tych parametrach wędziska adekwatny rozmiar kołowrotka to 4000, ale w tamtych czasach kupowało się to co było w sklepie, a nie to co chciałoby się kupić. Mimo wszystko, mam poważne wątpliwości co do zastosowania tego zestawu w spinningu, ale próbować zawsze można.
  7. Mój był 2-składem (górny solid, dolny tubular) sygnowany D.A.M. Dostałem w 1966 r. w nagrodę za pozytywne wyniki na maturze i egzaminach na studia. To był wówczas HIT z PEWEX-u. Pamiętam, że kolega miał teleskopowy spinning BYRON-a o podobnych parametrach i było to ustrojstwo odczuwalnie cięższe od mojego. Teraz technologia zdecydowanie zmieniła rzeczywistość, ale przecież rozmawiamy o wędzisku sprzed lat i o 1/4 dłuższym od mojego, więc nie wierzę, żeby miało choćby porównywalny ciężar, a już na pewno nie lżejsze. Teraz technologia i materiały też są inne, więc nie ma co porównywać teraźniejszych kijków z tymi sprzed pół wieku. Ale nie ma się o co sprzeczać, może Robert przeczyta moją prośbę, zważy swój teleskop i rozstrzygnie wątpliwości. Nawet jeśli przesadziłem z jego ciężarem i tak w żadnym wypadku nie użyłbym go teraz jako spinningu. Ps Dla porównania zaprezetowałbym model WJ-ARX30060 parametry bardzo zbliżone do wędziska Roberta i waży 320g, a już model WJ-ARX36060 60 cm dłuższy waży 446g i życzę, żeby teleskop Roberta nie był cięższy.
  8. Nie licząc kilku "leszczyn" i dwóch "bambusów" (jestem ciut starszy), to tak na serio też zaczynałem ze "szklakami". Myślę, że nie przesadziłem, do dziś pamiętam, że mój pierwszy prawdziwy spinning długości 240cm z włókna szklanego ważył ponad 300g i to był 2-skład, a teleskopy tej samej długości zawsze są cięższe, nawet dzisiejsze "węglówki". Zgadzam się z Tobą Krzysztofie, że takie konstrukcje pokutują do dziś, ale zważ, że technologia przez te 30-40 lat poszła znacznie do przodu i taki kijek, jaki ja miałem, teraz pewnie ważyłby 2/3 tamtego. Moim zdaniem, na dzień dzisiejszy wędzisko Roberta kompletnie nie wpasowuje się w metodę spinningową. Oczywiście, że można go użyć do tej metody, ale czy to ma jakikolwiek sens, jeśli przyzwoite spinningi można obecnie kupić już w cenie 100-150 zł? Choćby ostatnio zbierające dobre opinie JAXON Grey Stream, a także DRAGON Express Spin. Ps Z ciekawości, Robercie, jeśli masz możliwość zważ ten teleskop.
  9. Łomojamatkoboska, Krzysztofie, tylko nie to. Z poprzedniego Twojego wpisu w żaden sposób to nie wynikało. Chcesz zabić człowieka?
  10. Robert - nie idź tą drogą. Tylko się umęczysz do tego stopnia, że zniechęcisz się do spinningu. Ten teleskop waży pewnie ponad 0,5kg, dodaj do tego kołowrotek przy tej długości i wadze wędziska też ponad 0,5kg, choć wątpię czy taki choćby odrobinę zbliżył zestaw do wyważenia. Idź z takim zestawem blisko 1,5kg nad wodę i wykonaj kilkaset rzutów... Od razu zamów sobie wizytę u ortopedy i rehabilitację ramienia. Chcesz na poważnie wdrożyć się w spinning? Poczytaj Forum, ostatnio było dość dużo tematów związanych z kompletowaniem różnych zestawów spinningowych. Ps Nie znam się na metodach gruntowych, ale pewnie do którejś z nich takie wędzisko mogłoby posłużyć.
  11. Przydatne nie tylko do metod gruntowych. Spinningiści też powinni się zapoznać z tymi materiałami.
  12. Hejka, jak wdrażanie się w casting? W co ostatecznie się zaopatrzyłeś? Jakie pierwsze wrażenia?
  13. Zerknij też na Black Rock. Ulubionym wędziskiem mojej Pani jest kijek z tej serii tyle, że cw 3-18g. Przy długości zaledwie 198cm jego dynamika pozwala już 4-gramowymi drobiazgami osiągać odległości rzutów porównywalne z wędziskami 240cm. Nadmieniam, że wędkujemy podobnie jak Ty, wyłącznie z brzegu i na podobnych łowiskach.
  14. Wymienionych przez Ciebie nie miałem w ręku. Z tego co czytałem, seria Milenium zbiera dość dobre opinie. Z mojego doświadczenia mogę Ci polecić z czystym sumieniem Ultrisa. Dobre wędzisko, mieszczące się w zakresie preferowanych przez Ciebie parametrów. Ps Jakość i użytkowość znacznie przewyższa to na co wskazywałaby cena.
  15. No tak, ciężka fujara ze mnie, bo nie napisałem, że poszukuję takiego długości 200cm, bo mamy z Niką 1-składy 198cm, a łamać nie będę Krzysztofie, jest mi obojętne, czy będzie to tuba, czy pokrowiec. Wolałbym oczywiście sztywny pokrowiec, ale jeśli znalazłbym tubę 200cm, to też byłoby OK.
  16. Wcale nie jest to takie proste, znalezienie pokrowca lub tuby 140-150cm nie sprawia większego problemu, a ja poszukuję już od dość dawna tuby, a jeszcze lepiej sztywnego pokrowca na dwa zestawy i niestety, nie udało mi się znaleźć. W większości są to pokrowce na zestawy karpiowe, więc nie pasują do spinningów o stosunkowo krótkiej rękojeści, a już tym bardziej do zestawów castingowych. #Griszon, wydaje mi się, że Twój problem powinien rozwiązać taki pokrowiec.
  17. Zgłaszam do moderacji Wydaje mi się, że kłusownicy, trolle oraz chamstwo, nie są tolerowane na tym Forum.
  18. Łowiska zacne, a więc nie można nadmiernie oszczędzać. Ponieważ nie ma wędzisk uniwersalnych, więc musisz zdecydować się jakie ryby (grupy ryb) chcesz łowić: - pstrąg, okoń: Black-Rock 3-18g + Ultris Aqua 820 - sandacz, szczupak: DRAGON Nano Core 7-28g lub tańszy Black-Rock 7-28 + Ultris 940
  19. Po przeczytaniu Twojej wypowiedzi w temacie Karta wędkarska, apeluję do Kolegów, żeby nie doradzać kłusownikowi
  20. To znaczy, że "kupiłeś" ją - to jest łapownictwo i oszustwo. To tak samo jak "kupienie" prawa jazdy. Nie znasz przepisów, nie masz pojęcia o wędkowaniu, powinieneś być traktowany na równi z kłusownikami, a ten "sklepikarz" powinien mieć odebrane prawo egzaminowania!!! Nie chwal się tym, bo nie przynosi Ci to ani splendoru, ani chwały
  21. W jaki sposób możemy cokolwiek podpowiedzieć jeśli nie wiemy jakie rybki zamierzasz łowić (okoń, pstrąg, sandacz, szczupak, troć, sum) nie ma wędzisk uniwersalnych, w jakich łowiskach (rzeczki, rzeki, jeziora, zb. zaporowe, morze)? Jaki masz budżet, bo "grube pieniądze" to pojęcie względne? A tak na serio, to polecam:
  22. Nie napisałeś jakie to wędzisko (poza c.w.), być może że kijek jest po prostu "głuchy", bo niestety wędziska z niższej półki technologicznej takie bywają. Jeśli chcesz wędzisko w miarę tanie, dobrej konstrukcji i które ogarnie Ci sandacza i szczupaka, to zerknij na serię KONGER Ultris i wybierz któreś z nich. To wędziska czułe, dobrze, starannie wykonane i tanie. Ich walory użytkowe znacznie przekraczają wskaźnik, który sugerowałaby cena. Link wyłącznie poglądowy, sklepu nie polecam. Ps Gdybyś celował w okoniówkę, szczerze polecam model Jig Micron.
  23. Andrzeju, znamy wszyscy Twoje upodobania da sprzętu muzealnego, osobiście szanuję takie samozaparcie, ale osobiście nie zmusiłbym się w obecnych czasach do machania 1-1,5kg zestawem spinningowym jakim posługiwałem się 50-60 lat temu... Jeśli chodzi o tematyczne wędzisko, ma ono jedną niezaprzeczalną zaletę - jest niemal niezniszczalne. Reszta, przy obecnej technologii, to archaizm.
  24. Gracjan, czasem, a nawet dość często, wystarczy zmienić przynętę, kolor gumy, rozmiar obrotówki, a nawet Algę niklowaną, na mosiądzowaną i nagle okazuje się, że w tym właśnie miejscu czaił się piękny szczupaczek, tylko nie był zainteresowany tym co mu prezentowałeś. Wyszukuję miejsce podobnie do tego co napisał Adam i często bywa, że nie ruszam się z niego przez godzinę albo dłużej, zmieniając przynęty. Przeważnie 5-10 rzutów i zmiana wabika. Na marginesie, przytłaczającą większość moich szczupaków złowiłem na Algę 2 mosiądz lub nikiel a zaledwie jednego na seledynowe kopyto.
  25. Jeśli będziesz w sklepie, to od razu przymierz do wędziska kołowrotek, to najlepszy sprawdzian, czy zestaw będzie dobrze wyważony i nie będzie męczył ręki. Dobrze wyważony zestaw powinien tak wyglądać:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...