Skocz do zawartości

Zduneq

Forumowicz
  • Postów

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zduneq

  1. Każdą zanętę da się przemoczyć, kwestia tylko ile wody jest w stanie wchłonąć zanęta zanim zostanie przemoczona.Lepiej nie domoczyć zanęty niż ją przemoczyć.W przypadku przemoczenia, trzeba ją "ratować" dosypując suchej zanęty lub też zwiększając ilość dodatków które mogą wchłonąć nadmiar wilgoci z zanęty.Dosypujesz suchej zanęty, mieszasz potem przecierasz przez sito, i znowu dosypujesz, mieszasz i przez sito.I tak do skutku, aż zanęta będzie miała odpowiednią konsystencję.Raz przemoczona zanęta nawet po udanej reanimacji, nie będzie tak dobrze pracować jak prawidłowo nawilżona.Spotkałem się z teorią, iż odpowiednio nawilżona zanęta po uformowaniu kuli powinna przetrwać upuszczenie z wysokości ok. 1m .Przy czym nie powinna się rozpaść na kilka części, ani również "skleić się" do podłoża. Oczywiście jest to dość umowne ze względu na warunki w jakich łowimy, inaczej nawilża się zanętę rzeczną a inaczej na wody stojące. Wiele zależy jeszcze od warunków panujących na łowisku(uciąg/dno) oraz to jakie ryby chcemy łapać.
  2. Zduneq

    dodatki zanętowe

    Zazwyczaj na pudełku masz podane w procentach maksymalną ilość określonego dodatku w zanęcie.Np. pieczywo max 15%, czyli proporcja na 1kg zanęty max 150gr pieczywka, a taki biszkopt nawet 40%
  3. Zdefiniuj słowo "małe".Dla mnie małe ryby są wielkości średniej męskiej dłoni.Mniejsze to pstyny. Jeżeli chcesz łowić feederkiem z cw 150g pstyny, życzę powodzenia.Ja na kiju 120g na miękkiej szczytówce brania ryby mniejszej niż 5-6 cm są praktycznie nie zauważalne, chyba że bierze "okoń"(takie 5cm są najbardziej szalone) lub babka, względnie ślimak.Jeżeli się uprzesz to można założyć na żyłę klasyczną bombkę, tylko po co w takim razie Ci drgająca szczytówka?
  4. Zduneq

    feeder

    Proszę nie traktować mnie jako jedynej słusznej wyroczni. Gdybym wcześniej trafił na to forum i dostał taką odpowiedź jakiej udzielił Docio czy Wind nie wykluczone że zdecydowałbym się na ten drugi kołowrotek Okumy.
  5. Zduneq

    feeder

    Mam dokładnie taki sam jak dostałaś.Na innym serwisie dostałem taką porad: Dlaczego zatem zdecydowałem się na red core? Po pierwsze, ze względu na wodoodporność układu hamulcowego. Po drugie zapasowa szpula jest identyczna jak podstawowa Po trzecie zabezpieczenie antykorozyjne wewnętrznych elementów. Po czwarte design Jeszcze kilka punktów by się znalazło.
  6. Zduneq

    feeder

    Bez przesady, myślę że 3 kilogramowego leszcza na tym kołowrotku bez problemu się wyholuje.Z 20 kg karpiem może być problem.Złap najpierw te 3 kilogramowe leszcze.Kilka dni temu wyciągnąłem na wędkę za 40zł i kołowrotek rumpola(za jakieś 100zł) karpia 0,5kg na żyłkę 10 i nie było żadnego problemu.Kolega na podobnej klasy kołowrotku przy mnie wyciągnął 2 karpie po 1kg każdy.i kołowrotek żyje.Wyciągałem na Wiśle(z dość dużym koszyczkiem) karaski po 0,40 kg i większe kołowrotkiem Kongera i ma się dobrze.Według mnie jeśli nie nastawiasz się na łowienie jakiś NAPRAWDĘ wielkich ryb(powyżej 10kg) to ten kołowrotek okumy bez problemu wystarczy.
  7. Tylko i wyłącznie nod 32. Lekkie, nie obciążą systemu.Od kilku lat używam i pojęcie wirusa jest mi nieznane.Próba pobrania jakiegokolwiek zainfekowanego pliku lub kliknięcie w podejżany link kończy się monitem i natychmiastowym unieszkodliwieniem zagrożenia przez antywirusa.Co więcej odnowienie licencji rocznej to koszt ok. 80zł, na dwa lata 120zł. A co najlepsze, kupując produkt zyskujesz licencję na 5 lub 6 stanowisk w podstawowej wersji.Licencja zezwala również na zastosowanie komercyjne.Więc będziesz miał również chroniony komputer w firmie.
  8. Witam! W związku z tym iż wybieram się dziś po pracy na szybki wypad na rybki postanowiłem wzbogacić zanętę Traper Lin-karaś zielony pieczywem Fluo Zielone .I teraz pytanie, jak ten dodatek stosować?Na jakiejś stronie wyczytałem, iż pieczywko należy dodać maksymalnie 20 minut przed nęceniem, jeżeli zrobi się to wcześniej pieczywo się rozpuści.Potrzebuję porady, mianowicie czy mam to dorabiać razem z zanętą?Czy może po prostu po dorobieniu zanęty dosypać , wymieszać i wrzucić do zbiornika? Zapomniałem dodać, będę łapał na spławik oraz z gruntu na sprężynę.Czerwony robak i pinka.
  9. Zduneq

    Teleskop do spławika

    Dzisiej testowałem teorię w praktyce.Nie odważyłem się tak wysoko(70cm) odsunąć śruciny od łezki, ze względu na duży grunt (ok.2,5m), przy kiju 4m, dość dużym wietrze i 3g spławiku.Śruciny założyłem ok. 40cm od łezki, spławik podciągnąłem do góry i zarzuciłem. Metoda jest świetna, tzn mimo wiatru spławik stał cały czas na swoim miejscu, ale co więcej żyłka cały czas była napięta i nie powstawały męczące brzuchy zarówno na kiju między przelotkami oraz na wodzie(łowiłem pod wiatr). Muszę dopieścić sposób i dobrać najlepszy sprzęt jakim dysponuję do tej konstrukcji zestawu.
  10. Zduneq

    Teleskop do spławika

    W tym rzecz, że właśnie zacząłem myśleć i stąd to dość głupie pytanie.Spławik stoi ciężarkiem oliwki, brania będą widoczne, tylko jaka ryba będzie chciała wziąć na taki zestaw?3g spławik bez obciążenia to straszny opór, więc te brania będą praktycznie niezauważalne.Jak wspominałem wcześniej moja wiedza o spławiku jest niemal zerowa, więc pewnie więcej "złotych myśli" się posypie Dlatego teraz czytam wszystko co się da o spławiku
  11. Zduneq

    Teleskop do spławika

    A zastosowanie samej oliwki jaki da efekt?Brania będą widoczne? Pytam bo najlżejszy stały spławik jaki mam ma 3g wyporności.Zastanawiam się czy gdy zastosuję tylko 3g łezkę brania będą widoczne.W teroii powinny być widocznie.Ryba "ciągnie" za haczyk a żyłka porusza spławikiem.
  12. Zduneq

    Teleskop do spławika

    Super, teraz wszystkie puzzle składają się w całość, mało tego nie wywraca "całej" mojej "wiedzy" spławikowej do góry nogami. Dziękuję bardzo za tak drobiazgowe wskazówki.Z chęcią postawiłbym piwo albo dwa w rewanżu.Przy pierwszej nadarzającej się okazji przetestuję i pochwalę się osiągnięciami
  13. Zduneq

    Teleskop do spławika

    To z innej strony do tego podejdę. Ostatni raz "regularnie"(dużo powiedziane,u wujka na działce.wędkarstwem zaraziłem się właśnie od wujka, i łowiłem tylko u niego jak jechaliśmy na mazury, na działkę) łowiłem na spławik kiedy byłem jeszcze uczestnikiem PZW a nie członkiem, a dziś mam prawie 30 lat na karku, i wracam do korzeni.Z metody spławikowej pamiętam tylko podstawy, tzn: żyłka,stoper,spławik(przelotowy/stały),krętlik,przypon,śruciny, haczyk. Aktualnie mój zestaw spławikowy wygląda następująco: żyłka główna 0,10, przypon 0,10, spławik jaxon 3 albo 4 g(łapałem nad ranem ze świetlikiem, stąd taki wybór.dociążony w taki sposób, że wystaje antenka i pomarańczowa część korpusu), krętlik - rozmiar nieznany aczkolwiek adekwatna wielkość.haczyk gamakatsu numer 12, złote. Jeżeli chodzi o łowiska na których się skupię(przynajmniej na razie) mają następującą charakterystykę: 1)zbiornik z zaporą, o bardzo małym uciągu.W części oddalonej od zapory głębokość ok.1m, niekiedy głębiej. Myślę, że maksymalna głębokość to ok.2-3m. Dno dość miękkie, miejscami zamulone, roślinność punktowa. Im bliżej do zapory, tym uciąg rośnie, głębokość również.Nawet 4m i twarde dno i mało roślinności. 2)zbiornik zamknięty, również płytki, do 2m. Dno muliste, dość dużo roślinności. Odnosząc się do Twojego zestawu, powiedz czy dobrze rozumiem to co napisałeś. a żyłkę zakładasz przelotową oliwkę(1g) z rolą "kotwicy" zestawu.Gdy znajdujesz grunt np. na 1m głębokości. Zakładasz na żyłkę główną powyżej spławika śrucinę 1g(przy spławiku 1g).Śrucina równoważy się z oliwką dzięki czemu spławik "stoi". Jednocześnie śrucina wyznacza Ci maksymalny grunt. W momencie kiedy zakładasz 3g oliwkę jej "przelotowość" powoduję, iż mimo przeciążenia spławika jesteś w stanie naciągnąć zestaw tak aby spławik "stał". Wybacz taki wywód,i z pozoru głupie pytania ale moje doświadczenie ze spławikiem jest niemal zerowe.Od jakiegoś czasu chciałbym coś zmienić w swoim łowieniu(chcę łapać różnymi metodami, nie tylko na grunt, bo już mnie szyja boli od patrzenia w niebo)
  14. Zduneq

    Teleskop do spławika

    Ściereczka z mikrofibry zakupiona.Zobaczymy jak się sprawdzi.Jaką gramaturę spławika doradzisz do takiego zestawu?Nie nastawiam się na jakiś konkretny gatunek ryby.Chciałbym po prostu na zanęcie "jezioro" połapać, względnie mam do przetestowania zanętę Lorpio magnetic roach, więc mogę złożyć zestaw pod płocie.
  15. Źle zadałeś pytanie. Trzeba było pisać tak od razu.W takim przypadku osobiście postawiłbym na młynek kongera.Czemu?Odpowiedz sobie na pytanie, jakiej jakości muszą być owe cztery "łożyska".Trwałość tkwi w prostocie.Najlepszy przykład karabin Ak47.Nie straszna mu woda,pył,błoto,śnieg.Strzela zawsze i w każdych warunkach.Tak samo będzie z takim kołowrotkiem, prosty, toporny i niezawodny, bez "finezyjnych" łożysk.W mojej opinii wytrzyma hol większych ryb niż 30cm i z pewnością kilka mocniejszych zaczepów. Wstrzymaj się może jeszcze z decyzją, może ktoś z bardziej doświadczonych kolegów z forum coś podpowie. Liczę na głos Docia, którego wiedza dotycząca sprzętu jest ogromna. EDIT:Właśnie mnie ubiegł
  16. Nie wiem jakie masz możliwości finansowe, ale jeżeli masz możliwość do dozbieraj kilka zł i kup coś z sensem. Za 35 zł (w.g. mnie) nie kupisz kołowrotka, który spełni swoją rolę. Koger 730rd nowy Jeżeli nie możesz/nie chcesz dokładać aż tyle proponuję zakupić używkę konger
  17. Zduneq

    Teleskop do spławika

    Żyłka jest dość nowa - nawijałem ją w okolicach listopada, grubość 0,10. Aktualnie spławik 3,5g. Oczywiście winę za klejenie do blanku ponosi wilgoć, nie mniej uważam że konstrukcja kija w sposób zdecydowany "ułatwia" kleje się żyłki.Według mojej teorii większe odległości między przelotkami skutkują większą "swobodą" żyłki.U mnie jest zaledwie 5 przelotek przy czym 2 są na szczytówce. Żyłka zazwyczaj klei się pomiędzy pierwszą a drugą przelotką gdzie przerwa jest największa. Jeżeli chodzi o kij udający bolonkę, zdaję sobie sprawę, iż za 120 zł cudów nie ma i nie będzie.Na zdjęciu naliczyłem 7 przelotek dlatego znalazła się w "zestawieniu". Nie twierdzę, że moja teoria jest na pewno słuszna, ale rozwiązanie problemu za pomocą ściereczki jest dla mnie zbyt proste(i zbyt piękne) żeby było prawdziwe.Nie mniej jednak zaryzykuję i zainwestuję nawet 5zł w ściereczkę z mikrofibry. Zestaw się plącze w sytuacji kiedy podczas zarzucania żyłka przyklei się do blanku i spławik wpada do wody 2m od wędziska. Jaką prawdziwą bolonkę byś polecił?Oczywiście za w miarę rozsądne pieniądze?
  18. Witam! Po sobotnim łowieniu na spławik doszedłem do wniosku, że czas zakupić jakiś lepszy kijek.Aktualny Mikado combat super float 400 doprowadza mnie do pasji. Kijek ma bardzo fajną charakterystykę i na prawdę fajnie pracuje, ale ma też jedną wadę, która go pogrąża. Zbyt duże odległości między przelotkami powodują, że żyłka klei się do blanku.Wędkowanie staje się udręką, trzeba zarzucać po kilka razy, zestaw się plącze a siłowe rzuty są nieprecyzyjne. Mogę przeznaczyć do 120 zł na kij. Długość wędziska, która mnie interesuje to 3,90-5,00 m.Wyrzut max do 30 g. Zamierzam łapać na delikatne zestawy.Żyłka 0,12, spławiki max 6-8g. Będę głównie łapał na wodach stojących. Moje typy to: Jaxon Gallant Mikado Sensei Float Mikado Tachibana Konger carbomaxx Sugestie mile widziane.
  19. Zduneq

    feeder

    Ja łowię na dwóch kichaj 360/120g Łapię na Wiśle(zarówno w nurcie, jak i meandrach), i na stawach.Jutro rano ruszam właśnie nad jeziorko, praktycznie bez uciągu.Zakładam miękką szczytówkę i sprężynę - max 20g- i bez problemu napinam zestaw.W nowszych kijach producenci dołączają 3 szczytówki: twardą, średnią i miękka. Jak mąż będzie miał ochotę pojechać nad rzekę o dużym uciągu - założy twardą szczytówkę, koszyk ~80g i fru do wody Ja na swoje kije(max 120g) zakładałem koszyki 100g + zanęta i dawały radę,
  20. Zduneq

    feeder

    Ja osobiście poszukałbym czegoś z c.w. w okolicach 120g . Czemu?Jak przyjdzie łowić na jakiejś rzece z większym uciągiem to 80g może być mało. A co powiesz na Konger Medalist 360/120 ?Jest jeszcze w rozmiarze 390/120. Według mnie ten Dragon to przerost formy nad treścią, jeżeli nie nastawiasz się typowo na duże ryby.Zwykłym feederem wyholujesz ładne okazy, tylko trzeba je najpierw złapać, a kije same nie łapią
  21. Zduneq

    feeder

    Jeżeli chodzi o młynek mogę polecić Okuma Trio Baitfeeder Red Core w rozmiarze 40. Aktualnie mam dwa takie na feederkach. Pracują bardzo ładnie, świetnie nawijają żyłkę.Kolejne plusy to wolny bieg oraz wodoodporność całego systemu hamulcowego.Do tego atrakcyjna cena(Ja kupiłem po 185). Z minusów? Rozmiar 40 już swoje waży(w linku jest błąd, rozmiar 40 waży ponad 400g a nie ciut ponad 300g).Bez problemu zniesie próbę czasu. Kij polecam firmy Konger z serii Arcus lub Carbomaxx, na dzień dzisiejszy to już dość tanie kije, ale sprawdzone w boju.Warte polecenia,uwagi i ceny.
  22. Zduneq

    Zanęta na Wisłę

    Witam! Podpinam się pod temat. Wybieramy się jutro z kolegą nad Wisłę w okolicach Wyszogrodu.Zamierzamy łowić na grunt(drgająca szczytówka). Nastawiamy się raczej na leszcze.Będziemy łowić na jakiejś odnodze/meandrze więc koszyczki max 40gr, jeśli się uda to lżejsze.Przynęta pinka/czerwony.Nie bardzo mamy pomysł na zanętę "wiosenną" dlatego zwracam się z zapytaniem jak sensowne to wszystko sklecić. Do dyspozycji mamy: 1)1 kg zanęty rzecznej 2) 2kg zanęty traper leszcz sekret żółty 3)4kg ziemi bełchatowskiej 4)400 g mączki piernikowej traper serii gold 5)klej 6)robactwo: pinka i czerwony nr 4 7)ewentualnie zanęta dragon magnum leszcz 2,5kg
  23. Dzisiaj doszło wiadro i sito.W końcu kawałek profesjonalne sprzętu a nie sitko do frytek
  24. Chętnie przygarnę sprawdzone przepisy na smakołyki Nawet wyślę buteleczkę albo i dwie lokalnego piwa Fabrycznego w rewanżu
  25. W zeszłym tygodniu otworzyliśmy z kolegą sezon na Wiśle w okolicach Wyszogrodu. Na stanowisku zameldowaliśmy się koło godziny 6.Kilka minut na rozłożenie sprzętu, dorobienie zanęty. Wrzuciliśmy po dwie większe kulki do wody, uzupełniliśmy koszyczki, pinka na haczyk i siup do wody.Temperatura na dworze była wyśmienita. Kolega poszedł w górę rzeki na spacer.Po kilku minutach usłyszałem dzwoneczki na szczytówce u znajomego.Szybkie zacięcie, błyskawiczny hol i na brzegu melduje się krąpik.Zapowiadało się więc nieźle.Przyszedł czas na kolejne puknięcia. Niestety do godziny 12 nic więcej nie złapaliśmy. Tradycyjnie o godzinie 10-11 zjedliśmy po kiełbasce, tym razem z dzika(kolega jest znacznie lepszym myśliwym niż wędkarzem) W najbliższą sobotę również wybieramy się nad wodę.Problemem jest miejsce. Nie bardzo mamy pomysł gdzie ruszyć w okręgu mazowieckim.Spotkałem dziś wieczorem innego kolegę po kiju i odradza nam "dużą" wodę(zbliżające się tarło).Problemem jest też zanęta. W zeszłym tygodniu mieszaliśmy zanętę z melasą i ziemią.Łącznie wrzuciliśmy jakieś 5kg towaru. Dzisiaj zakupiłem 2kg zanęty traper Leszcz sekret żółtej, do tego 1kg zanęty rzecznej i atraktor zapachowy piernikowy również traper. Zastanawiam się nad dokupieniem ziemi i jokersa. Jakieś sugestie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...