Daniel.
Przede wszystkim moc wędziska powinieneś dobrać do ciężaru i wielkości przynęt oraz warunków w jakich będziesz łowił. Nie widziałem tego modelu spiningu, za to Ryobi Arctica sprawia dobre wrażenie, dobre materiały i przyzwoite wykonanie.
Z marką Ryobi mam doświadczenie tylko z kołowrotkami, posiadam 2 sztuki modelu EXcia i jestem z nich bardzo zadowolony.
Wracając do mocy sprzętu, 20-50g nie musi być wcale przesadą, sam łowię w Narwii wędziskiem Robinson Diplomat Heavy Jig cw 15-60 i nie narzekam, nie wymięka przy główkach 35g ani dużych woblerach.
Alexspin, gdybym łowił na wodach stojących, również ograniczyłbym moc wędzisk do cw 35g. Narew i Dolna Odra (bywam gościnnie) stawia jednak dużo wyższe wymagania niż jeziora, nawet te głębokie.
Daniel, napisz na jakie przynęty i w jakiej gramaturze planujesz łowić, ułatwi nam to bardzo sprawę.
W jakim przedziale cenowym ma się zamknąć ten wydatek, taka górna, nieprzekraczalna granica?
Mylić się jest rzeczą ludzką
Z przyjemnością usiadłbym sobie ze szklanką dobrze schłodzonego Tokaja i popatrzył jak holujesz jesiennego sandacza na Zalewie Szczecińskim, wędziskiem o cw 35g.