Skocz do zawartości

Michał Badziąg

Forumowicz
  • Postów

    46
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

777 wyświetleń profilu

Michał Badziąg Osiągnięcia

Contributor

Contributor (5/14)

  • First Post
  • Collaborator Unikat
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

9

Reputacja

  1. Super sprawa z tymi sygnalizatorami 54 zł , ładny wygląd , odporne na deszczyk ,poziomy czułości . Raczej zdecyduję się na 3 (jeden kupie dla "teścia" ) sygnalizatory tej droższej wersji. Hangery mnie nie przekonały wyglądem , ale zaufam ,że to nie jest najgorszy chłam . Ewentualnie do jutra poproszę o inne propozycje.
  2. Witam Jako ,że sezon dla MNIE się powoli rozpoczyna to chciałbym kupić kilka drobiazgów: 1.Sygnalizator brań - 2 sztuki 2. Hangery - 2 sztuki 3.Wędka odległościowa ad.1 Obecnie mam 2 sztuki od ruskich ( w miarę jestem zadowolony) oraz jedną padaczkę od Jaxona za 25zł (tragedia) , głównie łowię na jeziorach leszcze z gruntu , oraz Karpiki na wiosnę oraz odległościowo (uczę się...).Po połowie roku chodzę też nad Wisłę (sumiki , węgorze).Nie chciałbym ,może od razu wydawać 100 zł za sztukę bez powodu ,ale też nie ma to być wspomniany Jaxon za 25 zł. ad.2 Dotychczas używałem "bombek" chciałbym pójść o krok w górę i nie wiem jak wybierać tutaj dobre hangery. ad.3 Moja obecna pierwsza odległościówka Jaxon Silver Shadow 5-25g 4,20 tele match , nie wspominam jej dobrze , raz nauka nie jest łatwa , dwa dostała piasku do środka ,trzy wolałbym kilku częściową niż teleskop . Tutaj budżet 100-200 zł. Serdecznie z góry dziękuję za wszystkie merytoryczne odpowiedzi.
  3. Pudełka z małego z ochotką się nie kupi w lato ... trzeba od razu 30 dyszki wywalać na całą gazetę.
  4. U nas też był rybak na mocy prawa odławiał rybki , niestety przyłowy w postaci sandaczy czy innych rybek ,które nie miały być odławianie były sprzedawane na lewo , szczęście ktoś to wywęszył po latach , ale jednak. Na drugim znanym mi jeziorze był odłów szczupaka ,tak że teraz nie biorą w ogóle ... Jak dla mnie odłowy są póki co szkodliwe ,gdyż brak nad nimi kontroli , oraz naprawy szkód powstałych w ich wyniku . Przede wszystkim brakuje informacji po odłowach - jaką korzyść otrzymuje łowisko teraz i w przyszłości. Co do wysokości opłat : "Moczymy" wędki w wodzie za roczną składkę , równie dobrze mógłby to być kij od szczotki . Myślę ,że problem braku ryb powinny zauważyć ... firmy produkujące sprzęt wędkarski gdyż to one na tym stracą najwięcej i też najwięcej mogą zarobić.
  5. Wczoraj nocka na Wiśle , do 22giej nic ciekawego , potem rzuty 5m od końca główki i 4 brania . Jednego spiełem , drugi 51 cm udało się wyholować , kolega ciut mniejszego też. edit.: Przykro mi ale nie umieszczamy zdjęć ryb złowionych w okresie ochronnym, że o "panierce" nie wspomnę. wind
  6. Akurat staram się podpatrywać głównie technikę Pana Lorenza ^^ , może nie za bardzo widać , bo preferuję głębsze łowiska ,aczkolwiek szybko dochodziłem do wniosków . Slider proponuję nie ze względu na dane łowiska , które podał, ale na możliwość posiadania uniwersalnej wędki do slidera i waglera . Łatwiej będzie łowić mając wędkę sliderową i łowić waglerem , niż na odwrót ,a dwie wędki to duży koszt na początek.
  7. Jeżeli nie chcesz kupować za 3 miesiące nowej wędki to polecam 4,50 gdzie rzuty będą łatwiejsze i zestaw jest wyrzucany płynniej , to samo cw 5-25 jest standardem , jeżeli będziesz chciał połowić podczas wiatru gdzie musisz założyć cięższy spławik z piórem np (3+15) , okaże się ,że wędka 4,20 i mniej będzie wymagać niesamowitej wprawy przy spławikach z obciążeniem więcej niż 13-15 g. Uwierz mi ,że początki są mega trudne z odległościówką , więc lepiej maksymalnie sobie łowienie ułatwić , a najwyżej w przyszłości ukierunkować się w niskie cw na mniejsze rybki .
  8. Witam Jako ,że raz po raz kolejne sklepy wybałuszają oczy gdy pytam o mrożonego kastera postanowiłem coś w tym temacie zmienić. Na początek kupiłem do testów 10 paczek mady (15 zł), paczkę trocin dla królików itd(2,40 zł), to tyle z kieszeni. Jakiś pojemnik ( u mnie wiaderko po farbie) do przechowywania robali - ważne dziurkujemy pokrywę np wiertełkiem do kulek karpiowych , 2 wiadra od zanęty oraz sito 4 mm (też od zanęty ) Robaki przesypujemy do wiaderka po farbie i wsypujemy trociny dla królików. Zostawiamy gdzieś w piwnicy gdzie nie jest ani za zimno ani za ciepło . Gdy zostawimy je w chłodni to proces zamiany w kastera będzie trwał nawet tygodniami , a gdy wrzucimy na słońce w saunę jak np w samochodzie w bagażniku to robaki się ugotują i po prostu zgniją.A przecież chodzi o to ,żeby co sobotę mieć robaki już gotowe. Teraz tak : Codziennie wyciągamy robaki na podwórko i robimy taki cykl: Przesypujemy robaki z pojemnika na sito z wiadrem i .. czekamy aż robaki poprzechodzą przez oczka sita na dół do wiadra . W ten sposób 80% roboty z oddzielaniem mad od kasterów zrobią za nas one same. Po około 10 minutach czekania gdy większość robali pospadała do wiadra , łapiemy za sito i trzymając je pod kątem potrząsamy , wióry zostaną na górze sita ,a robaki zlecą na dół. Teraz ręcznie musimy "odłowić" kastery.(można też wsypać do pojemnika z wodą - kaster wypłynie na wierzch , niestety nie w 100%) Teraz lejemy około 4-5 litrów wody do wiadra i przelewamy 2-3 razy mady z jednego wiadra do drugiego mieszając ręką. Tak wypłukane mady zostawiamy na sicie . Teraz by oddzielić mady od mokrego i lepkiego , grubego wióra używamy atomizera pryskając mady . Robaki spiepszają .aż miło przez oczka sita (maksymalnie do 1 minuty) , a mokra papka zostaje na sicie. Ewentualne nie dobitki wyciągamy ręcznie. Kastera płuczemy , otrzepujemy z wody i w torebkę foliową i do zamrażalnika ! Nic tylko iść na leszczowe jezioro . Jak nie ten temat czy coś to proszę o przeniesienie.
  9. Myślę ,że do połowu 2-4 kg karpi nie potrzeba żyłki 0,35 w ilości 200 metrów i więcej , jak dla mnie rozmiar ok tym bardziej ,że chcesz łowić inne rybki jak leszcze , karasie itd gdzie kołowrotki 55 i więcej będą przeszkadzać.
  10. z wpuszczaniem ryb to nie jest taka prosta sprawa jak by się wydawało , nawet pzw w chełmży poległo przy wpuszczeniu szczupaka odłowionego z innego jeziora , a za jakiś czas leżały stosy pod brzegiem .
  11. Jeżeli staw jest twój to oczywiście ,że nie pytasz się urzędasów o zgodę. Nie ścinasz drzewa , to jak wygonisz wydrę czy inne szczury to nikt nie zauważy. Zakładaj wodery ,kup sieć na targu , przeciągnij kilka razy po stawie dokładnie , jak masz podejrzenia co do wyjadania ryb przez jakieś wydry czy inne wiewiórki to nie ma zmiłuj musisz teren szczelnie ogrodzić , teść miał to samo i siatka musi być. Aczkolwiek obstawiam ,że ryby się podusiły i po prostu "ekosystem" je skonsumował.Chrząszcze czy inne badziewie "usuń" w końcu ,teren twój ,a jak ktoś chce mieć chrząszcze to niech ci zapłaci za utrzymanie. Czego oczy nie widzą ,tego sercu ... i tak dalej.
  12. Trochę dziwnie to dobrałeś , wędka na okonki , lub mniejsze szczupaki , typowo na jezioro ,a przypon stalowy 12 kg , na rzekę wędka odpada , przy 15-20 g już zaczyna się problem z płynnym wyrzutem . Ale na jeziorko powinno być dobrze ,tylko nie przesadź z ciężarem przynęt.
  13. Aha czyli spławik nie ma szans dojść do ołowiu ,ale czy to nie pogorszy mojego "łowienia"? Dziwne ,że w żadnej literaturze nie znalazłem o tym mowy... tylko szkoda spławików.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...